Betonowe szamba dla odmiany na naczepie – ponad 50 ton i przeciążenie czterech osi

Od kilku lat nagłaśnia się problem zbyt ciężkich transportów betonowych szamb, zwykle wykonywanych przez wieloosiowe zestawy z przyczepami i żurawiami hydraulicznymi. W ostatnich dniach WITD Radom pokazało jednak coś zupełnie innego, mianowicie szamba umieszczone na ciągniku z naczepą. Spójrzmy więc, jaki taki układ wypadł od strony wagowej.

Omawiany zestaw pojawił się w zbiorczym komunikacie mazowieckich inspektorów, podsumowującym kontrole z przełomu kwietnia oraz maja. Mowa przy tym o ciągniku siodłowym Volvo FH w konfiguracji 4×2, który ciągnął trzyosiową naczepę-platformę i przewoził na niej trzy betonowe szamba wraz z pokrywami. Pojazd ten został zatrzymany na trasie S7 pod Grójcem i poddano go rutynowej kontroli z użyciem wagi osiowej.

Wyniki ważenia okazały się równie problematyczne, co w przypadku wspomnianych zestawów z przyczepami. Zacznijmy od tego, że cały zestaw ważył 51,2 tony, o 11,2 tony ponad normę. Doszło też do przeciążenia aż czterech z pięciu osi: napędowa miała przy tym nacisk 15,8 tony, o 4,3 tony ponad normę, a trzyosiowy wózek naczepy wykazał 27,7 tony, o 3,7 tony za dużo.

Można założyć, że taki zestaw, jak prezentowany, miał około 15 ton masy własnej. Uwzględniając wynik ważenia, można więc założyć, że trzy przewożone szamba ważyły tutaj łącznie około 36 ton. To zaś prowadzi nas do prostego wniosku: gdyby szamba były dwa zamiast trzech, najprawdopodobniej całego przeciążenia udałoby się uniknąć.

Inspektorzy nie podali, jaki dokładnie poziom mogą osiągnąć tutaj kary administracyjne. Jedna rzecz jest jednak pewna: mogą to być aż dwie kary, z dwóch różnych ustaw, w obu przypadkach pięciocyfrowe. Wynika to z faktu, że kara za przekroczenie DMC bez zezwolenia regulowana jest przez Ustawę o transporcie drogowym, natomiast kara za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osiowych wystawiana jest z tytułu Prawa o ruchu drogowym.

Fragment komunikatu WITD Radom:

Pod koniec kwietnia, na ekspresowej „siódemce” pod Grójcem, inspektorzy ITD zatrzymali rażąco przeładowany pojazd członowy polskiego przedsiębiorcy. Ciągnikiem siodłowym z naczepą realizowano krajowy transport drogowy trzech sztuk dużych szamb betonowych z pokrywami. Zestaw z ładunkiem podzielnym ważył 51,2 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Za duża masa przewożonych zbiorników betonowych spowodowała przekroczenie nacisków kół pojedynczej osi napędowej na drogę aż o 4,3 t. Suma nacisków kół drugiej osi ciągnika siodłowego wynosiła 15,8 t przy dopuszczalnej normie – 11,5 t. Z kolei nacisk kół grupy trzech osi naczepy na drogę był przekroczony o 3,7 t. Suma nacisków wynosiła 27,7 przy dopuszczalnej normie – 24 t.

W trakcie kontroli danych z tachografu i z karty kierowcy stwierdzono też liczne naruszenia obowiązujących limitów czasu pracy. Kierowca m.in. skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 56 minut oraz wielokrotnie przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o czas do mniej niż 30 min.