OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 3 Marzec, 2015

Ośmioletnie Iveco Daily 3.0 z przebiegiem miliona kilometrów – ukoronowanie udanej eksploatacji

iveco_daily_przebieg_milion_kilometrow

Do autoryzowanego serwisu Iveco Tranz-Poz w podpoznańskim Niepruszewie zgłosili się ostatnio dwaj właściciele Iveco Daily, których liczniki właśnie się obróciły, informując o przejechaniu ponad miliona kilometrów. Pojazdami tymi okazał się modele 35C15 oraz 50C15, z czego ten drugi homologowany oczywiście na DMC do 3,5 tony.

Konstrukcja:

Oba pojazdy wyjechały na drogi osiem lat temu, będąc wyposażonym w 3-litrowe turbodiesle Euro 4 z wtryskiem bezpośrednim typu Common Rail, układem recyrkulacji spalin EGR, a także mocą znamionową na poziomie 146 KM i maksymalnym momentem obrotowym sięgającym 350 Nm. Silniki te połączono z ręcznymi, 6-biegowymi przekładniami, podwozie pojazdu zbudowano na podłużnicach ze stalowych profili “C” połączonych rurowymi poprzecznicami, natomiast na przednie zawieszenie złożyły się drążki skrętne zamocowane do podłużnicy ramy pojazdu i zintegrowane z teleskopowymi amortyzatorami dwustronnego działania. Zawieszenie tylne oparto na sztywnej belce tylnej osi, do której zamocowano dwupiórowe paraboliczne resory i teleskopowe amortyzatory dwustronnego działania.

Eksploatacja:

Czy przejechanie miliona kilometrów była dla całej tej konstrukcji problematyczne? Jak mówi Jarosław Włodarczak, kierownik serwisu Trans-Poz, bezsprzecznie nie – Pojazdy zostały zakupione w Polsce w sieci ASO jako nowe w 2007 roku. Podczas pierwszych dwóch lat wizyt w serwisie usługi dotyczyły wyłącznie okresowych przeglądów gwarancyjnych oraz kilku drobnych napraw. W trakcie dalszej eksploatacji samochody miały wykonywane naprawy polegające na wymianie części eksploatacyjnych: tarcz i klocków hamulcowych, sprzęgła, elementów gumowych zawieszenia, czyszczenie układu zasilania silnika, wymianę ogumienia oraz przegląd instalacji elektrycznej. Poza tym, na początku lutego oba auta zostały poddane szczegółowej weryfikacji na Stacji Kontroli Pojazdów, która wypadła jak najbardziej pozytywnie, ujawniając jedynie usterki eksploatacyjne – niewielkie luzy zawieszenia, drobne wycieki oleju. Ze względu na wyjątkowy przebieg, a także wzorowy stan techniczny obu samochodów, wynikający z prawidłowej eksploatacji, koszt całej tej obsługi pokryło Iveco Poland.

Na koniec jeszcze dodam, że właścicielami opisywanych pojazdów są firmy FHU Kępka oraz FHU Danpol. Oba przedsiębiorstwa zajmują się m.in. transportem ładunków chłodniczych wykonywanym także na trasach międzynarodowych. To natomiast oznacza, że opisywane samochody naprawdę nie mają lekkiego życia.


Poniżej: humorystyczne, 2-minutowe nagranie nawiązujące do Iveco Daily, które przejechało na regularnej trasie między RPA a Namibią milion kilometrów. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że licznik włoskiego auta przekręcił się w zaledwie trzy lata:

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Piotr napisał(a):

    Zawieszenie Mascott pancerne.. ile takich na złomach pracowało i pracuje .:):) często po 6 ton ładowane

  2. oskar napisał(a):

    Super reklama dla ITD,BAG itp. iveco 50c15 homologowane na 3,5t z zabudowa chłodnicza – PEWNIE NA PUSTO ja wjedzie na wage to jest juz przeladowane – i jak ładnie opisane!!! Reklama ze nie ma co!!! GRATULACJE!!! …no i ten gest iveca aso ze pokryl przegląd !!! poprostu żałość!!

  3. Leszek napisał(a):

    Mówią, że włoskie to słabe.. A tu zonk 🙂

  4. Stefan napisał(a):

    Co na to CRAFTER 2,0 też przejedzie milion kilometrów??, co Panowie na to da radę?

  5. tomek napisał(a):

    Reklama nie zła. Ja powiem na swoim przykładzie Daily 3,0 końcówka 2014 roku przebieg obecnie 85tys km auto raczej nie przeładowywane jeden kierowca i pięć wizyt w serwisie problem z wyjacym mostem zaczął się przy przebiegu około 7tys km.wizyta w ASO kolejna 25tys wymiana uszczelniacza wału, następna 45tys to samo, 65tys podobna sytuacja do poprzednich ale to było w Niemczech więc wymienili uszczelniacz i flansze.O naprawie czy wymianie w ramach gwarancji nawet nie chcieli słuchać. Następna 80tys gwarancja minęła to most w ciągu jednego dnia rozebrany i zrobiony ale oczywiście na mój koszt 5000PLN regeneracja. Przejechane 5tys i narazie Ok. Ale jeżdżę jak na bombie zegarowej która może zacząć wyć. I nigdy nie uwierze że po bańce kontenery zrobiły gdzie zawsze przeładowane i tylko drobne naprawy.Reklama bardzo dobra ale auta takie sobie a podejście do klienta do niczego. Pozdrawiam i oby każde daily po bance zrobiło.

  6. Michał napisał(a):

    @Stefan myślę, że da rade tylko pozostaje kwestia odpowiedniego dbania o niego, regularnych przeglądów i wymian części eksploatacyjnych.

  7. Tomasz napisał(a):

    Szkoda, ze nie mamy roku 2014 ponieważ iveco 2016 nie prowadzi sie już tak dobrze, auto wyjechało z salonu w listopadzie a od grudnia jeździ od serwisu do serwisu 20 napraw dokonano i dalej auto nie nadaje sie do jazdy!!!

  8. Mar_jan napisał(a):

    W mojej flocie miałem kilkadziesiąt daily z lat 2008-2012. Miałem bo z racji zmiany spcyfiki przechodzimy na furgony. Nie jest prawdą ze te samochody są niezniszczalne. Leciało w nich tyle rzeczy że masakara. Wszystko eksploatacyjne. Sworznie, tuleje, zaciski, tuleje drążków sktrętnych, tuleje resorów, mosty, łożyska, skrzynie, podpory wału, krzyżaki, uszczelniacze na moście, wysprzęgliki, rozruszniki, gniły lusterka i same się składały, przepustnice, uszczelniacze na wale, Sprężarki klimatyzacji, zarastały kanały EGR w głowicy. Pękały i rozciekały się chłodnice.

    Każde auto przy przebiegu 300 000 km miało to wszystko robione.
    Z elementów trwałych: w żadnym aucie nie wymieniałem sprzęgła i rozrządu (silniki 3.0) do 400 000 km. W żadnym aucie nie robiłem wtrysków i pomp CR.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.