baner665x124 665

Opublikowane 28 kwi, 2017

Po latach kupowania wyłącznie Schmitzów, Waberer’s zamówił 100 nowych naczep marki Kögel

waberers_kogel

Przez ostatnie kilkanaście lat firma Waberer’s miała bardzo konkretne podejście od kwestii naczep. Zamawiano je bowiem tylko i wyłącznie u jednego producenta, mianowicie firmy Schmitz Cargobull. Dla przykładu, w latach 2000-2015 Schmitz dostarczył węgierskiemu gigantowi około 8 tys. naczep, zarówno na zasadzie odmładzania floty, jak i jej powiększania. Teraz jednak Węgrzy postanowili przerwać ten monopol, dając szansę także innemu producentowi z Niemiec.

Mowa tutaj o firmie Kögel, która otrzymała właśnie pierwsze zamówienie na 100 naczep typu mega. Waberer’s zażyczył sobie, żeby wszystkie te pojazdy były przystosowane do transportu intermodalnego, mając przy tym wzmocnione podwozia oraz specjalne uchwyty do przeładowywania na wagony. Przewoźnik wyjaśnił przy okazji, że dostrzega spory potencjał w łączeniu przewozów drogowych z kolejowymi i dlatego też wybrał taką konfigurację. Ponadto wszystkie nowe naczepy będą też przystosowane do transportu promami, a także wyposażone w plandeki o certyfikacie XL oraz linki do transportu pozaunijnego.

Informacyjnie jeszcze dodam, że flota firmy Waberer’s liczy obecnie ponad 3,5 tys. naczep.

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. mack pisze:

    Zła decyzja, koegel to szrot !!!!

  2. Tomek pisze:

    Koegel nie jest taki zły, w porównaniu do Krone chociaż nie pęka po roku użytkowania. Osobiście za najlepsze naczepy uważam Schwarzmuller ale to tylko moje zdanie. Może administrator zrobi ankietę 😀
    Pozdrawiam

  3. Vestas pisze:

    Ciągałem izotermę Kögla z 2008 roku. Naprawdę pancerny sprzęt. Hamulce żyleta, drzwi pracowały b. lekko, żadnych przecieków, praktycznie zero rdzy. Naczepa miała osiem lat i świeciła każda lampeczka w środku i na zewnątrz.

    • Mich pisze:

      Bo to był jeszcze oryginalny Kogel. Zaraz potem fabryka zbankrutowała, zmienili się właściciele, a wraz z nimi niestety jakość naczep.

      • gustav pisze:

        Koegel miał swego czasu (nie wiem czy do nadal) dwie linie produktowe . MAXX czyli standardowe i FOXX ekonomiczne. O ile z MAXX em nie dzialo się nic o tyle ekonomiczny FOXX był kiepskiej jakości. do produkcji używano niskiej jakości blach , tansze lampy oświetleniowe i jakies dziwne osie własnej marki.

  4. Leon pisze:

    Ja również ciagalem naczepe Kogla przez pięć lat zero problemu rudzielec nigdzie nie wylazil chyba ze na droge wieczorem:-) mocna sztywna naczepa zadowolony bylem do czasu kiedy dostalem najwiekszy szmelc Krone 2014 i sie zaczely problemy po dwoch latach na tylniej belce jedna wielka rdza plus paleciara dramat nie wspomne o innych rzeczach za duzo pisania stare Krone to bylo cos pieknego teraz to jest najwiekszy dramat zakupu tej naczepy.Pozdrawiam milosnikow Krone.

    • pete379 pisze:

      Krone faktycznie beznadziejna paleciara- te rolki i miękkie cięgna i co chwilę syfu spod kół nałapie i blokuje albo gną się cięgna. Poza tym narzekać nie można, bo dobra naczepa.
      Z resztą każda naczepa ma jakąś wadę i zaletę i jeszcze nikt nie stworzył ideału.

  5. Jaka ankietę?Mając 3500 naczep wiedzą co dla nich dobre chyba.Majac dwie maczepy w dirmie moźna co najwyżej lampy z jednej do drugiej przekladać.Co można Poe o kosztach jeśli ma się kilka naczep.Nic.

  6. Lukasz pisze:

    Jak dbasz tak masz.

Odpowiedz