transfactor3665
Opublikowane 20 Kwiecień, 2017

Wynieśli z naczepy paletę bagażników na rowery – zestaw stał przy niemieckiej autostradzie A6

rumunska_ciezarowka_okradziona_bagazniki_na_rowery

Kierowca tej rumuńskiej ciężarówki nie spędził na parkingu nawet całej nocy. Jego postój zaczął się bowiem około godziny 17 i trwał do godziny 2, kiedy pojazd miał ruszyć dalej. Te 9 godzin wystarczyło jednak, aby złodzieje włamali się do naczepy i wynieśli z niego paletę samochodowych bagażników na rowery. Łącznie bagażników tych było 16, a każdy dosyć znanej firmy Mont Blanc. Po uszkodzeniu plandeki można się też domyślać, że złodzieje sprawdzili wcześniej zawartość naczepy.

Wszystko wydarzyło się wczoraj, na parkingu Türkberg przy niemiekciej autostradzie A6. Leży on między Wattenheim a Enkenbach, obok jezdni prowadzącej w kierunku zachodnim.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 11 komentarzy

  1. lokalny gamoń napisał(a):

    Takie skutki stania dyliżansem jak Indianin na dzikusie z chodliwym towarem. Indianie z innego plemienia postanowili przejąć łup. Już w westernach z 60 lat pokazywali takich speców.
    A teraz Romek z Romanii będzie łkał w rękaw bo ubezpieczenie za skubnięty łup nie popłaci…

  2. mack napisał(a):

    chłopie na autohofie i cię okradną jak będą chcieli co to ma do rzeczy gdzie stajesz, spodobasz im cię to cię skroją.

  3. lokalny gamoń napisał(a):

    Mack przyjacielu nie mówię że nie okradną. W czym różnica zapytaj swego szefa/dyspozytora. Człowiek który zleca Ci jakąś robotę zna warunki ubezpieczenia ładunku. Nie mam chęci drukować tu znowu litanii. Jesli będzie to istotne postaram sie wstawić skan z ocp poczytasz, zrozumiesz o co chodziło wyżej. Pozdrawiam i stosunkowo udanego wieczoru życzę

  4. ll04 napisał(a):

    To jest zasadnicza różnica kolego bo jak Cię oskubia na dzikusie ubezpieczenie ocp nie pokryje kosztów, a autohof jest parkingiem płatnym jest przy stacji przewarznie ogrodzony i oswietlony a to są podstawowe wymogi ubezpieczenia gdzie można parkować auto z towarem, czasem wystarczy tylko jeden zależy od ubezpieczyciela, także pamiętajcie pozdrawiam

  5. Tadek z Tczewa napisał(a):

    Romy Roma, takze tego. Wroci, skąd przyjechało… Dlatego ja, zawsze odpinam ciagnik i staje za naczepo! Pozdrawiam Tadek z TCzewa!

  6. Rafik napisał(a):

    Od pewnego momentu odnoszę wrażenie, że na warunki jazdy na dziki zachód to tylko sztywna zabudowa i do tego jeszcze z nie fabrycznym zamknięciem. Najlepiej chłodnia, bo ta wszystko przewiezie, tylko że czasem bez włączania agregatu.

  7. ArkadiuszSCANIA napisał(a):

    “mack” po pierwsze stojąc na Autohofie masz ubezpieczenie. Na dzikusie nie. Po drugie, Nam jak ukradli paletę kawy pierwsze pytanie padło. Gdzie stało auto. “na dzikusie” dziękuję nie mamy o czym rozmawiać 🙂 na tyle było rozmowy z Panem od ubezpieczenia

  8. bustravel24 napisał(a):

    Niedługo trzeba będzie wozić wszystko w kontenerach pod prądem albo powstana parkingi z ochrona z kałachami w rekach.

  9. Cokół napisał(a):

    Ale kradną

  10. Artur napisał(a):

    Tadek z Tczewa Ty stajesz za naczepą? Słyszałem, tylko nie wiem czy to prawda jak jakiś Litwin z Girteki wiózł telewizory z Mławy i na pauzie bał się że mu drzwi otworzą i okradną. Wypiął konia, stanął z tyłu, rano się budzi, odsuwa firanki a tu naczepy niema. Powtarzam, nie wiem czy to prawda ale tak słyszałem

  11. Lokalny gamoń napisał(a):

    Arturze można założyć że to co napisałeś jest jedną z wielu opowie§ci Braci Grimm (tych adoptowanych nie oryginalnych), których niezliczone rzesze krążą po europejskich szlakach i głoszą coraz to nowsze odsłony tych baśni.

Odpowiedz