OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 11 Sierpień, 2016

Co ciekawego znajdziemy w kabinie sypialnej GAZelle Next, nowego rosyjskiego samochodu dostawczego

gazelle_next_prezentacja_kabiny

Na Ducato oraz Mastery do transportu długodystansowego, a także ich kabiny sypialne, zdążyliśmy się już napatrzeć. Coraz mniejsze zainteresowanie wzbudzają już nawet kabiny sypialne montowane za fotelami, jaki że i do tego rozwiązania zdążyliśmy się przyzwyczaić. Dlatego też teraz przyjrzymy się konstrukcji w pewnym sensie egzotycznej, na drogach Unii Europejskiej kompletnie niespotykanej. Będzie to mianowicie samochód produkcji rosyjskiej, wyposażony w rosyjską kabinę sypialną i przeznaczony dla rosyjskiego transportu na dłuższe dystanse.

Bazą całej konstrukcji jest GAZelle Next, czyli produkowany od 2014 roku, 3,5-tonowy samochód dostawczy. Pod jego maską pracuje 120-konny silnik amerykańskiej marki Cummins, natomiast jedną z głównych zalet ma być zupełnie nowa kabina, zaprojektowana także dla samochodów ciężarowych z silnikiem przed kabiną – GAZon Next oraz Ural Next (oba poniżej). Wracając jednak do naszej “Gazeli” – pod tekstem możecie zobaczyć jeden z filmów, które publikuje na YouTube rosyjski kierowca Aleksandr Kiebuhov. Nagrania te prezentują samochody dostawcze oraz lekkie ciężarówki, zaś na tym konkretnym widzimy właśnie GAZelle Next z kabiną sypialną.

gazon_next_rosja_ciagnik_siodlowyural_next_hds

Film jest dosyć długi i nieco przegadany, dlatego też zainteresowani samymi warunkami życiowymi (i nie znający rosyjskiego) mogą oglądać od razu 14-15 minuty i zakończyć oglądanie jakieś 7 minut później. Fragment ten zaczyna się bowiem od prezentacji szoferki, wraz z jej schowkami, regulacją fotela oraz instrumentami do obsługi najważniejszych funkcji. Następnie przychodzi natomiast kolej na kabinę sypialną, która zwraca uwagę naprawdę szerokimi łóżkami, a także kontrowersyjnym sposobem montażu – z tylnej ściany zostało tutaj naprawdę niewiele, a i dach kabiny został wycięty. Z drugiej strony trzeba jednak zaznaczyć, że brak oryginalnego dachu wcale nie znaczy, że po kabinie można bardzo łatwo się poruszać. Wręcz przeciwnie – jest to dosyć utrudnione, z uwagi na niezbyt fortunne miejsce montażu ogrzewania postojowego, a także ogromny drążek zmiany biegów. Niemniej sam Aleksandr jest z tej konstrukcji bardziej niż zadowolony, określa ją wręcz “bombową”, a przy okazji wraca uwagę na bardzo dużą ilość miejsca na fotelach. Pasażer średniej wielkości niemalże rozprostuje nogi, a i pod względem szerokości jest znacznie lepiej niż w GAZ-ach poprzedniej generacji. Oceńcie zresztą sami.

Film zaczyna się od 14:48:

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Sinecod napisał(a):

    No cóż, my wiele byśmy jeszcze poprawili, a z ich perspektywy lepsze to niż tłuc się starym UAZ-em, ZIL-em albo czymś wytłuczonym z zachodu. Ciekawe tylko czy jakiś Misza wpadnie na pomysł montowania takiej kabiny na Uralu, aczkolwiek Ural to nie wóz na trasy.

  2. Zeta198 napisał(a):

    A te korale to w cenie?:-D

  3. Jose napisał(a):

    Podobnie jak ta “klimatyzacja”

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.