OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 14 Lipiec, 2014

Nie taki zwykły 25-metrowy zestaw, czyli Stralis z niskim dachem, dwiema przyczepami i “widlakiem”

iveco_stralis_lzv_transpo_2

Firma Charles Feijts Groep to przedsiębiorstwo, które dla każdego miłośnika ciężkiej motoryzacji nie powinno być obojętne. To bowiem właśnie ta firma jest odpowiedzialna za zaprojektowanie Stratora – ciężarówki z kabiną typu torpedo, która bazuje na Iveco Stralis oraz australijskim modelu Powerstar. CFG to jednak nie tylko piękne Stratory, lecz także sieć przedstawicielstw m.in. marki Iveco, które działają na holenderskim rynku, a także przedsiębiorstwo, które bardzo chętnie podejmuje się konstruowania pojazdów specjalistycznych. Przykładem tych ostatnich mogą być na przykład pięcioosiowe wywrotki Iveco Trakker, które bazują na wydłużonych przez CFG ramach. Nie o wywrotkach będzie jednak ten tekst, lecz o bardzo nietypowym, 25-metrowym zestawie na bazie Iveco Stralis Hi-Way, który CFG skonstruowało dla firmy Transpo-Nuth.

Mówiąc “25-metrowa ciężarówka” większość osób ma przed oczami “solówkę” z naczepą na wózku dolly lub ciągnik siodłowy z naczepą i dodatkową przyczepą. Okazuje się jednak, że tego typu pojazdy mogą przybierać także nieco bardziej wymyślne konfiguracje, jak na przykład trzyosiowe podwozie z dwiema tandemowymi, 20-tonowymi przyczepami. Właśnie taki układ ma 60-tonowy zestaw przygotowany dla Transpo-Nuth. Żeby było ciekawej, zarówno ciężarówka, jak i przyczepy są odkrytymi platformami, do których przeczepiono dodatkowo 3,5-tonowy wózek widłowy Palfinger Crayler. Co natomiast można robić z tak nietypowo skompletowanym składem? Transpo-Nuth używa go do wożenia szklanych płyt, które wykorzystywane są na terenie Beneluxu przy konstruowaniu i remontowaniu budynków.

Kilka słów należy się na koniec także samemu Stralisowi, na bazie którego powstał opisywany zestaw. Jest to maszyna o tyle niecodzienna, że wyposażono ją w niską kabinę bez “globa”, której praktycznie nie uświadczymy na europejskich, a tym bardziej na polskich trasach. Pod tą nietypową kabiną pracuje zaś 460-konny silnik Euro 6, który był podobno dla CFG główną kartą przetargową przy staraniu się o zamówienie od Transpo-Nuth. Przedsiębiorstwo to doceniło brak układ recyrkulacji spalin, który wydaje się być zapowiedzią mniej problematycznej eksploatacji.

iveco_stralis_lzv_transpo_1

Skoro już jesteśmy w temacie Charles Feijts Groep to muszę chyba jeszcze coś dorzucić. TUTAJ czeka tapeta na pulpit ze Stratorem Euro 6 w bardzo dużej rozdzielczości. Zapraszam do pobierania.

Zdjęcia: Charles Feijts Groep

Ten wpis ma 0 komentarzy

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.