Na europejskie drogi znowu wyjechały Scanie w przedpremierowym kamuflażu. Jeden z takich pojazdów załapał się już na zdjęcia, zapowiadając kilka elementów nowego wyposażenia.
W przeciwieństwie do poprzednich testów – które przyniosły nową, budżetową serię modeli zarezerwowaną na rynek chiński – tym razem pod kamuflażem mają kryć się zmiany przeznaczone na nasz kontynent. Jak też ustalił holenderski magazyn „Truckstar”, który opublikował cały zestaw fotografii z zimowych testów, rynkowa premiera zmodernizowanych Scanii ma odbyć się w roku 2027. Można się jednak spodziewać, że wcześniej, we wrześniu 2026 roku, zobaczymy je na targach IAA Transportation w Hanowerze.
Co natomiast konkretnie ma się zmienić? Przede wszystkim na zdjęciach można zauważyć system kamer zastępujących lusterka. Nie są to jednak kamery montowane pod szybami bocznymi, jak Scania zapowiedziała to w 2021 roku, lecz kamery umieszczone nad drzwiami bocznymi. Wygląda więc na to, że Scania upodobni się pod względem do niemal wszystkich konkurentów (z wyjątkiem nowego Forda F-Maxa). Poza tym zapowiada się na nowy układ reflektorów, przeprojektowany zderzak przedni oraz zmienioną atrapę chłodnicy. Można się domyślać, że wszystkie te zmiany będą podporządkowane aerodynamice, by uzyskać jak najlepszy wynik w systemie VECTO, określającym poziom emisji CO2, a więc jeden z głównych czynników wpływających na wysokość opłat drogowych.
Co zmieni się wewnątrz kabiny tego jak na razie nie wiadomo. Wygląda jednak na to, że wraz z modernizacją Scania zamierza kontynuować promocję kabiny typu CS23, z sypialnią przedłużoną o 27 centymetrów (opisywanej w tym artykule). Właśnie takie nadwozie, z przedłużeniem ukrytym za spojlerami, pojawiło się bowiem na zdjęciach opublikowanych przez magazyn „Truckstar”.
Cały zestaw omawianych zdjęć znajdziecie pod tym linkiem.
Jedno ze zdjęć, zamieszone na Instagramie przez „Truckstara”:
Wyświetl ten post na Instagramie











