Tachografowy powiew historii: magnes na impulsatorze oraz długa lista następstw

W wyniku marcowego oraz sierpniowego zaostrzenia przepisów, tysiące używanych ciężarówek z całej Europy przeszły obowiązkową wymianę tachografów na urządzenia najnowszej generacji. Takie doniesienia, jak wczorajszy komunikat WITD Bydgoszcz, można już więc uznać za pewien powiew historii.

Zacznę tutaj od przypomnienia, że obowiązek wymiany tachografów na najnowszą generację nie objął ciężarówek do transportu krajowego, a także pojazdów wykonujących przewozy do „krajów trzecich”, poza Unię Europejską, Norwegię, Szwajcarię i Wielką Brytanię. Tym samym w ruchu lokalnym nadal mogą zachować się pojazdy ze starymi urządzeniami, nie tylko pozbawionymi zdalnej łączności i śledzenia satelitarnego, ale też nadal podatnymi na klasyczne rodzaje manipulacji. I tak oto dochodzimy do Scanii serii R, którą zatrzymano wczoraj na drodze krajowej nr 91 w Białych Błotach pod Toruniem.

Biała „R-ka” miała na pokładzie tachograf, który musiał pochodzić jeszcze sprzed jesieni 2012 roku. Gdy bowiem funkcjonariusze ITD dokonali jej kontroli, stwierdzili przełożenie magnesu do czujnika ruchu, skutkujące naliczaniem pauzy podczas jazdy. Przy okazji dezaktywowało to część systemów bezpieczeństwa, tych potrzebujących czujnika ruchu, a ponadto skutkowało nienaliczaniem przebiegu pojazdu. Dlatego też liczba następstw tej kontroli była dłuższa niż w przypadku popularnej dzisiaj jazdy na drugiej karcie.

W związku z manipulacją tachografu przyłapaną na gorącym uczynku, kierowca stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy. W związku z nienaliczaniem przebiegu pojazdu, wszczęto postępowanie karne, dotyczące fałszowania wskazań drogomierza. Sprawa ta będzie rozpatrywana w sądzie i może ściągnąć na kierowcę kilkutysięczną grzywnę lub nawet karę pozbawienia wolności (przykład wyroku w takiej sprawie prezentowałem w tym artykule). Ponadto kierowca otrzymał mandat karny, a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. To ostatnie tradycyjnie będzie podlegało kwotowemu ograniczeniu do 12 tys. złotych.

Oryginalna treść komunikatu WITD Bydgoszcz:

W dniu 3 września br., na drodze krajowej nr 91 w miejscowości Białe Błota (pow. aleksandrowski), inspektorzy zatrzymali do kontroli drogowej 5-osiowy pojazd członowy składający się z ciągnika samochodowego oraz naczepy.

Podczas czynności kontrolnych Inspektor ITD, ustalił, że w pojeździe doszło do ingerencji w tachograf cyfrowy poprzez zastosowanie magnesu na czujniku ruchu. Działanie to miało na celu zakłócenie prawidłowej rejestracji danych dotyczących czasu pracy i aktywności kierowcy.

Za stwierdzone naruszenia wobec kierowcy zastosowano środki przewidziane przepisami prawa:

  • nałożono mandat karny,
  • zatrzymano uprawnienia do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy,
  • przekazano sprawę organom ścigania w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa fałszowania zapisów urządzeń rejestrujących.

Wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, które może skutkować nałożeniem wysokiej kary finansowej za ingerencję w działanie tachografu oraz za brak zapewnienia przestrzegania przepisów o czasie pracy kierowców.

Podkreślić należy, że korzystanie z tego rodzaju manipulacji nie tylko pozwala na jazdę z naruszeniem norm czasu pracy i odpoczynku, ale także stanowi formę nieuczciwej konkurencji w branży transportowej. Co najistotniejsze – magnes zastosowany w pojeździe ciężarowym dezaktywuje również kluczowe systemy bezpieczeństwa, takie jak ABS, ESP czy EBS, co realnie przekłada się na obniżenie poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym i zwiększa ryzyko poważnych wypadków.