OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 19 Październik, 2018

Bułgarski kierowca otrzyma od belgijskiej firmy 111 tys. euro – to wyrównanie wypłat z przeszłości

Siedmiu bułgarskich kierowców otrzyma łącznie 236 tys. euro. Zgodnie z wyrokiem belgijskiego sądu, pieniądze te będą wyrównaniem dla zaniżonych wynagrodzeń z przeszłości.

Cała siódemka jeździła dla belgijskiej firmy RMT z miejscowości Tessenderlo. Problem jednak w tym, że umowy o pracę podpisali z bułgarskim oddziałem, noszącym nazwę Rematra. Wynagradzano ich więc na bułgarskich warunkach, a podstawa pensji wynosiła zaledwie 211 euro miesięcznie.

Choć kierowcy byli zatrudnieni w Bułgarii, swoją pracę wykonywali przede wszystkim w Belgii. Również w Belgii odbywało się zarządzanie ich pracą. Dlatego też w sprawę zaangażował się belgijski związek zawodowy BTB-ABVV, w imieniu bułgarskich kierowców wstępując na drogę sądową.

Gdy Sąd Pracy w Hasselt przeanalizował sposób zatrudnienia kierowców, nie miał żadnych wątpliwości – powinni oni podlegać belgijskim przepisom i otrzymywać wypłaty na belgijskim poziomie. Stąd też kwota 236 tys. euro, która ma stanowić wyrównanie ich wynagrodzeń z przeszłości.

Szczególni duży zwrot otrzyma dwóch kierowców, którzy jeździli dla RMT najdłużej. Mowa tutaj o dokładnie 111 oraz 97 tys. euro. Można więc powiedzieć, że jeśli przewoźnik faktycznie wypłaci im te pieniądze, z powodzeniem będą mogli kupić sobie własną ciężarówkę, i to za gotówkę!

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 34 komentarzy

  1. Ted napisał(a):

    Polskich dziadów tez to czeka 🙂

  2. Burtran napisał(a):

    To tak jakby w lotka wygrali

  3. Rafik napisał(a):

    Ciekawe teraz, czy przewoznik wypłaci te pieniądze co do centa, czy każe podpisać podstawione kwitki tu i tam i uzna sprawę za załatwioną.

  4. 13*60 napisał(a):

    Nawet bułgarzy potrafia potrafia o sb zadbac a polok bedzie stawał na glowie stękał jąkał sie bo sief ni mo bo cza dojechac bo tak wyszlo!!!Co mnie to obchodzi??!!! Ma byc a jak nie ma to niech odbije to sobie na sobie albo na kliencie.Wille dzieciom budują ,kupuja nowe auta inwestuja w nieruchomosci za granica a Polskie pensje są opłakane i wyplacane w ratach pod stołem na dodatek kasjerka w noemieckim aldiku wiecej zarobi za 8 godz niz koerowca w polskiej firmie na ADR hahahah

    • muminek napisał(a):

      tak narzekacie wszyscy że kasjerki mają więcej gdzies tam to idźcie na kase po jakiego grzyba jeździcie jeszcze i nabijacie forsę ”dziadtransom”każdy mądry i mocny w gębie a jak trzeba ruszyć głową to uszy po sobie, cyk dwójeczka i trza jechać bo szef paczy w giepeesa- taka prawda

    • TomZ napisał(a):

      Zawistny człowieku. Ludzie kupują nieruchomości za granicą, bo jest to dobra inwestycja na przyszłość. W Polsce jeżeli prowadzisz biznes nie możesz mieć majątku bo rząd może ci go zwyczajnie ukraść. Zarób sobie na swoją wille. Duże pieniądze robi się na biznesue, a nie na etacie i tak jest w każdym kraju.

  5. BULEK Z VOSA napisał(a):

    Ten wyrok wywoła lawinę kolejnych pozwów. Bardzo dobrze

    • 13*60 - r napisał(a):

      Bulek -Tu popieram wypowiedź w całej krótkiej rozciągłości.
      Bulek -Nie bardzo rozumiesz co popierasz i jakie będą tego skutki ale dla polskiego pracodawcy to CUD – niech ścigają jak najwięcej zachodnich firm. Brawo.

  6. dyzio napisał(a):

    Sam jesteś Baran. Nawet nie rozumiesz o czym mówisz.

  7. dyzio napisał(a):

    Sam jesteś Dziad. Nawet nie rozumiesz o czym mówisz.

  8. Driver napisał(a):

    To “dobra wiadomość” dla naszych pracodawców, niektórzy z nich już dziś powinni zacząć oszczędzać na poczet przyszłych odszkodowań.

  9. Karol napisał(a):

    Żadnych pieniędzy nie otrzymają. Wierzcie mi. Jeszcze żaden kierowca nic nie dostał. Jeszcze będą odwołania bo to nie wyrok prawomocny. A nawet jak zapadnie to nikt im tego nie wypłaci.

  10. Pk napisał(a):

    A ja swoją sprawę o 30tys zl zaległych wypłat uwaga uwaga z tytułu umowy o pracę! w polskim sądzie przegrałem.
    Według sędziny dobrze rozliczyłem pit(tak jak dostałem od księgowej) a nie tak jak faktycznie pieniądze były mi wypłacane i na nic zdały się wyciągi z banku i zeznania księgowej że szef nie dostarczał jaj dowodów wpłat.
    Dlatego przestrzegam jeśli nie dostaliscie swoich pieniędzy (nie chodzi mi tu z pod stołu) to nie rozliczanie pitu jaki od szefa dostaniecie.
    Zanim też ktoś chciałby napisać że jestem frajer bo prawie rok jeździłem bez wypłat to uprzedzę że nie zna sytuacji, a ja miałem ku temu bardzo poważne powody.

    • 13*60 - r napisał(a):

      Następny – jeśli jeździłeś za darmo przez to wypłakuj się publicznie bo to nic zmieni.
      Było nie jeździć – bądź facetem albo zostań świętym.
      W dobie gdzie w ciągu 15 tu minut można mieć 3 różne prace za fajerą to trzeba być je…..
      żeby w tym trwać.

      • Pk napisał(a):

        Człowieku czytaj ze zrozumieniem ani się nie wyplakuje ani żale bo doskonale wiedziałem co robię, radzę tylko innym gdyby ew też mieli takie problemy chociażby z 1 wypłatą co i Tobie się może zdarzyć.

  11. Tomasz napisał(a):

    ….a nad tym wszystkim reklama HEISTERKAMPA….

  12. Tomm napisał(a):

    Zaakceptowali warunki jakie dał i pracodawca i teraz domagają się takich pieniędzy? Złodzieje, a nie kierowcy. Pod stołem dostawali tyle, że na pewno mieli dobrze. Sam tak zarabiałem za granicą. Na umowie jak najmniej, żeby jak najmniej szło do koryta rządowego, a do ręki pod stołem jak najwięcej. Oni na pewno mieli tak samo, ale tego nikt nie udowodni. Te pieniądze zobaczą jak świnia niebo. Ciekawe skąd pracodawca ma wziąć tak ogromne pieniądze. Nawet milioner nie może sobie od tak rzucić ponad 200tys euro. Takiego socjalizmu jak w Europie chyba nie ma nigdzie na świecie.

    • 13*60 - r napisał(a):

      Tomm -Pierwsza rozsądna racjonalna wypowiedź ukazująca źródło takich sytuacji.
      Pazerność i chamstwo /złodziejstwo/ a potem jest jak jest i stada klakierów bo może i tym razem da się coś ukraść.
      Tak – podjęcie pracy na określonych warunkach formalnych i nieformalnych a potem próba wyłudzenia pieniędzy bo jakiś urzędas jest niezbyt bystry umysłowo i tworzy pomyłkowe rozwiązania – takie działanie strony to złodziejstwo .
      Punkt za rzeczową wypowiedź.

  13. kiero napisał(a):

    Niech angole zainteresują się firmą LINK chłopaki robią angielską robotę za polskie pieniądze.

  14. Ja napisał(a):

    To dziad niech sprzeda ciężarówki i wypłaci biednym ludziom należne pieniądze.Jestem pewny, że jednak dziad wypłaci

  15. Tołdi napisał(a):

    Temu belgijskiemu sądowi się chyba pomyliło, dokąd sięga jego jurysdykcja!!! Bułgarzy mięli umowy o pracę podpisane z podmiotem bułgarskim a nie belgijskim! To tak, jakby polscy pracownicy sieci LIDL poszli do niemieckiego sądu sądzić się o sumy pieniędzy, które hipotetycznie mogliby zarobić, ale pracując w Niemczech na umowach z niemieckim LIDLem, ale tak nie jest, bo mają umowy z Lidlem polskim!!! Nie wiem, czym wy się barany podniecacie czytając ten artykuł???

    • voss napisał(a):

      Tołdi przeczytaj jeszcze raz i spróbuj zrozumieć.
      ” Choć kierowcy byli zatrudnieni w Bułgarii, swoją pracę wykonywali przede wszystkim w Belgii. Również w Belgii odbywało się zarządzanie ich pracą. ”

      i w tym przypadku sad Belgijski jak najbardziej jest w tej sprawie kompetentny.
      Dokładnych faktów mimo wszystko nie znamy, fajnie było by przeczytać uzasadnienie wyroku, wtedy dowiedzieli byśmy się więcej.

      • Tołdi napisał(a):

        A ilu z was potulnie robi kabotaże po Niemczech, zjeżdżając po wykonaniu dozwolonej ich liczby z byle czym do Polski a potem z Polski do Niemiec i do nowa Polska Ludowa, mając płacone przez polskiego dziada po polsku a nie po niemiecku???No przyznać się???

    • 13*60 - r napisał(a):

      Tołdi – kołchozy jełuropejskie mają to do siebie. Tak jest i w tym przypadku.
      Nie sądzę ,że Twoje argumenty z przykładem Lidla trafią do “towarzystwa”.
      Oni widzą okazję do “kradzieży okazjonalnej ręcami urzędasa” więc żadne racjonalne argumenty nie trafiają gdy w grę może wyjść wymuszenie jakiejś monety.
      Już to w Polsce było i zapewne jeszcze będzie się powtarzać.
      To wina mętnych poczynań Ustawodawcy.

    • Romek napisał(a):

      Tołdi czytaj ze zrozumieniem – jest dokładnie odwrotnie jak piszesz. To tak jak by pracownicy zostali zatrudnieni przez polski oddział Lidla i wg polskich stawek otrzymywali wynagrodzenie, a pracowali w niemieckim oddziale.

    • dono napisał(a):

      Sam jesteś baran. Żeby było tak samo, to Lidl musiałby otworzyć oddział w Polsce i delegować ludzi do Niemiec. Delegacje mają swoje zasady odnośnie płac i po jakimś czasie delegowany musi dostawać taką samą stawkę jak tamtejsi. Tutaj omijano te zasady.

  16. Rs7 napisał(a):

    Jedyny madry i prawdziwy komentarz napisal tu @Karol!!!

  17. Tomasz napisał(a):

    siega …..firma jest zrejstrwana w belgii i dla niej wykonywali uslugi. moga sie odwolac np do sadu w bulgarii ale przypuszczam bulgarski sad tylko przyklepie decyzje sadu belgijskiego. oczywiscie moze wydac inna decyzje ale tok postepowania bedzie taki ,iz jesli sprawa zostanie klepnieta przez sad najwyzszy w bulgarii wtedy mozna sie odwolac do trybunalu sprawiedliwosci UE . A jak widomo prawo europejskie jest NADRZEDNE nad krajowym i jesli trybynal przychyli sie do wyroku z belgii to wyrok sad najwyzszego w bulgarii zostaje uchylony. w belgii tez moga odwolywac sie do wyzszej instancjii. a jurysdykcja sadu …..w polsce tez mozesz podac firme z obcego kraju np niemiec . otrzymasz wyrok ale co on ci da to ja nie wiem bo zaden komornik w niemczech nie bedzie ci sciagac dlugu na podstawie wyroku polskiego sadu….

    • Tomasz napisał(a):

      zle się wyraziłem …oczywiście nie można się odwolywac od wyroku belgijskiego w bulgarii ,ale jeśli jakiś inny kierowca podal by pracodawcę w sadzie bułgarskim nie belgijskim, i wyrok bylby skrajnie inny…

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.