Od czterech dni w Arabii Saudyjskiej trwa tegoroczna edycja rajdu Dakar. Tradycyjnie nie brakuje tam klasy samochodów ciężarowych, choć trzeba przyznać, że spojrzenie na jadące tam pojazdy nie budzi wielu skojarzeń z ciężarówkami spotykanymi na co dzień na drogach. Nie znaczy to jednak, że nie znajdziemy tam elementów znanych ze świata transportu, o czym przypomniała ostatnio firma Iveco.
W tegorocznym Dakarze, wśród pojazdów współczesnych (a więc nie licząc zabytków z Dakar Classic), startuje 46 samochodów ciężarowych. Z tego największa grupa, bo aż 20 egzemplarzy, okazuje się korzystać z jednostek napędowych marki Fiat Powertrain Technologies, czyli nadwornego producenta silników z Grupy Iveco. Są to wzmocnione jednostki z serii Cursor 13, przez lata doskonale znanej chociażby z modelu S-Way, a w 2024 roku wyraźnie przeprojektowanej i przemianowanej na XCursor 13.
W użytku na drogach publicznych Cursor 13 występował w wersjach rozwijających do 570 KM mocy maksymalnej oraz do 2500 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Za to wersja na rajd Dakar 2026 charakteryzuje się mocą maksymalną 1000 KM oraz momentem obrotowym 5000 Nm. Te astronomiczne osiągi generowane są z pojemności 12,88 litra, niezmienionej w stosunku do ciężarówek seryjnych. Istotne różnice kryją się za to w oprogramowaniu oraz w osprzęcie, w tym między innymi w turbosprężarce.
O ile w cywilnym użytku przewidziano turbinę o zmiennej geometrii łopatek (tak zwaną VGT), to z myślą o użytku rajdowym Fiat Powertrain Technologies zastosowało turbinę dwukanałową (tak zwaną Twin Scroll). Konstrukcja ta ma kolektor wydechowy rozdzielony na dwa kanały, niezależnie przechodzące przez turbosprężarkę, dzięki czemu doładowanie poszczególnych cylindrów może być na bardziej równomiernym poziomie. To z kolei ma oznaczać lepszą dynamikę na niskich obrotach, lepszą reakcję na gaz i mniejszą „turbodziurę”.
Nad tekstem widzicie Iveco Powerstar biorące udział w Dakarze 2026. Tutaj wyjaśnię, że Powerstar był niegdyś seryjnym modelem z silnikiem przed kabiną, w różnych odmianach oferowanym na rynku europejskim (pisałem o nim w tym artykule). Dzisiaj australijska oferta Iveco skupia się jednak na modelach z silnikiem pod kabiną, a Powerstary występują tylko w sporcie.













