banner2
Opublikowane 30 gru, 2016

Fiat Ducato 3.0 Multijet z 2009 roku przejechał już milion kilometrów i dalej dzielnie na siebie zarabia

ducato_milion_kilometrow_artystka

W ciągu sześciu lat, Ducato miało trochę przygód. Dla przykładu, kiedyś auto miało zostać oklejone przez artystkę i trafić na wystawę. Pamiątką po tamtych pracach jest powyższe zdjęcie.

W ostatnich dniach zgłosił się do mnie Artur Żurczak, prowadzący w Kościanie (woj. wielkopolskie) firmę Art Trans i eksploatujący przy tym bardzo pracowity egzemplarz 160-konnego Fiata Ducato 3.0 Multijet. Samochód ten został wyprodukowany w 2009 roku, przepracował kilka miesięcy w Niemczech, a następnie, z przebiegiem zaledwie 14 tys. kilometrów, trafił do Polski. Wówczas kupił go właśnie pan Artur, eksploatując do dziś i osiągając milionowy przebieg.

Codziennym zajęciem białego Ducato jest przewóz materiałów reklamowych, kursując między Poznaniem a największymi niemieckimi miastami. Roczny przebieg wynosi około 150 tys. kilometrów i dlatego też w ostatnich dniach licznik Ducato wskazał obok siebie sześć dziewiątek. Pan Artur przyznaje, że w czasie przejeżdżania tego miliona kilometrów zdarzyło się kilka awarii osprzętu. Auto musiało jechać do serwisu między innymi z niesprawnym przepływomierzem, pompą wody, czy też zaworem EGR. Z drugiej jednak strony sam silnik nigdy nie sprawił problemów, a i wtryskiwacze są tutaj zupełnie oryginalne. Oryginalne sprzęgło wytrzymało 495 tys. kilometrów, natomiast kolejny komplet, wraz z „dwumasą”, wymieniono po kolejnych 200 tysiącach. Warto też dodać, że samochód jeździł do ASO Fiata wyłącznie z najbardziej poważnymi naprawami, większość obsługi otrzymując w lokalnym, zaprzyjaźnionym warsztacie.

Tuż przed magiczną chwilą:

ducato_milion_kilometrow_licznik

Właściciel pojazdu zaznacza, że zawsze starał się delikatnie traktował pedał gazu, dawał się autu dobrze nagrzać, a po zatrzymaniu pamiętał o chłodzeniu turbosprężarki. Jednocześnie też przyznaje, że powoli myśli już o zmianie samochodu. Z uwagi na duże gabaryty przewożonych ładunków, tym razem chciałby kupić pojazd w większym wariancie nadwoziowym, skłaniając się przy tym ku Mercedesowi Sprinterowi. Z drugiej jednak strony, skoro Fiat nadal bez problemu jeździ i w chwili obecnej nie wymaga wkładu finansowego, prawdopodobnie jeszcze trochę tutaj popracuje.

Milionowym przebiegiem białego Ducato zainteresowała się także firma Castrol, jako że opisywany pojazd przez wszystkie lata jeździł na oleju Castrol EDGE Turbo Diesel 5W-40. W związku z tym przygotowano poniższy film, prezentujący samochód pana Artura, uwieczniający „przekręcenie” się licznika, a przy okazji reklamując wspomniany olej.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 22 komentarzy

  1. 1228 pisze:

    Nie przejechał jeszcze miliona bo w Ducato licznik zawyża prędkość, więc przejechany dystans. Przy prędkości 160km/h o 17 km/h.

    • kierowca pisze:

      Nie wiem jak to jest w przypadku kol 16 ale w przypadku 15 to owszem predkosciomierz pokazuje predkosc wyzsza o 10% niż rzeczywista ale co ciekawe licznik kilometrow pokazuje prawdziwy dystans. Testowane na A2 według slupkow.

  2. darekzg pisze:

    witam
    Super ze auto tyle przejechało. u nas w firmie jest boxer 160koni ma przejechałem 800tys od początku nim jeździłem kłopotów większych tez nie miałem, standard to skrzynia biegów do wymiany 3x i dopiero rok temu wymiana turbiny, ale już wiek robi swoje zaczyna co chwile cos wychodzić, też jeśli zatrzymywałem się na parkingu to auto jeszcze było odpalone…o auto dbałem jak o swoje… wiadomo moje narzędzie pracy.. ciekaw jestem jak nowe auta czy tyle przejadą:):)

  3. Andrzej pisze:

    Jest to niewątpliwie bardzo udana jednostka silnikowa.Osobiście posiadałem takie auta do przebiegu pow.750 000km. Cały czas były serwisowane w ASO i jeździły na oryginalnym fiatowskim oleju.Skrzynie biegów z reguły „padają” po ok.500 000 km.Wymieniane były na regenerowane z gwarancją Fiata.I trzymam się zasady 1 kierowca do 1 auta.Nadmieniam,że były to plandeki.Jedno co podejrzane jest w artykule to w moich autach z tego rocznika liczniki stawały po 400 000 km i trzeba było wymieniać je nowe.

  4. Mad mike pisze:

    Szkoda że nie wkładali ich do osobowych np.do mojej alfy 159,myślę że z programem na 230KM jeździł by całkiem zacnie.

  5. Andrzej pisze:

    Mikson omawiamy auta 160 konne z 2009 roku,a nie te późniejsze 180 konne z 2013 roku.Chciałbym jeszcze zaznaczyć,że z wyjątkiem zaworu EGR nie działo się nic podejrzanego z turbinami,wtryskami nawet świec nie musiałem wymieniać.Nie wymieniałem też rozrządów,ponieważ producent dawał gwarancję dożywotnią.Wiem,że niektórzy profilaktycznie wymieniali łańcuszki po ok.500 000km,ja jednak nie miałem nigdy takiej potrzeby.Paliwo wyłącznie Routex.

  6. PiotrFr pisze:

    Mad mike
    Po co mieli wkladac skoro jest 2.4jtd? Moja ma juz 470tys km i ciagle jezdzi po Europie.

  7. Mar pisze:

    Dobry wynik. U nas ducato 1.300000km co prawda stare 2.8jtd z 2001r sprzedane już innemu właścicielowi który śmiga dalej. Zajezdzil trzy skrzynie biegów i rdza go opanowała co do silnika żadnego problemu

  8. Xxx pisze:

    Żaden wyczyn osobiscie mam iveco daily z silnikiem 3.0 i w ciągu 3.5 roku zrobiło 890 tys przy 800 tys była wymieniona skrzynia i łożysko koła tył.

  9. Sosen pisze:

    Jak dla mnie wyczyn jednak jakiś jest, gratuluję właścicielowi!

  10. Janusz pisze:

    Myślałem ,że te dukato napotkalo francuskich artystów tak ja moja masterka.

  11. 5K pisze:

    W 3.0 w mojej poprzedniej firmie najczęściej siadały przepustnice, zawory EGR – a to tylko dlatego, że wkładano tam takie małe łożyska na obudowie, które się zacierały i szlag trafiał cały element (jak dobrze pamiętam jakoś 1300, do tego po zmianie konstrukcyjnej i wdrożeniu nowego zaworu wymagano, by kupować nowe wiązki, na szczęście dało się przełożyć ze starych i pasowały po małej rzeźbie), sprzęgła nie wytrzymywały więcej jak 80 kkm, ale to taka specyfika pracy w tamtej firmie…

  12. Marc pisze:

    Właścicielowi nie polecam zamienić na Sprinter bo w nich po 200000 km zaczynają się problemy.

  13. dracov6664 pisze:

    Spoko.Nasi mechanicy już przekręcają licznik i będzie 150.000 km.

  14. TSL pisze:

    Przejechał tyle głównie ze względu na to, że był robiony w zaprzyjaźnionym w warsztacie a nie u partaczy i nieuków z ASO

  15. KamilWu pisze:

    no to troche go przebije – Boxer 3.0 2012 rok – kupiony w ASO PL z przebiegiem 0 km – przed nowym rokiem tez banka strzelila 😀 turbo i wtryski seria, przy 800k skonczyl sie 6ty bieg i dostal nowa skrzynie :) poza tym bajka – szkoda ze 3litrowki juz nieosiagalne

  16. iveco pisze:

    osiągalne ale tylko w ivecu

Odpowiedz