Powyżej: zdjęcie skradzionego ciągnika z czasu nowości
Volvo FH16 o przydomku Royal to jedna z najbardziej charakterystycznych wersji limitowanych, jakie wyjechały na drogi w ostatnich latach. Gdy więc w miniony weekend złodzieje dokonali kradzieży takiego pojazdu, pomysł ukrycia go wśród innych ciężarówek, poprzez podmianę rejestracji, bardzo szybko się nie powiódł.
Do kradzieży doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, z 8 na 9 lutego, w gminie Østre Toten na południu Norwegii. Złodzieje weszli tam na bazę firmy K. Olsby Transport i odjechali z niej jednym z ciągników, właśnie w postaci Volva FH16. Na pierwszy rzut oka mogli pomyśleć, że to najmniej rzucający się pojazd z całej floty, jako jedyny mający czarny lakier zamiast białych kabin z czerwonymi dodatkami. Być może jednak nie wiedzieli, że ten czarny lakier to element limitowanej, poszukiwanej wersji Royal.
Volvo FH16 Royal zostało zaprezentowane w 2022 roku, jako współczesna wariacja na temat modelu F12 Royal, oferowanego w drugiej połowie lat 80-tych tylko na rynku norweskim. Wzorem pięknego klasyka, zastosowano tutaj czarną kabinę z szaro-czerwonymi dodatkami, malowaną na czerwono ramę, a także długą listę elementów polerowanych, włącznie z narożnikami kabiny i osłoną katalizatora. Z lat 80-tych zaczerpnięto też ogromny napis z nazwą marki. Wszystko to zostało połączone z bogatym wyposażeniem i trafiło do limitowanej sprzedaży tylko na terenie Norwegii. Gdy więc w 2024 roku jeden z takich ciągników trafił do firmy K. Olsby Transport, w bardzo mocnej wersji FH16 650, samochód wzbudził sporo zainteresowania, stanowiąc prawdziwą dumę firmowej floty.
Wróćmy jednak do samej kradzieży. Gdy złodzieje wsiedli do kabiny Royala i odjechali nim z bazy, zastosowali technikę, która jest obecnie bardzo częsta w przypadku tego typu przestępstw. Mianowicie zmienili w ciągniku rejestracje, zakładając łotewskie tablice, a następnie pozostawili go na parkingu oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca kradzieży, w otoczeniu innych ciężarówek. Coś takiego ma zwykle służyć zweryfikowaniu, czy dany pojazd posiada głęboko ukryty system monitorujący, mogący naprowadzić na niego policję.
W omawianym przypadku żaden tego typu system niestety nie pomógł. Pomocny okazał się jednak charakterystyczny wygląd pojazdu i jego rozpoznawalność w norweskiej branży. Gdy bowiem przewoźnik nagłośnił sprawę w mediach, jeszcze w poniedziałkowy poranek, lokalni kierowcy zaczęli się rozglądać za limitowanym ciągnikiem. W efekcie już około godziny 12, mniej więcej 70 kilometrów od bazy K. Olsby Transport, przypadkowy kierowca ciężarówki, wracający akurat autem osobowym z nocnej trasy, zwrócił uwagę na Volvo FH16 Royal na tablicach z Łotwy. Natychmiast powiązał to z kradzieżą, o której przeczytał w internecie i dlatego postanowił działać. Zaparkował swoje auto tuż przed ciągnikiem, uniemożliwiając mu wyjechanie z parkingu, a jednocześnie wezwał na miejsce policję.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili, że pojazd został skradziony, norweskie rejestracje zastąpiono w nim łotewskimi, a prawowitym właścicielem było właśnie K. Olsby Transport. Limitowany ciągnik wróci więc wkrótce do floty przewoźnika, a policja ma przeprowadzić śledztwo w zakresie przebiegu kradzieży oraz osób za to odpowiedzialnych.
Volvo F12 Royal z lat 80-tych:
F12 Royal, FH16 Royal oraz FH12 Royal Class:
Opisywany ciągnik po odnalezieniu i zablokowaniu przez przypadkową osobę:













