OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 21 Maj, 2018

Renault Master z “kurnikiem” wjechało na trasę S3 pod prąd – 44-letni Ukrainiec tłumaczył to nawigacją

Zupełnie nieświadome wjechanie na drogę ekspresową pod prąd to jedna z ostatnich rzeczy, których nie spodziewalibyśmy się po kierowcy zawodowym, jeżdżącym na trasach międzynarodowych. A jednak, kierowca tego Renault Master pokazał, że zawsze można trafić na beznadziejny przypadek…

44-letni Ukrainiec został przyłapany w minioną niedzielę, na trasie S3 w okolicach Skwierzyny. Zauważył go przypadkowy patrol policji, jadący radiowozem z wideorejestratorem. Co więcej, kierowca Renault był przekonany, że jedzie poprawnie, a swoje zachowanie tłumaczył wskazaniami nawigacji satelitarnej. Policjanci byli więc na tyle przerażeni jego zachowaniem, że nie zdecydowali się na zwykły mandat. Zamiast tego sprawa trafiła do sądu, w połączeniu z zatrzymaniem uprawnień.

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie Wielkopolskim dokładnie opisali to zatrzymanie, a także dołączyli do niego film. Ten ostatni widzicie nad tekstem, natomiast opis zamieszczam poniżej:

W niedzielny poranek (20 maja) policjanci z Sekcji Zabezpieczenia Autostrady pełnili służbę nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem na drodze ekspresowej S3. W pewnym momencie, w rejonie węzła „Skwierzyna Południe”, mundurowi zauważyli busa marki Renault, który wjechał na drogę szybkiego ruchu „pod prąd”, pasem służącym do zjazdu z S3. Na szczęście zanim kierujący wjechał całkowicie na „ekspresówkę” i nim zdążył na dobre się rozpędzić, został zatrzymany przez policjantów.

Początkowo mężczyzna siedzący za kierownicą busa sądził, że jedzie prawidłowo i zjechał jedynie bliżej krawędzi by przepuścić radiowóz. Po chwili jednak zorientował się, że policyjne sygnały dotyczą właśnie jego samego. Podczas kontroli drogowej okazało się, że kierowcą był 44-letni obywatel Ukrainy. Swoje skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne zachowanie tłumaczył tym, że „nawigacja go tak poprowadziła”. To jednak nie było dla policjantów żadnym wytłumaczeniem.

Swoją jazdą 44-latek stwarzał ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, dlatego też mundurowi zdecydowali o zatrzymaniu mu prawa jazdy i skierowaniu wobec niego wniosku o ukaranie do sądu.

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Pawel napisał(a):

    Jak można zatrzymać komuś uprawnienia, skoro prawdopodobnie ich się nie posiada ?

  2. TED napisał(a):

    Jeden z rynku wyeliminowany, jeszcze tylko 1.999.999

    • Jasiu napisał(a):

      Ted, komentowałeś inny artykuł i pisałeś, że czas się wynieść na “zachód”. To będziesz 9.999.999. polskim emigrantem, którego też ktoś zechce wyeliminować.

  3. Tomasz napisał(a):

    Zatrzymali kawałek plastiku, bez jakiejkolwiek wartości urzędowej.

  4. mar236 napisał(a):

    Nie ma co się martwić za 2 tygodnie odbierze nowe prawo jazdy z Ukrainy za 500$ 🙂

  5. reat napisał(a):

    Kierowca międzynarodowy. Jeździ po całej Europie i tylko w Polsce wjeżdża pod prąd.. Widocznie to nie problem tego kierowcy tylko “polskiego porządku”… A wysłać tych policjantów w inny region Polski i kto wie czy na “nie swoim terenie” nie wjadą pod prąd…

    • fikus72 napisał(a):

      Nie Kolego ! To nie problem “polskiego porządku” tylko stan umysłu kierującego !!!
      Nawigacja to nie jest wyrocznia , są jeszcze znaki poziome,pionowe oraz mózg – który niektórzy pozostawiają w domu lub trzymają w kurniku!

      Czytając tego typu komunikaty (wjazdy na S, na A czy pospolite wjazdy do rzeki) jestem za wprowadzeniem egzaminów z umiejętności logicznego odczytywania komunikatów głosowych i graficznych (nie tylko z GPS-a) !!

      • rea napisał(a):

        ale po polskiemu te znaki są byle jak stawiane. W szczególności w czasie remontów potrafią dziać się cuda i tragedie.

        • fikus72 napisał(a):

          1) Ale tam nie było remontu…
          2) Każdy jest w opisanej przez Ciebie sytuacji udowodnić Policji że miał rację lub nie przyjąć mandatu

          Proste.

  6. Piotr napisał(a):

    Panowie to ze ukrainiec nie musi znaczyć ze jest zlym kierowcą. Moj szef zatrudnił jednego i fosc jest bardzo dobrym kierowcą, nawet lepszym niż nie keden polak

  7. Ucando napisał(a):

    Kierowca kierowcą, ale swoją drogą – jak to możliwe że nawigacja poprowadziła go pod prąd? Korzystałem z wielu różnych nawigacji, i ani razu nie pokazało mi żeby wjechać zjazdem, szczególnie na drodze ekspresowej.

  8. velS napisał(a):

    Brak mi słów dla jego wyczynu!
    Byłem świadkiem jak na A1 Shell Olsze gość po tankowaniu usiłował wyjechać pod prąd na autostradę. Uniemożliwił mu to na siłę kierowca, który właśnie wjeżdżał na MOP z autostrady. Jak się potem przyjrzałem oznakowaniu NIE było żadnego znaku drogowego np “Zakaz wjazdu”, który by mu tego zabraniał. Nie jestem pewien czy temu artyście by tak znak pomógł. Po moim telefonie już po tygodniu postawili. W Holandii stoją wielkie tablice z wielkim napisem FALSE !

  9. Viki napisał(a):

    Jaki kierowca zawodowy ?

  10. Siofer napisał(a):

    Kiedys jechałem w nocy we Francji. Z niewiadomego powodu duże migaly mi dlugimi. Okazało sie ze właśnie bus jechał pod prąd i to LEWYM PASEM. Nie wiem jak sie to skończyło.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.