baner665x124_3 665
Opublikowane 10 lis, 2017

W czasie nocnego tankowania w Calais, polski kierowca pomylił diesla z benzyną – aktualizacja

calais_kierowca_pomylil_paliwo

Aktualizacja: Z bardzo pewnego źródła dowiedziałem się, że informacje przekazywane w tej sprawie przez media francuskie oraz portugalskie zawierały liczne nieścisłości.

Przede wszystkim ciężarówka jechała w innym kierunku – z Wielkiej Brytanii do Francji. Ponadto DAF został uszkodzony przez benzynę znacznie poważniej, niż pierwotnie podawałem. Czyszczenie układu oraz zmiana filtra nie byłyby wystarczające. Dlatego też podjęto decyzję o ściągnięciu samochodu do krajowego serwisu. Warto też dodać, że sam kierowca był osobą z bardzo dużym, aż 30-letnim doświadczeniem. Jeśli natomiast chodzi o naczepę, to imigranci pocięli plandekę, pojawiając się na miejscu zdarzenia aż kilkukrotnie. Sam ładunek ostał się jednak bez zniszczeń.


Kierowca ciężarówki pomylił się i przez przypadek zatankował do ciągnika siodłowego benzynę – przyznacie, że taką pomyłkę dosyć trudno sobie wyobrazić. Kiedy jednak okazuje się, że tankowanie miało miejsce w Calais, po zmroku, tuż przed wjazdem na prom do Anglii, wszystko zaczyna się wyjaśniać. W końcu kierowca miał pełne prawo być w wyjątkowo zestresowanym…

Właśnie coś takiego wydarzyło się w miniony wtorek, około godziny 21. Jak podały lokalny serwis „La Voix Du Nord”, kierowana przez Polaka ciężarówka wjechała na stację BP, położoną w samym Calais, na ulicy Mollien. Kierowca wyjątkowo się śpieszył, chcąc jak najszybciej dostać się do portu i bezpiecznie zawieźć do Wielkiej Brytanii ładunek papieru. Jednocześnie paliwo było mu niezbędnie potrzebne, jako że wskaźniki jego DAF-a wyświetlał już rezerwę.

Pośpiech był tak duży, Polak pomylił pistolety – zamiast oleju napędowego wybrał benzynę. Co więcej, mężczyzna zauważył to dopiero w momencie, gdy zatankowane zostało już 200 litrów. Co więc robić w tej sytuacji? Kierowca postanowił zmieszać benzynę z właściwym paliwem, dolewając do baku 400 litrów diesla. W jakiejś 30-letniej ciężarówce, czy też w rosyjskim Kamazie, być może by to pomogło. Nowy DAF nie chciał jednak na tej mieszance odpalić, więc cały zestaw został uziemiony, a stacja zablokowana.

Serwisanci marki stwierdzili, że konieczne jest przeczyszczenie układu paliwowego, wraz z wymianą filtra. Polski przewoźnik nie chciał jednak robić tego we Francji, zamiast tego ściągając na miejsce lawetę i zabierając uszkodzonego DAF-a do kraju. Naczepa z ładunkiem miała natomiast czekać na kolejny ciągnik, który zabierze ją do Wielkiej Brytanii. Problem jednak w tym, że uziemiona ciężarówka szybko przyciągnęła nielegalnych imigrantów. Wyrządzili oni w naczepie liczne szkody, na czele z pocięciem plandeki.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 42 komentarzy

  1. Cass pisze:

    Taniej jest sciagnac samochpd laweta do polski niz zrpboc to w serwisie we francji? No to teraz jeszcze naczepa do remontu

  2. Kier pisze:

    Takich mamy dzisiaj kierowców. Niezrozumiale ale prawdziwe. Bez nawigacji sie zgubi, mapa i atlas nie sa mu znane bo po co, kolo wymienic? Ale jak to zrobic? Zarowka wysiadzie we Francji to jedzie tak do PL bo trzeba dwie srubki odkrecic a to przeciez tyle roboty i czasu. Klucza,mlotka i kombinerek nie ma bo pan kierowca to nic nie musi robic. Ale za to w kabinie swiecidelek pelno no i te piekne firaneczki z fredzelkami. Jak to pieknie wyglada.

    • blue pisze:

      Ty za to świetny jesteś. Auto naprawisz, koło wymienisz o kasę nie pytasz bo kamień filozoficzny z tobą za pan brat. Kierowców brak i sam za fajerom. Ciekawe jaki z ciebie by był kozak w takiej sytuacji. Błąd kierowcy ewidentny nie ma co dyskutować. Jednak te twoje wypociny jacy to kierowcy źli świadczą już ewidentnie że dziadek do orzechów a nie dziad trans jesteś. Ja sam już teraz za wyjątkiem klucza do kół i zapasu nic więcej nie mam bo w aucie na gwarancji i tak nic nie zrobisz.

      • kier pisze:

        Dwa razy odbieralem nowe auto ciezarowe z salonu i zawsze mam ze soba w schowku skrzynke z podstawowymi narzedziami. A w aucie na gwarancji nie raz sie cos dorabia i przerabia. Tak samo jest z naczepa gdzie zeby zalozyc sobie dodatkowe lampy cofania na zderzaku to tez mam jechac do serwisu? Kierowca z wielkim stażem nie jestem bo jak narazie leci mi 15sty rok za kolkiem cezarowki ale nie dzwonie i nie placze bo zarowka sie przepalila. Zeby nie bylo ze kogos obrazam bo jest wielu kierowcow ktorzy wiedza ca ta sa kombinerki itd i tacy ktorzy daja sobie rade w wielu sytuacjach, ale gdy slysze tekst typu „ja jestem kierowca i kola na parkingu nie bede wymienial bo sie ubrudze to dziekuje”. Jeszcze 10 lat wstecz takich madrali bylo malo a ze w obecnej sytuacji na rynku kierowcow jest brak to jeden z drugim wielki hura bura. Bez przesady. Aaaaa no i jeszcze za mniej jak osiem na miesiac nie bedzie jezdzil bo przeciez ksztalcil sie na kierowce. A to ze te ksztalcenie trwalo 3 miesiace to juz jest inny temat.

      • tomasz pisze:

        „bo w aucie na gwarancji i tak nic nie zrobisz”-hasło roku , powiedz ze nic nie umiesz zamiast sciemniac i masz dwie lewe rece . a kierowca zostales tylko dlatego ,ze kopanie rowow cie przerosło

    • Adam pisze:

      Masz Kier rację.Zgasić satelity i Stau jak ……. bo młodzież nie wie jak do domu trafić a przecież filmy się pokończyły i weekendy w domu miały być.Pozdrawiam

    • Ryand pisze:

      No to jedź gieroju do Calais, życzę powodzenia i … pamiętaj, nie schylaj się, bo cię potraktują jak… kozę

  3. Grzesiek pisze:

    U dobrego dziada jezdzi skoro go wysyła do centrum miasta do stacji przystosowanej dla samochodów osobowych zeby zalał to ciezarówki z naczepa paliwa.

  4. Nomis pisze:

    Stało się to się stało…widzę Koledzy zawsze są idealni.
    Jest jednak jedno ale…dziadostwo ( ciapate) w Calais jest wszędzie zagrożeniem !
    Pytanie – łupią wozy (zawsze) spoza Francji za cichym przyzwoleniem „Makarona” czy; omijają tylko „Francyzę” za aprobatą Policji aby mieć nadal prawo do pobytu!!??

  5. Misza pisze:

    Czyli ze co. Jak dam dziecku mleko UHT, a nie od krowy, warzywa pryskane z marketu,a nie z robaki z ogródka. To jestem złym rodzicem. Takie czasy. Pewnie ze lepiej jechać miesiąc z Moskwy na Hiszpanie, wymienić kilka detek i upackac się po pachy. Takie czasy. A potem się okazuje że ci ‚starzy’ kierowcy to też na nawigacji jeżdżą itp. No dobra jest może jeden,dwa wyjątki. Takie czasy

  6. kolo pisze:

    Myślcie co chcecie, mialem podobną pomroczność nie tak dawno. Wlałem 50l benzyny po czym dolalem okolo 360l dizla. U mnie akurat samochod pojechal bez problemow (nowy actros) Współczuję temu kierowcy.

  7. Abcd pisze:

    Kier chyba bardzo podbudowales swoje ego tymi wypocinami.
    Zdarzyło się i tyle ale nie… kolejny bezsensowny wywód jacy to teraz kierowcy że bez navi bez śrubokręt bez młotka a kiedyś to hohoo kapitalny remont się w trasie robiło i to będąc 132h bez snu a żeby tego było mało mając 4promile a po wyremontowaniu litra się obalilo i dalej w drogę a i po drodze trzeba było UKRAŚĆ z 200 litrów żeby obiad zjeść. Eh kiedyś to byli kierowcy

    • kolo pisze:

      Hehe tez kiedys wymienialem pasek klinowy w manie na parkingu bo bylem młody i głupi. Teraz bym palcem nie kiwnął, takie czasy.
      .

      • Bunio pisze:

        Ale po co komuś chleb odbierać? Skoro jest się zatrudnionym jako kierowca to robię robotę która należy do kierowcy a nie naprawiam auto bo to robota mechanika, on za to dostanie kasę a jak raz się pokaże że potrafię to później jak chłopaki piszą, auto naprawiane na parkingu „bo przecież potrafisz”

  8. Obsrwator pisze:

    Coś mi się to wszystko nie trzyma kupy. Po pierwsze, po zatankowaniu choćby samej benzyny samochód można uruchomić. Można również jechać i to spory kawałek. Zapas paliwa w filtrach starcza na ładnych kilka minut jazdy. Po drugie, z artykułu wynika, że samochód zablokował stację paliw. gdzie unieruchomionym pojazdem zainteresowali się bandyci „opaleni inaczej” niszcząc naczepę. Oznaczałoby to, że fawele w Rio to mały pikuś przy Calais. Apeluje o więcej rzetelności dziennikarskiej. Na koniec jeszcze mała polemika – Grzesiek, ceny paliw przy autostradzie w porównaniu z cenami w mieście to jakiś kosmos. Czy tankowanie dużo tańszego paliwa to oznaka dziadostwa? Nawiasem mówiąc tu jest link do zdjęcia z street viev: https://www.google.pl/maps/@50.9557895,1.8643435,3a,75y,164.57h,88.75t/data=!3m6!1e1!3m4!1sQJCDz8wuF8EurtMS76pADA!2e0!7i13312!8i6656 Czy tam jest mało miejsca?

    • tomasz pisze:

      tez mi sie wydaje ,ze nie trzyma to sie kupy. tak jak zauwazyles filtry . a po drugie tak drobna domieszka benzyny nie powinna miec wplywu. w naszej firmie to norma ,ze w zimie dolewamy benzyny do ON i nigdy nie bylo problemow (gdzies 50 litrow na 1000ON).Poza tym przed zima czyli np w obecnym okresie lejemy 2 litry denaturatu na zbiornik . w starych oplach w ksiazce obslugi byla rozpiska mieszania ON z benzyna i na temperatury -30 PRODUCENT ! zalecal zmieszac az 50 na 50 ! Dodam jeszcze ze nie lejemy zuru od pokatnych dostawcow tylko na markowych stacjach , i w zimie nigdy nam sie nie zdarzylo by auto stanelo-nawet jesli auto przyjechalo na paliwie z hiszapnii w styczniu. Moje zdanie jest takie —auto przyjechalo na oparach i sie po prostu zapowietrzylo we francji na stacji. Nawet na poteznej dolewce (50 na 50 by odpalilo i jechalo co prawda moglo by czasami prychac ,ciezej zapalać itd biore nawet pod uwage ze jest to E6) Znam goscia co zalał do prawie nowego peugeota 508 2,0 HDI (2014r) na pustym zbiorniku (kontrolka) pelny bak benzyny ,przejechal 300 km do domu bez zadnego problemu. W domu auto mialo problem z zapalaniem ale jak zapalilo jechalo bez problemu. Diagnoza servis autoryzowany do wymiany wtryski, po zabraniu do serwisu pomp wtryskowych -w baku sama benzyna, po wymianie paliwa bez problemow.

  9. Klopot pisze:

    Ja bym obstawiał że chłopomania ma tylko karte Routex. A z stacjami obsługującymi ja w tamtej okolicy cienko na szybko pamiętam tylko bo w Dunkierce.
    Więc jedno że firma nie daje „porządnej” karty. A drugie że kierowca dupa i odpowiednio wcześnie nie zatankował.

  10. Adam pisze:

    Większość młodych to sierotki.Serwis lub oczka we łzach.A jak navi zgaśnie to z Mischendorf do Świecka musi się podkleić pod kogoś bo do granicy nie trafi.Żal gościa za tą benzynkę bo ma teraz koszt.

  11. Tytus pisze:

    Jak on na tą stację koło Lidla wjechał ???
    Ja tam motocyklem miałem problem :)

  12. andrzej pisze:

    Kierowca kierowcą, pomyłki każdemu z nas się zdarzają, ale targać auto z Calais do Francji na tak naprawdę błachą naprawę?! Typowy psiewoźnik…

  13. Randy pisze:

    Ha ha a ja nie słyszałem jeszcze żeby kierowca busa pomylił gazole z etyliną a tu taki klops. Jednak busiarze to prawdziwi pro

  14. Sheriff pisze:

    Ale bzdura.. w filtrach i przewodach jest tyle paliwa, że spokojnie starczy na kilka minut pracy więc nie miał prawa nie odpalić!

  15. Tolek pisze:

    „Kierowca wyjątkowo się śpieszył, chcąc jak najszybciej dostać się do portu i bezpiecznie zawieźć do Wielkiej Brytanii ładunek papieru”…

    …i dlatego baran postanowił zatankowac w Calais… Szkoda słów, bo to podobno kierowca z dużym stażem.

  16. Randy pisze:

    Młodzszy i tak bardziej kumaty niż stare dziadki mądrale parkingowe co to niby wszystkie rozumy pozjadali. Gadasz z takim nagle dzwoni mu telefon: ” Stasiek zostaniesz jeszcze tydzień w trasie i na magnesie do Hiszpanii” a Stasiek w pantoflach stoi na baczność” tak szefie oczywiście szefie już jadę” po czym wraca do ciebie i dalej się mądruje jak to szefem i spedycją trzęsie

  17. Randy pisze:

    A co do kombinerek i drutowania aut na parkingu… jakieś 80 procent Niemców nie wymieni w osobówce koła jak złapie kapcia ale mimo to mają gospodarkę i technologie o jakiej my możemy pomarzyć. Nie umią czy o coś innego chodzi??ha?

    • kier pisze:

      W podstawowym pakiecie ubezpieczenia OC w Niemczech maja usluge wymiany kola i dlatego tak jest jak piszesz. Druga sprawa to smiech moze czlowieka ogarnac bo czekaja calymi rodzinami przy autostradzie na pomoc drogowa po 2-3 godziny a sama wymiana kola przy samochodzie osobowym trwa 15-20min. No ale nie porównujmy Niemcow bo to sa czasami inni ludzie. Cos co Polakowi wydaje sie oczywiste dla nich jest Utrudnieniem.

  18. Andrzej blacha sprawa czyszczenie ukladu ?Masz wiejskie i zadne pojecie o czyszczeniu i naprawach.Wymiana pompki wspomagania sprzegla we Fr kosztuje 1600euro a trwa to 15min.Taniej sprowadzic serwis bo ma to w umowie ASS w czym masz problem?Odpalil i zgasl skoro mial juz pusty bak.Nasz kiero zatankowal AdBlue do zbiornika z ON i tez nie odjechal od dystrybutora.1100euro a to tyko Nl i bus.Utylizacja tego paliwa to drugie koszty. TO NIE PL ze wyleją do ścieków syf.

    • Kiziu pisze:

      Ale komu ty tłumaczysz. Jak tu jeden przez drugiego mądrzejszy

    • tomasz pisze:

      w polsce tez ci nie wyleja ,nawet nie zdajesz sobie sprawy co bys mial koszty wylania ON do scieku .z adblue nie ma problemu odwarstwi sie od ON wystarczy dac chwile postac autu i sciagnac z dna adblue zbirnika wystarczy pompka reczna siegajaca do dna . potem wlac denaturat by zwiazal pozostalosci . to co sie wypompowalo znow dac sie odstac ON do zbiornika paliwa , a wypompowane AD blue do zbiornika Ad blue.Zeby nalac z dystybutora do zbiornika Ad blue trzeba sie postarac bo bez magnesu ktory jest w zbiorniku adblue nalac jest ciezko ,co chwila wybija dystrybutor

  19. m.s. pisze:

    Niemcy nie wymieniają kapci, bo albo maja ubezpieczenie które im podesle serwis wiec po co maja sie brudzić, albo nie maja nawet klucza do kol o lewarku juz nie wspomnę. W tym przypadku tez ubezpieczalnia przysyla mechanika ze wszystkim co niezbedne

  20. grzestato pisze:

    No i co cfaniaki, wszystkowiedzący i nigdy nie mylący się szoferzy made in Garbsen? Po aktualizacji info, powinniście spalić się ze wstydu, o ile wiecie co to wstyd. Najlepiej ocenić kierowcę, nie wiedząc dokładnie jak było. Szkoda nawet wam ubliżać…

  21. Ewte pisze:

    To,że driver się pomylił,to ja rozumiem.Super okolica do zatrzymania się ciężarówką.Ale nie rozumiem czemu tam tankował.Trzeba raczej minimalizować zagrożenie a nie się pchać w sam środek bagna.

  22. Randy pisze:

    Kolego chodziło mi o to że malarz jest od malowania piekarz od pieczenia inżynier od konstruowania a kierowca od transportu zgodnie ze sztuką towarów z punku A do punku B. Historie typu drutowanie i kombinerki są po to że szofer po powrocie z trasy podlizuje sie szefowi. Jeszcze dobrze drzwi nie otworzy i krzyczy na całe gardło” ja umiem naprawić wszystko a tamten nie itp. ” Skoro mam nowe auto na gwarancji gdzie i tak nic nie moge tknąć palcem to po co wybijać się przed szereg? Ale co niektórzy mają masę kompleksów i właśnie śrubokretem i mlotkiem podbudowują swoje ego. Dla uscisku dłoni prezesa warto czasem w deszczu poleżeć pod samochodem

  23. tomek pisze:

    Punkty pewnie sobie idiota chciał nabić:D

  24. Mnie tylko ciekawi cwaniactwo kierowcow ktorzy jezdza bez nawigacji.Maja w kabinie plany wszystkich miast i mapy.Z tym drugim akurat zyje w zgodzie bo mam w kabinie mapy szczegolowe wszystkich krajow po ktorych jezdze tak poprostu dla siebie bo lubie sobie popatrzec ktoredy moznaby lepiej na dluzszej trasie pojechac.Potem wlaczam nawigacje i ona po swojemu ja troche po swojemu bo nie zawsze lubie jej sluchac,ale do holery znajduje mi ulice gdzie w okolicy bede mial zal / rpzl i to jest wygodne nie trzeba kombinowac . Badzmy nowoczesni

  25. bajki pisze:

    Najlepsze są tutaj bajki, że ktoś gdzieś kiedyś przejechał ileś kilometróww… Miałem styczność z autami nieprawidłowo zatankowanymi i… Stare dobre 1.9 TDI na gdzie w zbiorniku jest znaczna cześć benzyny to już wam mówie co się dzieje z układem… Pompa się zaciera do takiego stopnia, że pęka obudowa… Układy Common rail także mają pompe wysokiego ciśnienia, które po prostu się zacierają w takim. CR potafi się zatrzeć na słabszej jakości dieslu po przejechaniu kilkunastu Kilometrów. A pompowtryski ? Pompowtryski i ich iglice są jeszcze bardziej spasowane gdzie przy tzw. suchym paliwie zostają w jednej pozycji. Nie bez powodu osoby, które np jeżdziły na opale z domieszkami barwiącymi paliwo na inny kolor, które potrafiły wytrącić tzw. tłustą cześć paliwa dość szybko stawały na drodze..

    Prawdą jest jednak, że kierowca jeszcze zdołałby kawałek odjechać od dystrybutora

    Drugim aspektem jest, że jak paliwo typu benzyna dostaję się do silnika, gdzie w silniku jest komputer sterujący dawką w sposób ciągły ,a nie tylko na biegu jałowym robi korektę… to spalanie stukowe i samozapłony niewystepującę w odpowiednim połozeniu tłoka to po prostu silnik zostanie wyłączony z uwagi na nieprawidłowego spalanie…

    Pozdrawiam

    • tomasz pisze:

      ja tym peugeotem jechalem …… ten co natankowal nie zorientowal sie czemu auto ma problemy . problem z zapaleniem byl ale auto jezdzilo normalnie trzeba bylo dluzej pokrecic by zaskoczylo . jezdzilem i chodzilo normalnie powiedzialem ze moze trzeba do” pompiarza” albo servisu .wiec nie jest to wyssane z palca . jak ktos zatankowal prawie 60 litrow benzyny to myslisz ze duzo tam bylo ON w takiej 508-ce. po diagnozie sprawdzil kwitki ze stacji i bylo jak byk benzyna. FAKT z ktorym sam sie zetknolem wiec nie jest to gdzies tam zaslyszane czy wyssane z palca. co do instrukcji w ktorej pisze mieszanie benzyny z oN prosze odszukac na necie instrukcja obslugi opel vectra a 1,7 d .co do opalu . opal jest czesto neuteralny ale odbarwiany jest np. wapnem ktore powoduje ze paliwo to jest toksyczne dla ukladow wtryskowych np rozpuszcza plastikowe lub gumowe czesci ukladow wtryskoych czy niszczy gladzie elementow wtrysku

  26. dono pisze:

    Pomijam pomylke z benzyna, ale kto normalny tankuje w Calais? Chyba, ze juz na oparach lecial. Gdyby sie zastanowil, to benzyne mogl sciagnac (tradycyjnie wezem) do drugiego zbiornika, zamknac przeplyw miedzy zbiornikami przedtem i dopiero dolewac ON.

Odpowiedz