OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 6 Marzec, 2018

35 godzin jazdy z zaledwie krótkimi, godzinnymi przerwami – chłodniarz urządził sobie prawdziwy maraton

Na początku lutego, kierowca tego DAF-a XF odbył prawdziwy maraton. W ciągu 42 godzin wykonał kilka krótkich, około godzinnych odpoczynków, pozostałe 35 godzin poświęcając na jazdę. W końcu wpadł przy kontroli dolnośląskiego ITD, którego funkcjonariusze dokładnie sprawdzili zapisy czasu pracy.

Oto komunikat opublikowany przez GITD:

Ponad 35 godzin jechał ciężarówką bez wymaganego odpoczynku kierowca, którego zatrzymali do kontroli drogowej dolnośląscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego. Pojazdem należącym do polskiego przedsiębiorcy przewoził owoce i warzywa z Hiszpanii do Polski.

W sobotnie popołudnie, 3 marca 2018 r. na drodze krajowej nr 8 w pobliżu dawnego przejścia granicznego w Kudowie – Zdroju, inspektorzy z kłodzkiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą. Sprawdzili m.in. prawidłowość działania tachografu zainstalowanego w pojeździe i pobrali z niego dane cyfrowe do szczegółowej analizy. Na tej podstawie stwierdzili, że kierowca manipulował w niedozwolony sposób zapisami tachografu. Tym sposobem „ukrył” faktyczny czas jazdy, który wynosił ponad 35 godzin bez wymaganej przerwy.

[…]

Inspektorzy ukarali kierowcę mandatem za stwierdzone naruszenia. Natomiast wobec przewoźnika zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej w wysokości do 10 tysięcy złotych.

Inspekcyjny wykres z czasem jazdy:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. lowca jeleni napisał(a):

    Na chodni to wszyscy jeżdżą Polska-Chiny w 3 godziny.

  2. Adam napisał(a):

    Kolega z podwójnej obsady poszedł na chorobowe bo grypa panuje a robotę trzeba zrobić.

  3. kitty napisał(a):

    Łowcy jeleni też,oni dopiero jadą…

  4. grzestato napisał(a):

    10 tys. powinien kierowca dostać i cofnăć uprawnienia, jeśli nie zna przepisów AETR, lub celowo je omija! Po sefie spłynie, bo kierowcy nadgonią straty. Psują debile robotę…

  5. Kamil napisał(a):

    Bo wie Pan … owoce mają najszybszy transport …

  6. STARY napisał(a):

    jak się jeździ za gołe 30 gr z kilometra…..

  7. you napisał(a):

    Zaraz, zaraz. Zobaczcie na jego pauze 6227h podzielić na 24h =259 dni wolnego. Gość ewidentnie (wg tachografu) był wypoczęty. A może pracuje w systemie 40h jazdy/363dni?

    • Sas napisał(a):

      Wyjścia są 2. Albo jakiś młodzieniec trochę się rozpędzil albo się zapomniał że to nie tarcza i że to co się zapisuje na karcie tego się nie da wyrzucić za okno

  8. Patryk napisał(a):

    Patrz Łowca jeleni ja jakoś z chłodnią jeżdże i do Chin w 3 godziny to chyba jedynie palcem po mapie moge zalecieć, pauzy w większości po 11 godzin i w nocy, praca w dzień…jakiegoś wybrakowanego szefa mam 😀 robote układa żebym w nocy spał, magnesu nie daje na legalu każe jeździć i powiem ci, że jeszcze nie słyszałem od niego, że transport mu sie nie opłaca, no aleee jak jakiś szef jest nauczony przez asów przestworzy, że można to do kogo pretensje i żale?? Driver powinien oddać kwity na 3 miesiące, a sief żeby poczuł licencje oddać…a też na 3 miechy jak to pierwsza taka podpadziocha, przy następnej na stałe…takie jest moje zdanie

  9. truck napisał(a):

    I do frachtu trzeba dopłacić szefowi boś dal się zlapac. Hihihi

  10. wariat napisał(a):

    a juz myslalem, ze pokaze sie daf z augustowa od antipowa 🙂 sam przerabialem u niego maratonypo 17h z 30min pauza na podmiane kart

  11. Daniel napisał(a):

    Czas z Hiszpanii zrobił jak dostawczym.

  12. Prawda o głupocie napisał(a):

    Jakby nie patrzeć w czwartek nad ranem już chłopa zmogło.
    Odpoczywał całkiem długo !

  13. Dawid napisał(a):

    I to jest fantazja!!!

  14. obywatel napisał(a):

    Powinni przykładowo surowo na pokaz ukarać FRAJERA KIEROWCĘ co psuje pracę kierowców miałcząc …. bo sze kazałi muszę !!!!! i trzeba tak jeździc bo to taka praca !! Przez taką wiochę szefowie skazują kierowcow na kalectwo , śmierć , prokuratora !!! Ale gówniarze tam nie jeżdzą … niech gnoje siedzą w pudle…

  15. bangladesz napisał(a):

    Ja mam wytlumaczenie tej sytuacji. Gosciu pewnie nie mogl zasnac przy wlaczonym agregacie i doszedl do wniosku ze podczas jazdy jest ciszej i bardziej komfortowo, wiec jechal : ) zaloze sie ze jescze przy takich niskich temp. musial miec wlaczony nonstop agregat

  16. Ortalion Trenera napisał(a):

    Niestety ale przez blokadę francuskich dróg z powodu opadów śniegu kiero koczowal pewnie na poboczu. Drogę odblokowali i szef powiedział : Nie zapomnij na kiedy masz awizacje. Ot cała historia… … Pewnie.

  17. ABC napisał(a):

    Zwyczajny bandytyzm drogowy….. .

  18. Trnasmlody napisał(a):

    Dobre mlody sie rozpedzil…. Nie wiem czy takim mlody bo juz 8 lat jezdze i jak widze co stare drivery odpierdal^^a to sie w pale nie miesci. Magnes i ogien bo co Pan powie a na CB czy parkingu po jednym piwie madrosci sadzi takie ze Walesna i Soldiarnosc to maly chu^. Ta i po kraju to max 3000zl i caly tydzien w kabinie a pozniej dziwic sie ze dziadtrans nie chce zaplacic normalnych pieniedzy. Zal i bol zeby nie powiedziec inaczej.
    Ps jestem co drugi dzien w domu full legal i mam 5 tys na miesiąc. Jazda oczywiscie po kraju i weekend wolny dziadtransy + euro 5 zadbane auto. Aaa jestem mlody bo nie mam jeszcze 30+ brzucha i rogow. Pozdro stare drivery wyjadacze drog i magnesow.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.