baner665x124 665

Opublikowane 11 lip, 2017

W Ameryce zadebiutowało nowe Volvo VNL – połączenie wielkich kabin z nowoczesnym wyposażeniem

volvo_vnl_2017_premiera_1

Powyżej widzicie VNL z kabinami różnego typu.

Volvo VNL, czyli nieoficjalnie ulubiona ciężarówka Polaków jeżdżących po Ameryce Północnej, właśnie debiutuje w gruntownie odświeżonej formie. Samochód ma przeprojektowane nadwozie i bardzo nowoczesne wnętrze, a jednocześnie powinien zaoferować o niemal 7-8 proc. niższe zużycie paliwa.

Z zewnątrz nowe VNL przypomina dystrybucyjną serię VNR, zaprezentowaną już w kwietniu. Z tym tylko zastrzeżeniem, że VNL ma wyraźnie dłuższy przód oraz szerszą ofertę kabin sypialnych. Wśród tych ostatnich najlepsza oferta VNL 860 będzie miała podwyższony dach oraz część mieszkalną o długości aż 1,93 metra (77 cali). Pracownicy większych film mogą zaś liczyć na nową kabinę VNL 760, która ma długość 1,75 metra (70 cali) i w której też nie powinno zabraknąć miejsca na relaks.

Co też bardzo ciekawe, Volvo Trucks po raz pierwszy wprowadza do Ameryki Północnej wersję „Globetrotter”. W amerykańskiej ofercie nie będzie ona jednak oznaczała podwyższenia dachu, lecz posłuży za oznaczenie bogatej wersji wyposażeniowej. W jej ramach znajdziemy między innymi pełne ospojlerowanie, felgi polerowane na wysoki połysk, wyższy wariant foteli, fabryczną klimatyzację postojową, czy też lodówkę.

Wnętrze nowej kabiny na filmach:



Po opływowym przodem znajdziemy zaś jeden z trzech silników. Standardem będzie motor D13, opracowany przez samo Volvo Trucks i znany zarówno z poprzedniego VNL, jak i z europejskiego FH. Na życzenie będzie można zamówić mniejszą jednostkę D11, mającą tylko 11 litrów pojemności, a do tego dojdzie jedna konstrukcja od zewnętrznego dostawcy, mianowicie 15-litrowy Cummins X15. Moce? D11 zaoferuje do 425 KM, w Cumminsie maksimum to 565 KM, a najmocniejsza wersja D13, wyposażona w układ turbo compound, osiągnie do 500 KM.

Mamy tutaj też rzecz, która jeszcze kilka lat temu byłaby w USA nie do pomyślenia. Okazuje się bowiem, że w ofercie nowego modelu VNL nie ma żadnej manualnej skrzyni biegów (lista przekładni znajduje się tutaj). Jedyny wybór będzie więc między skrzynią zautomatyzowaną I-Shift oraz skrzynią całkowicie automatyczną marki Allison. Ponadto w przypadku silników Volvo Trucks będzie można liczyć na system I-See, czyli tempomat przewidujący topografię terenu. We wnętrzu znajdziemy zaś liczne elementy znane z obecnego modelu FH, jak nowy typ kierownicy, czy duży wyświetlacz komputera pokładowego.

Na czym polega turbo compound? Mowa tutaj o drugiej turbinie, która wytwarza dodatkową moc z ciepła zawartego w spalinach i przekazuje ją bezpośrednio do układu rozrządu silnika. Mówiąc więc krótko, jest to układ wytwarzający dodatkową moc bez jednoczesnego zwiększania zużycia paliwa.

Poniżej: typowa reklama nowego VNL

A na koniec mogę jeszcze dodać ciekawostkę. Wraz z premierą nowego modelu Volvo Trucks pobiło bowiem Rekord Guinnessa w kategorii, którą na język polski przetłumaczyłbym jako „największy rozpakowany przedmiot na świecie”. Wszystko przez tę reklamę, nagraną z udziałem Volva VNL 760:

Poniżej zamieszczam trzy fotografie. Na więcej trzeba poczekać do momentu, aż amerykańska i kanadyjska strona Volvo Trucks przestaną być oblegane. Jak na razie nie da się z nimi połączyć…

Volvo Trucks North America- Volvo VNL Series Volvo Trucks North America- Interior Volvo Trucks North America- Interior 2

To może Cię zainteresować:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. Dav pisze:

    Skad info ze to ulubiona ciężarówka Polaków?

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Napisałem „nieoficjalnie”, więc to raczej nie jest informacja. Tak się po prostu przez lata przyjęło, że typowo polska ciężarówka to Volvo z Chicago.

  2. Koziołek pisze:

    Thyger i nolibab chwała

  3. Stefan pisze:

    Skąd przyjęło się ze volvo ulubiona ciazarowka Polaków i nie tylko? Kilkadziesiąt lat temu kiedy volvo powróciło na rynek amerykański był taki kult aby pomuc tej firmie i zaistnieć na rynku bo Amerykanie nie do końca byli przekonani lub im wysokie morale nie pozwalało typu co to jest za dziwadło z Europy wiec europejczycy masowo wybierali volvo oczywiście volvo się odpłacali w postaci upustu około 5tys dollars wiec dla takiego wieśniaka który zaczynał biznes trakerski bo wziął kredyt z banku na dom i kupił trucka to każdy dollar się liczył bo była mniejsza spłata ! No a dziś volvo stoji twardo w Ameryce a ceny tego nowego modelu zaczynaja się uuufff już od 149.579.000 niektóre modele typu 770 dobijają do 200 tys za sztukę

  4. Actros 1846 pisze:

    Stefan, chyba trochę cie poniosło z cyframi, widzę ze universytet parkingowy nieukonczony. ..haha

  5. To jest truck ,a nie te ciasne , krótkie bez przodu europejskie budy dla psa.

  6. Zbych pisze:

    Napewno nie ma manualnej skrzyni? Allison nie nadaje sie ma dlugie trasy.

    • Filip (autor 40ton.net) pisze:

      Ale zautomatyzowana i-Shift się nadaje. Manuala o dziwo nie ma, tak przynajmniej twierdzi lista konfiguracji z Volvo Trucks USA.

      • Szymański pisze:

        Możliwe, że nie przewidują manuala, bo Volvo w USA kupują głównie duże firmy, w których jest wielu kierowców, którzy nie umieją jezdzić z manualem. Zdarza się tam, że prawo jazdy robi na automacie i manualnej skrzyni nie widział nawet na oczy. Nawet mniejsze firmy, których właściciele nie lubią automatów też zaczyjają je kupować ze względu na brak kierowców umiących jezdzić. A prawdziwy trucker i tak kupi Peterbilta, ewentualnie Kenwortha W900, więc nie ma problemu.

  7. Stefan pisze:

    Do;; actros 1846 ; jak chcesz sprawdzić ceny truck w USA to sobie wrzuć ;;; Truck papier USA ;; urzywane i nowe podane ceny ;; hhhahha a poza tym mieszkam w USA 35 lat i prowadzę sieć dilerska peterbilt ; a uniwersytet mam skończony tu a nie tam to i może słownictwo trochę mi nie wychodzi ;

  8. Stefan pisze:

    Do actros 1846; nie dałeś mi spokoju wiec zadzwoniłem do kolegi i sprawdziłem cenę nowego volvo 780 d13 silnik 500 koni cena $ 160,400 ;; tylko się nie pytałem czy to jest cena przed czy po podatku to trzeba się dogadać z dilerem ;

    • kapen pisze:

      Stefan, ostatnio byłem w Volvo serwisować swoje i gadałem z kanadyjskim dilerem. Za 780 chcą 189,000 CAD + tax więc wychodzi troche taniej niż w Stanach. W stanach nie wiem, ale zawsze ceny były tak od 140-160,000.
      Pracujesz w peterbilcie więc sam wiesz że np. za 389 trzeba zapłacić jeszcze więcej. 389 ma kultowy wygląd, ale jeździ się nim jak traktorem w polu, głośno i topornie. Jeździłem 386, 389, troche 579 i od czasu do czasu 379. Każdy z nich oprócz 579 prowadzi się jak traktor podłączony do pługa ;). 579 w środku został zaprojektowany przez przedszkolaków, spasowania plastików trzeszczą nawet na prostej drodze, sleeper tak spieprzony że już lepsze byłe te budy z 379. Nie wiem kto kupuje te piterbilty, chyba tylko amerykanie, którzy mają w dupie spalanie bo każdy jeden 389 u nas w firmie miał norme 5.9 i w dół przy jeździe 65 mph.
      Wolę jeździć amerykańsko-europejskim volvem, które wychodzi mi spokojnie powyżej 7 mpg, w którym mogę się wyprostować i chodzić w środku, i w którym mam dużo przestrzeni na odpoczynek.
      Podejrzewam że z silnikiem cumminsa nie będzie ishifta tylko eaton.

  9. Stefan pisze:

    No i o to właśnie chodzi aby wymieniać poglądy między sobą a nie się kłócić !! A w ogóle to jeszcze raz podkreślam ze to jest super fajny portal założony przez właściciela wielkie słowa uznania !! Pozdrowienia dla mississuga i kitchener i całej poloni w canada!! Kurczę muszę się wybrać kiedyś do canady ! Niezapomniany smak kawy z petro – canada długo pozostaje w pamięci i te ogromne hot-dogi ;;; pozdrowienia

  10. pete379 pisze:

    Ciekawe czy Scania T ze sleeperem jak w tym Volvo by się sprzedawała dobrze w USA i Kanadzie. Bo kiedyś sprzedawali chyba tylko zwykłe T serii 3 że standardowa kabina z płaskim dachem.

  11. S_Ordak pisze:

    Mały błąd w tekście, turbocompound to nie turbosprężarka ponieważ nie ma turbiny i sprężarki a samą turbinę.
    Trochę jakby pół turbosprężarki.

  12. Kuba pisze:

    Mógłby ktoś przeliczyć spalanie na litry i kilometry? Z góry dziękuję.

  13. Wiśnia pisze:

    Piękne Volvo, Scania nowej generacji sie chowa, a wy weekendowcy powinniście takimi jeździć a nie premiumkami czy dafy w niskiej budzie, bo ja weekendy w domu mam jak człowiek pozdrawiam good Bay

  14. Arkus pisze:

    No i takim czyms to mozna jezdzic w dlugie trasy. A nie tymi europejskimi badziewami z przestrzenia mniejsza niz cela w wiezieniu.

  15. Wlasnie widac jaki uniwerek ma „stefan”skanczony skoro nawet nie wie jak napisac slowo używane (urzywane).hehe

  16. Ps nikomu broń boże nie ubliżam lecz piszcie poprawnie bo takie najprostsze słowa aż kłują po oczach.

  17. Jerry pisze:

    Takim Volvo można jeździć bo jak ktoś robi około 7000 mil (około 11000 km) tygodniow to trzeba mieć pewne wygody ja jeżdżę volvo 780 vnl z 2016 i przez 2 lata zrobiłem razem z żona (co-driver) prawie 400000 mil. Europejskie truck nie maja prawa bytu w USA

  18. znawca pisze:

    Zaraz przyjdzie jakiś głąb i napisze, że DAF lepszy xD

  19. Hehe pisze:

    DAF i tak zawsze będzie lepszy niż te scierwo z taniej blachy.

Odpowiedz