transfactor3665
Opublikowane 7 gru, 2017

Na 100 osób tylko 10 zatrzymało się przy wypadku – kontrola wrażliwości kierowców nieopodal Słupska

Policjanci z Kępic w województwie pomorskim postanowili sprawdzić wrażliwość polskich kierowców. Na drodze nr 208, między Kępicami i Obłężem, zainscenizowano wypadek z udziałem rowerzysty. Strażak-ochotnik położył się na drodze, a obok niego rzucono rower. Tymczasem kilkaset metrów dalej czekał patrol policji, który weryfikował zachowania kierowców.

Ile osób zatrzymało się przy leżącym rowerzyście? Na sto przejeżdżających pojazdów, tylko dziesięć stanęło na miejscu „zdarzenia”. Pozostali tłumaczyli się pośpiechem, byli przekonani o nietrzeźwości rowerzysty lub liczyli na reakcję kogośinnego.

Osoby, które zatrzymały się przy rowerzyście, otrzymały od policji prezent w postaci apteczki samochodowej. Pozostałe 90 osób również zostało zatrzymanych przez policję, ale otrzymało tylko ulotkę dotyczącą zachowania przy wypadku. Opisano tam najważniejsze zasady udzielania pierwszej pomocy, a także przypomniano polskie przepisy. Nieudzielenie pierwszej pomocy jest bowiem zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Z treścią ulotki zapoznacie się poniżej:

ulotka_pierwsza_pomoc_kepice_1 ulotka_pierwsza_pomoc_kepice_2

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 24 komentarzy

  1. jarek pisze:

    To najgorzej w tym zdarzeniu miał rower bo go rzucono a strażak ochotnik się tylko położył :)

  2. Michal pisze:

    My kierowcy ciezarowek mamy co 5 lat kursy doszkalajace…. jak mocowac ladunki. Prawda jest taka ze kazdy z nas ma swoje sprawdzone techniki mocowania i zabezpieczania ladunkow , mysl

  3. Michal pisze:

    My kierowcy ciezarowek mamy co 5 lat kursy doszkalajace…. jak mocowac ladunki. Prawda jest taka ze kazdy z nas ma swoje sprawdzone techniki mocowania i zabezpieczania ladunkow , mysle ze kierowca ktory jezdzi 10 lat czy wiecej wie jak to robic… bo wiekszosci mamy tylko pasy i katowniki zabezpieczajace. Mysle ze powinien byc duzy nacisk na na pierwsza pomoc przed medyczna. Ja sam niewiem jak mam pomoc, nie jestem jedyny. Wiekszosc z nas sie poprostu boi ze zrobi komus cos zlego. Jestesmy za slabo uswiadamiani ze czasem pomoc polega na tym by wezwac sluzby ratownicze czy wystawienie trojkata by spowolnic ruch.

  4. pete379 pisze:

    A może wielu pomyślało „żeby nie było że to ja go walnalem i teraz sprawdzam czy żyje”…
    Ale policjanci to faktycznie nie mają co robić i jakieś jasełka z rowerzystami odwalaja na poboczach. Tam są i mają czas, ale jak coś się dzieje to „lo Panie my to zalatani so…spiszta oświadczenie”.

  5. Piotr pisze:

    Idiotyzm .
    Panowie policjanci urządzają sobie show a dzięki temu przybędzie tych , którzy nie zatrzymają się przy podobnym zdarzeniu . Do tej pory tłumaczyli się pośpiechem , nietrzeźwością rowerzysty a teraz dojedzie jeszcze ” myślałem , że to policja organizuje jakiś happening ” .
    Osobiście gdybym uczestniczył w tego typu zdarzeniu w dosadnych słowach powiedziałbym policjantom co o tego typu działaniach myślę . I nie były by to miłe słowa .
    Isteje tzw. poczucie dobrego smaku i pewnych rzeczy panowie policjanci po prostu się nie robi .

  6. dono pisze:

    Dla oszlomow, ktorzy beda stawiac mandaty i odbierac prawo jazdy: to nie byl wypadek i nie ma podstaw do ukarania. Prowokacje policyjne sa dopuszczone w kilku jasno wyszczegolnionych w ustawie przypadkach.

  7. Dawid pisze:

    Może dzięki tej akcji, kiedyś zostanie uratowana chociaż jedna osoba. I to osoba właśnie wam „szydercom” bliska. Łapią, źle, edukują, też źle. To może zlikwidować drogówkę?

    • www pisze:

      Zgadzam się Panie Piotrze. Idiotyczny to był pomysł.Od 2018 nowy sposób na kradzież samochodu lub utratę życia – na „biednego rowerzystę w potrzebie” .

  8. Vestas pisze:

    Super akcja! Oby więcej takich, dzisiaj coraz więcej jest piep***nych egoistów, wychowanych bezstresowo, co to w życiu im się tu tylko należy, nic od siebie nie dając.

  9. Prawda pisze:

    Mam wrażenie ,że nie tylko na tamtej drodze większość uczestników ruchu to bezmózgie egoistyczne barany.
    Ta sama proporcja jest w powyższych wpisach.
    Wam barany powinno się połamać łapy i przywiązać do przydrożnego drzewa.
    Wtedy moglibyście sobie postać i policzyć ilu na drogach jest takich jak WY a ilu NORMALNYCH ,którzy się zatrzymają by udzielić pomocy.
    To jest masakra w jak bardzo pojepanym społeczeństwie i czasach przyszło nam żyć.

    Moje zdanie jest może nieco ostre ale prawdziwe.

    ps. jeszcze jedno – temat zabierania na stopa kierowców ciężarówek przez kierowców….ciężarówek to następny temat na laborat o ludzkich zachowaniach.
    O pomocy zepsutemu na drodze koledze to już całkiem nie wspomnę bo tu byłby wynik
    99,99 do 00,01 %.

    • Jaciej pisze:

      Posłuchaj kolego odnosnie pomocy na drodze np. szybkiego ruchu sam mialem dzisiaj sutuacje ze na a1 poza LEWYM pasem stał Białorusin z kapciem na naczepie i se machal zeby mu pomóc i co twoim zdaniem powinienem zrobic? Bo ja wybrałem 19111 i powiadomilem służby do tego odpowiednie. Sam tak robie jak mam awarię czy uczestniczę w jakimś zdarzeniu pierwsze zabezpiecza miejsce odsłaniając poszkodowanych czy stawiając trójkąt Dwa wybieram112 opisuje sytuację proszę o instrukcję osobę która profesjonalnie i na trzeźwo oceni sytuację A dodam jeszcze ze pod tym numerem w niemczech rozmawiają po polsku i być moze dzieki ich wskazowkom przeżył chłopak który zatrzymal sie dużym na koszach w mojej chlodni

  10. Hrumol pisze:

    „byli przekonani o nietrzeźwości rowerzysty” – tak żem czuł. Niestety w Polsce przez różnych pijaczków na rowerach niewielu kierowców ma wrażliwość na leżącego wraz z rowerem człowieka. Jestem ciekaw czy tak samo dużo ludzi nie zatrzymałoby się jakby zainscenizowali wypadek samochodowy. Śmiem twierdzić, że wyniki byłyby bardziej pozytywne.

  11. kajos pisze:

    nie bluzgajcie juz tak na milicje

    w zwszlym tyg jadac prywatnym autem okolo godz 5 najechalem na zdarzenie gdzie auto stalo rozbite na moim pasie a przed nim 2 osoby ktore staly i czekaly na pomoc drogowa/sluzby (zdarzenie bylo oznakowane trojkatem)

    zatrzymalem sie, wczesniej wlaczajac awaryjne i zapytalem czy komus nie trzeba pomocy
    nie wyobrazam sobie zeby przejechac kolo takiego zdarzenia gdzie nikt nie zatrzymal sie jeszcze

  12. Tołdi pisze:

    Tia, kiedyś na takiej głębokiej wiosce się zatrzymałem, żeby spytać czy wszystko w porządku …
    Gość leżał z rowerem w rowie, dostałem odpowiedź, że mam spier****ć bo on śpi i mu przeszkadzam (waliło od gościa jak z gorzelni).

    • dono pisze:

      Ja podczas wycieczki rowerowej spotkalem takiego. Lezal w rowie i nie bylo z nim kontaktu. Pani na 112 powiedziala, ze pewnie jest pijany i nie przyjada. Pozniej chyba sie zreflektowala i wlaczyl sie jej dupochron, bo mijalem karetke.

  13. Madmike pisze:

    Niestety takim narodem jesteśmy że każdy patrzy tylko na siebie,widać to na drogach i w codziennym życiu.Brawo dla policji i tych 10 na 100.

  14. Piotr pisze:

    Zatrzymanie się przy wypadku to jedno a ” zabawy ” policjantów to drugie .
    Jak dwa razy zatrzymasz się przy potrzebującym , gdzie okaże się , że nic złego się nie stało, że to są tylko ” testy ” to przy trzecim zdarzeniu już się zawahasz .
    Panowie policjanci powinni robić to , co do nich należy a nie urządzać prowokacje .
    Wystarczy popatrzeć na przestrzeganie przepisów ruchu drogowego na wielopasmowych rondach . Większość potrafi poruszać się tylko zewnętrznym pasem . Widział tam ktoś kiedyś policjanta ?

  15. Madmike pisze:

    W tej zabawie właśnie chodzi oto żeby zatrzymać się za każdym razem,Ty nie masz myśleć że może policja znów robi happening tylko że ktoś potrzebuje pomocy.Ale widzę że nie rozumiesz przekazu takich akcji jak 3/4 naszych kierowców.

  16. 13*60 pisze:

    Zatrzymalo sie 10 ciężarówek a przjechalo obok 90 osobówek.Tak to mam rozumiec???

Odpowiedz