OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 6 Kwiecień, 2017

Oto czeska autostrada D8, której malutki odcinek budowano 10 lat – skąd aż tak duże opóźnienie?

droga_d8_czechy_2

Rafał Pijanowski, prowadzący stronę truckeronroad.com, przekazał mi w ostatnich dniach zestaw malowniczych fotografii. Prezentują one czeską drogę D8, łączącą Europę Zachodnią z Bałkanami i przez całą dekadę nie mogącą doczekać się ukończenia. W związku z kilkunastokilometrową “dziurą” w tej trasie, transportowcy musieli tracić czas lub pieniądze – albo ciągnąć się objazdami, albo wybierając znacznie droższy przyjazd przez Austrię. Dlaczego jednak ten brakujący odcinek kazał na siebie aż tak długo czekać?

droga_d8_czechy_1

Autostrada łącząca Pragę z Dreznem to dla Czechów rzecz priorytetowa. Dlatego też budowę drogi D8 rozpoczęto już w 1984 roku. Pierwsze fragmenty otwarto ledwie sześć lat później, a w 2006 roku do skończenia zostało już tylko 16,5 kilometra, łączące Lovosice oraz Řehlovice. I właśnie ten niewielki fragment na długie lata stał się dla Czechów problemem. Wraz z przygotowaniami do jego budowy pojawiły się bowiem protesty organizacji ekologicznych. Ekolodzy wysunęli nawet pozew sądowy, mający prowadzić do zmiany projektu. Następnie, w 2013 roku, budowniczowie górskiej autostrady trafili na duże osuwisko, a natomiast jeszcze w październiku ubiegłego roku okazało się, że jeden z wiaduktów stoi na niestabilnym terenie. Wszystko to wymagało więc ciągłego poprawiania prac, rewidowania projektów oraz przeprowadzania specjalistycznych badań. Ostateczne otwarcie trasy nastąpiło zaś dopiero w ostatnich dniach ubiegłego roku, będąc niemałym wydarzeniem.

Jak pokazują poniższe zdjęcia, na drodze można jeszcze spotkać prace wykończeniowe, skutkujące zwężeniami i ograniczeniami prędkości. Niemniej nie wpływa to znacząco na płynność ruchu i w porównaniu z sytuacją z ostatnich 10 lat, komfort jazdy jest ogromny.

droga_d8_czechy_4 droga_d8_czechy_3

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. 12345 napisał(a):

    Każdy kto pośredniczył w procederze chciał łapówę. Stąd opóźnienia.

  2. Witas napisał(a):

    Nie bardzo rozumiem w jaki sposób transportowcy wybierali trasę przez Austrię w celu oszczędności czasu lub pieniędzy?

  3. PiotrFr napisał(a):

    10 lat na górska drogę to nie tak strasznie. Wiadomo, że mogą być problemy. Za to w stolicy najbogatszego europejskiego kraju nie ma porządnego lotniska, robią już 10 lat i końca nie widać.

  4. Janka napisał(a):

    D 8 jest skończona ale niestety nie łączy sie ona bezpośrednio z D 1 która prowadzi na południe Europy bo po drodze jest jeszcze Praga na której to obwodnicy tworzą się bardzo często ogromne korki..

  5. Ark napisał(a):

    Nie było tam aż tak źle. Przecież śmiało można było ominąć ten kawałek przez Ustni Nad Labem (613 + 30)

    • truckeronroad.com napisał(a):

      W Ustni Nad Labem częste remonty i spore korki skutecznie wydłużały czas objazdu powyżej godziny. Do tego 70-tka do Lovosic i częste kontrole radarowe… Wcale nie było tak pieknie, chociaż nie twiedze że i bywały spokojniejsze dni. Ale to były wyjątki.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.