Zmodernizowane Fordy F-Maxy już u polskich klientów – dwa ciągniki pod chłodnie

Zdjęcia: Szymon Syska (Doradca Handlowy w AutoFiko)

Najnowsza generacja Forda F-Maxa, mająca swoją polską premierę ledwie dwa tygodnie temu, zaczęła już trafiać do polskich przewoźników. Powyżej możemy zobaczyć dwa pierwsze przekazane egzemplarze, które wyjechały od dealera AutoFiko z Jaworzna.

Oba nowe Fordy F-Maxy 510 Gen 2.0 trafiły do firm jeżdżących w międzynarodowym transporcie chłodniczym. Mowa tutaj o przedsiębiorstwach z Kielc oraz Łopuszna, mających już w swoim posiadaniu starsze wersje F-Maxów. W obu przypadkach sięgnięto też po podobne konfiguracje, z podwoziami o wydłużonym rozstawie osi, szerokim ogumieniem na przednich kołach, klasycznymi lusterkami zamiast opcjonalnych kamer oraz światłach mijania w technologii LED.

Z zewnątrz nowe F-Maxy najłatwiej rozpoznamy po przeprojektowanej atrapie chłodnicy oraz czarnych wnętrzach reflektorów. Gdy natomiast zajrzymy do wnętrza, zauważymy tam zmodernizowaną deskę rozdzielczą z dwoma dużymi ekranami, kolejny ekran dotykowy zamontowany przy łóżku, znacznie grubszy materac dolny oraz kilka innych, mniejszych nowości. Za to napęd pozostał niezmieniony względem wersji ubiegłorocznej, bazując na 12,7-litrowym, 510-konnym, silniku nowej generacji i 16-biegowej skrzyni z nadbiegiem.

Więcej na temat tegorocznych zmian w Fordzie F-Maxie pisałem w materiale ze wspomnianej, polskiej premiery. Zainteresowanych zapraszam do następującego artykułu: Najnowsza wersja Forda F-Maxa: galeria z polskiej premiery i prezentacja filmowa