baner665x124_3 665
Opublikowane 25 paź, 2017

Tempomaty same zwolnią przy ograniczeniu prędkości – od 2020 roku będzie to obowiązkowe?

niemcy_ograniczenie_predkosci_80_kmh_a3

Komisja Europejska ma bardzo radykalny pomysł na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Jest nim wprowadzenie systemu elektronicznego, który po prostu uniemożliwi przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Podobno dzięki temu liczba wypadków spadłaby o co najmniej jedną piątą.

Urządzenie o nazwie ISA działałoby na zasadzie limitera prędkości połączonego z systemem rozpoznawania znaków drogowych oraz nawigacją satelitarną. Samochód wiedziałby więc, że wjeżdżamy do strefy z ograniczeniem lub w teren zabudowany. W efekcie, mając tempomat ustawiony na 90 km/h i wjeżdżając do wioski, usłyszelibyśmy sygnał ostrzegawczy, a następnie samochód sam odciąłby dopływ paliwa, zwalniając do 50 km/h. Jednocześnie samochód uniemożliwiłby nam przyśpieszenie. Nawet po wciśnięciu pedału gazu do ziemi auto jechałoby maksymalnie 50 km/h. No dobrze, a jak wyglądałoby wyprzedzanie? Kierowca miałby możliwość tymczasowo wyłączyć ogranicznik, na przykład na okres kilkunastu sekund. Trzeba by tego dokonać więc tuż przed wyprzedzaniem.

Podobne urządzenia można już dzisiaj znaleźć w wybranych samochodach osobowych. Są one jednak opcją, podczas Bruksela rozważa uczynienie ich wyposażeniem obowiązkowym. Jak podaje portal „BRD24.pl”, mogłoby to nastąpić już w 2020 roku i dotyczyć wszystkich nowych samochodów. Czy rozumie się przez to także ciężarówki? Szczerze mówiąc chyba nie ma to większego znaczenia. Jeśli bowiem wszystkie samochody osobowe zaczną otrzymywać powyższe urządzenia, cały ruch drogowy i tak szybko zostanie zdominowany przez ich ciągłe przyspieszanie i zwalnianie.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 15 komentarzy

  1. gfsdg pisze:

    nie byłoby to specjalnie trudne do zrobienia ale łatwo byłoby to wyłączyć w autach. kwestia tego jak bardzo karać się będzie tych kierowców którzy to urządzenie wyłączą. przy słupach znakach można nadajniki postawić wysyłające informacje (włącznie z uwzględnieniem stanu pogodowego) do aut i tym samym odbiornik w aucie reaguje po odebraniu informacji. potrzeba nam jednak cały szereg odcinkowych pomiarów prędkości na niemal każdej uliczce by wyłapać zwyrodnialców.

  2. dono pisze:

    Przeciez limit dla ciezarowek jest 80km/h na ekspresowej i autostradzie, a na krajowej 60km/h. Znaki dotycza w tym wypadku osobowek. To w Niemczech. U nas jest podobnie, lecz mamy 70km/h na krajowce. Juz widze nasze drogi kiedy bedziemy jezdzic max 70km/h. W sumie kiedys tak sie jezdzilo z powodu marnych aut. Nawet nie jestem przeciw, pod warunkiem placy godzinowej, ktora tez beda wymuszac urzadzenia oraz srogie przepisy.

  3. Maciek pisze:

    Głupi pomysł!!!!!!!! Zamiast podnieść efektywność transportu poprzez zwiększenie maksymalnej dopuszczalnej prędkości do 100 km/h dla samochodów ciężarowych Ci , który chcą jeździć ekonomicznie niech jeżdżą 85 km/h, a Ci co się spieszą niech jadą 100 km/h i wtedy mamy bezpieczniej bo się szybciej wyprzedzają itp. jest mniejsza różnica między samochodami osobowymi, a ciężarowymi!

    • kiziu pisze:

      Znając życie to jeden by jechał 98 a drugi 100 i w kwestii wyprzedzania nic by się nie zmieniło

      • s pisze:

        Zmieniłoby się to, że jechałbyś za ciężarówką 98 a nie 88. To jest duża różnica.

      • PPG pisze:

        Ja codziennie spotykam się z sytuacjami na wielopasmowych drogach szybkiego ruchu w wielu krajach UE gdzie to osobówki wyprzedzają inne osobówki z różnicami prędkości rzędu 2-3km/h w efekcie czego wszystkie lub kilka rzędów samochodów osobowych porusza się z tą samą prędkością. A to spowodowane jest tym, że ludzie zamiast używać tempomatow (które większość dziś już posiada) wahlują prędkościami jadąc raz poniżej a raz powyżej limitu prędkości. Ale tego to nikt nie widzi, tylko ciężarówki to problem. W stanach jeżdżą 105km/h i jakoś Amerykanie jeszcze nie wyginęli z powodu prędkości…

  4. Maciek pisze:

    Jeszcze trochę będziemy jeździć 50 km/h i trzy dni na morze!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. W USA wykoncza ich burgery i tluste źarcie.Inne ograniczenia nie sa im potrzebne

  6. andrzej pisze:

    Orwel puka wszystkimi drzwiami i oknami do naszego świata… ciekawe kiedy dojdzie do jakiejś rewolucji bo ludzie w końcu nie wytrzymają.

  7. Tomasz Mocny pisze:

    Jak to wejdzie i wszystkie pojazdy beda to mialy to wplywy z mandatow za przekroczenie predkosci spadna niemal do zera. ktory rzad na to przystanie?

  8. Linek pisze:

    Maciek. Ty juz w Piku pokazales swoja głupotę kładąc zestaw do rowu. Na postoju !

  9. Linek pisze:

    Do pozostałych. Tylko sobie zawdzieczacie takie rozwiązania. Na A2 w DE usłyszałem po radiu: znaki drogowe są dla tych bez jaj. Większość tych „jajecznych” to POlska B. A potem lament. POlak juz sie glupi urodził. …

  10. W pisze:

    Już nie długo nie będzie można pierdnąć w samochodzie bo zwolni
    STOP Z SZTUCZNYM OGŁUPIANIEM LUDZI

Odpowiedz