baner665x124_3 665
Opublikowane 12 lip, 2017

Pożegnanie przewoźnika, który zmarł na raka – w kanadyjskim konwoju zebrano aż 100 ciężarówek

Kanadyjczyk Don Anderson musiał być osobą wyjątkowo szanowaną i lubianą w lokalnej branży transportowej. Kiedy bowiem 1 lipca pan Anderson przegrał walkę z rakiem, lokalni przewoźnicy przygotowali konwój ponad stu samochodów ciężarowych, 8 lipca poprowadzony przez policję po autostradzie 404.

Powyższy film prezentuje konwój w drodze na autostradę, w czasie przejazdu przez zamknięte skrzyżowanie. Widać tutaj ciężarówki naprawdę najróżniejszego typu, od całych zestawów po tuningu, aż po pojazdy komunalne. Uwagę zwraca też początek konwoju, złożony z samochodów przystosowanych do transportu ponadnormatywnego. To właśnie takimi maszynami pan Anderson zarządzał na co dzień, prowadzając uznaną firmę z branży „ponadgabarytów”. Warto też dodać, że Kanadyjczyk zbudował tę firmę od podstaw, poświęcając na to ostatnie 56 lat. Wszystko zaczęło się od jednego ciągnika kupionego tuż po ukończeniu szkoły, a obecnie Don Anderson Haulage może pochwalić się aż setką pojazdów.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Kier pisze:

    No proszę, 56 lat rozkrecal firmę i na ponad sto ciężarówek. A w Polsce firmy pozakladali w 1995r i co niektórzy mają ich po 500 a nawet i 1000 szt. Ach ta Kanada, nie mają co się równać z naszym krajem. Tutaj to przedsiębiorcy umieją rozkręcać firmy transportowe.

  2. Tomek pisze:

    56 lat i tylko 100 samochodów? Polski biznesmen miałby ich z milion. Przecież Kanada to nie Polska, gdzie rzuca się kłody pod nogi przewoźników. Jakieś podatki, pensje minimalne, viatolle, no i jeszcze kierowcy…sami złodzieje i roszczeniowcy.

  3. Tk pisze:

    To tak, jak Władysław Frasyniuk. Wszystko od podstaw.

  4. Jarek pisze:

    Kier, zalezy od podejscia. Jak ktos apiruje na tysiace skladow to do tego dazy a sa przedsiebiorcy, ktorzy wola miec kilka aut i im to odpowiada.

  5. Marek pisze:

    Pełen szacunek dla tego pana. Musiał być dobrym człowiekiem skoro na koncu tyle osób oddało mu szacunek.

Odpowiedz