Auta osobowe znikają z dróg, za to przybywa ciężarówek – najnowsze dane GDDKiA

Ruch drogowy znowu zaczyna przybierać typowo pandemiczną formę. Niczym w czasie wiosennego „zamrożenia gospodarki”, bardzo mocno ubywa samochodów osobowych. Za to ruch samochodów ciężarowych zauważalnie rośnie.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zbadała natężenie ruchu w dniach 19-25 października, a następnie porównała je z danymi sprzed roku. Wykorzystywano przy tym stałe punkty pomiarowe GDDKiA, ulokowane na najważniejszych drogach w kraju.

Wyniki są takie, ruch samochodów osobowych był o 16 proc. mniejszy niż pod koniec października ubiegłego roku. Może to być następstwem masowej pracy zdalnej oraz ograniczenia dojazdów do szkół. Za to ruch samochodów ciężarowych wzrósł względem ubiegłego roku o 7 procent. Przewoźnicy mają więc co robić, a ich kierowcom mniej doskwierają korki.

A co przyniosą nam kolejne dni? Rząd rozważa dalsze ograniczenia w swobodzie poruszania się. Niewykluczone więc, że aut osobowych jeszcze bardziej przybędzie. Za to przewoźnicy mogą spotkać się z rekordowym popytem na przewozy.

Tutaj mogę podać doniesienia od firmy DHL, według której skala handlu internetowego rośnie do nieznanych dotąd rozmiarów. W czasie zbliżających się akcji „Black Friday” oraz „Cyber Monday”, a więc tradycyjnych okresów wyprzedaży na przełomie listopada i grudnia, DHL spodziewa się o 50 proc. większego popytu niż przed rokiem.