12,4-litrowy silnik o mocy 800 KM i gigantyczne spojlery – Sitrak na F1 w Szanghaju

W miniony weekend bolidy Formuły 1 ścigały się na torze w Szanghaju, w ramach Grand Prix Chin 2026. Dla samych Chińczyków była to natomiast kolejna okazja, by promować swoje ciężarówki i przedstawić kolejną wariację na temat licencyjnych rozwiązań MAN-a.

Do partnerów Grand Prix Chin należy koncern CNHTC, właściciel marki Sitrak, tej samej, która dopiero co ogłosiła rozpoczęcie montażu ciągników siodłowych w Austrii (więcej informacji pod tym linkiem). Dlatego przed szanghajskim wyścigiem odbył się torowy przejazd nowych Sitraków z naczepami. Na tym jednak nie koniec, gdyż już w 2025 roku firma przygotowała specjalny ciągnik pokazowy, przeznaczony do promocji marki właśnie przy okazji wyścigów Formuły 1. Jest nim Sitrak C9H F1.

Podobnie jak seryjne Sitraki C7H oraz C9H, wersja C9H F1 została oparta na licencyjnych elementach, oficjalnie pozyskanych od niemieckiego MAN-a. Dlatego kabina wywodzi się tutaj z serii TGA/TGX, a silnik to MC13, czyli chińska wersja 12,4-litrowej jednostki MAN D26. Wszystko to zostało jednak uzupełnione o cały szereg nietypowych rozwiązań, mających nadawać ciężarówce bardziej sportowego charakteru. Widać to nie tylko w wyglądzie zewnętrznym, ale także w osiągach układu napędowego.

Modyfikacje zewnętrzne objęły między innymi olbrzymi spojler pod przednim zderzakiem, nawiązujący do samochodów torowych, a także niezwykle rozbudowaną obudowę tylnego podestu, pełną spojlerów i dyfuzorów. Wszystko to oczywiście wyklucza wykorzystanie pojazdu w jakiejkolwiek pracy z naczepami. Podobnie jest zresztą z wnętrzem, wszak znajdziemy tam nie tylko specjalną tapicerkę i imitację włókna węglowego na pulpicie, ale też coś w rodzaju klatki bezpieczeństwa.

Najciekawsze rzeczy wydarzyły się jednak w napędzie. Zarówno w przypadku seryjnych MAN-ów, jak i seryjnych Sitraków, silnik D26/MC13 doczekał się wersji mocowych rozwijających do 540 KM. Można powiedzieć, że to typowe maksimum dla jednostek o pojemności około 12 litrów. W przypadku odmiany F1 Chińczycy zdecydowali się jednak na znaczne wzmocnienie silnika, tworząc nową odmianę o oznaczeniu MC13.800-50. Nadal ma ona 12,4 litra pojemności i wywodzi się z licencyjnego D26, ale rozwija okrągłe 800 KM mocy maksymalnej! Tym samym stosunkowo niewielka jednostka MC13 dorównała znacznie większym silnikom o pojemności 16-17 litrów, zarówno marek europejskich, jak i chińskich.

Oczywiście można się zastanawiać, jaka byłaby trwałość tak mocno wysilonego silnika po wdrożeniu go do codziennego użytku, pod większymi obciążeniami. Można by się też zastanawiać, jak zniósłby to układ przeniesienia napędu. Sitrak podpiął bowiem 800-konnego diesla do skrzyni biegów ZF 12TX, czyli popularnego Traxona, który seryjnie nie jest montowany do ciężarówek mocniejszych niż 640 KM. Do tego dołożono most napędowy MCY13, czyli licencyjną, 13-tonową oś od MAN-a bez zwolnic, o przełożeniu 2,71. Podkreślam jednak, że Sitrak C9H F1 ma charakter tylko pokazowy, więc zapewne nigdy tej wytrzymałości nie poznamy. A tymczasem sam producent chwali się zupełnie innym parametrem, kompletnie wybiegającym poza codzienne realia transportu. Jest nim możliwość rozpędzenia samego ciągnika siodłowego do 100 km/h w dokładnie 9,25 sekundy.

Zdjęcia wnętrza oraz osiągów, opublikowane przez 360che.com: