Zima sparaliżowała czeską autostradę D1 – ciężarówki uczestniczyły w jednym karambolu za drugim

czechy_karambole_16_stycznia_2018

Na czeskich drogach doszło dzisiaj do tylu wypadków, że aż trudno zliczyć wszystkie uszkodzone pojazdy. Tylko od rana do godziny 14, z uwagi na bardzo obfite opady śniegu, służby ratunkowe odnotowały ponad sto zdarzeń. Część z nich była natomiast wyjątkowo poważna.

Najgorzej było na autostradzie D1, łączącej Pragę oraz Brno. Na 99. kilometrze doszło tam do karambolu, w którym uczestniczyło dziesięć samochodów ciężarowych oraz dwa osobowe. Im zaś dalej na południe, tym było gorzej. Jak podsumowują czeskie media, kolejne wypadki na D1 miały miejsce na 173., 204., 207., 209., oraz 220. kilometrze. W większości były to zdarzenia z udziałem kilku pojazdów, w tym także ciężarówek.

Do omawianych wypadków dochodziło na szczęście przy niewielkich prędkościach. Nie ma więc mowy o zabitych, a spośród osób rannych tylko jedna miała poważne obrażenia. Gorzej za to wygląda sama autostrada D1. Szacuje się, że normalny ruch zostanie tam przywrócony dopiero w środę rano.

Nad tekstem widzicie jedno ze zdjęć opublikowanych przez czeskich strażaków. Poniżej możecie natomiast zobaczyć film wyemitowany przez lokalną telewizję:

Mogą występować przejściowe problemy z dostępem do komentarzy na urządzeniach mobilnych oraz podczas korzystania z przeglądarki Firefox. Pracujemy nad rozwiązaniem problemu.