transfactor3665
Opublikowane 4 gru, 2017

Ford Transit Courier oraz Transit Connect po modernizacji – do sprzedaży trafią wiosną 2018 roku

ford_transit_courier_connect_2018_5 ford_transit_courier_connect_2018_2

Po pięciu latach od premiery nadszedł czas na modernizację najmniejszych Transitów. Modele Transit Connect oraz Transit Courier zostały właśnie zaprezentowane w odświeżonych wydaniach. Wiosną 2018 roku znajdziemy je natomiast w salonach.

Podobnie jak w przypadku większego Transita Custom, Ford zdecydował się na bardz delikatne zmiany. Dotyczą one przede wszystkim wyposażenia oraz systemów bezpieczeństwa. Do listy opcji doszły m.in. ksenonowe reflektory, LED-owe światła dzienne oraz nowa generacja systemu multimedialnego SYNC 3. Ponadto zamawiając Transita Connect można otrzymać system niwelowania bocznych podmuchów wiatru, czy też system zautomatyzowanego parkowania.

Silniki? W przypadku obu modeli podstawą gamy ma być benzynowy 1.0 EcoBoost oraz wyspokoprężny 1.5 EcoDiesel. Do tego, w standardzie każdej wersji, ma dochodzić sześciobiegowa przekładnia.

Zmiany będą dotyczył także bardziej osobowych wersji Tourneo.

Wnętrza: Transit Courier, a następnie Transit Connect

ford_transit_courier_connect_2018_1ford_transit_courier_connect_2018_4

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. pete379 pisze:

    „Biere dwa” jakby to klasyk ujął.
    Connect- wygodne i ekonomiczne auto, ale brakowało mu właśnie standartowych 6 biegów w manualu (dotychczas za dopłatą do wersji 115/120 kucy).
    Zmiany kosmetyczne, dla niektórych zbędne wodotryski. Osobiście po 2 latach użytkowania zmieniłbym kilka rzeczy, mówię tu o wersji osobowej Tourneo.

    Wnętrze: fotele po przesiadce z Berlingo twarde jak decha, ale jak kręgosłup się przyzwyczai, to okazują się wygodniejsze na długie trasy i lepiej trzymają, oraz tapicerka jest wytrzymalsza. Jako, że wersje Tourneo służą za pojazdy służbowo-rodzinne dla małych przedsiebiorców, to zasugerowałbym zamontowanie tonowanego oświetlenia kabiny rodem z Mercedesów (dla małych dzieci, które lubią uciąć drzemkę wieczorami w aucie przydałoby się czerwone oświetlenie wnętrza- jak „burdelówy” w ciężarówkach).
    Inżynierowie mogliby pomyśleć też nad budową wersji 4 lub 6 (long) osób zamiast 5 lub 7 z szerszymi fotelami z pełną regulacją (dużo osób by się skusiło na to) lub pomyśleć przy i tak zaawansowanej w stosunku do konkurencji ławce tylnej o systemie regulacji pochylenia oparcia w zakresie kilku stopni.

    Zewnętrze: Moim zdaniem ledy nie są niezbędnym elementem pojazdu, bo żarówkowe dzienne dobrze dają radę. Przydałoby się odświeżyć wygląd frontu i nawiązać bardziej do obecnej linii modelowej (chociaż obecny przód jest bardzo ładny, jednocześnie agresywny i dynamiczny, ale też stateczny). Na plus bardzo duże składane lusterka z lustrem martwego pola- przydaje się na autostradach, oraz to co konkurencja ma za dopłatą- odsuwane boczne drzwi z obu stron w standarcie w każdej wersji wyposażenia.

    Silnik i skrzynia: Narzekałem, że mały motor 1,6, obecnie 1,5. Powinni wrócić chociaż w topowej wersji do motoru 2,0 znanych z większych modeli FORDa (szczególnie, że Connect jest niewiele mniejszy od Customa, ale wiele większy od Couriera). Do tego M6 lub PowerShift i minimalna moc 100km maksymalna 170km i mamy auto idealne. Skrzynia jest dobrze zestopniowana, a silnik 1,6 oszczędny. Przy trasach mieszanych i nie oszczędzaniu buta spala 5,8-6,1l / 100km a przy prędkosciach pod 140-150km/h na autostradzie przy czołowym wietrze 7,5-8l/100km.
    Co do EcoBoosta, to powinni 2 takie silniki razem połączyć w 6 cylindrową 2 litrową jednostkę o mocy 200-250km to by była rakieta.

  2. xx pisze:

    Małe zapytanie, czy Fordy dalej takie słabe blachy ???

  3. jasz pisze:

    IMHO system zautomatyzowanego parkowania bardziej (albo tak samo) przydałby się w najmniejszych dostawczakach (tu – w Courierze). Takimi autkami częściej się parkuje tam, gdzie teoretycznie zaparkować się nie da :-)

Odpowiedz