OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 20 Maj, 2019

Zlot Jelcza 2019 na kilkudziesięciu zdjęciach – nie brakowało naprawdę wyjątkowych egzemplarzy

Powyżej: film wykonany przez GAgro TV

Więcej o ciężarówkach marki Jelcz przeczytacie tutaj.

Wszystko wskazuje na to, że Zlot Jelcza na dobre wpisze się w polski kalendarz ciężarowych imprez. Na tegorocznej edycji, która odbyła się w miniony weekend, nie brakowało bowiem wyjątkowych pojazdów. Wydarzenie wyraźnie świadczy więc o tym, że w Polsce przybywa zainteresowania zabytkowymi ciężarówkami.

Poniżej zamieszczam dwie galerie zdjęć, wykonane przez Marcina Kozdroja oraz Michała Jędrzejczyka. Fotografie te przedstawiają najciekawsze pojazdy ze zlotu, w tym zarówno ciężarówki i wozy strażackie, jak i autobusy.

Szczególną uwagę zwróćcie między innymi na żółty ciągnik siodłowy z bardzo wysokim dachem. Samochód ten miał nadbudówkę niemieckiej firmy Kuda i w czasach swojej świetności przygotowany był do występuje na niemieckich targach samochodów ciężarowych. Stąd kilka nietypowych dodatków na nadwoziu.

Na zlocie można było też zaznajomić się z Jelczem fabrycznie wyposażonym w silnik Detroit Diesel, czy zasiąść za kierownicą zielonego Jelcza 315 z samego początku produkcji. Pojawiły się też odrestaurowane egzemplarze serii 300 z późniejszym typem kabiny, a także aż dwa egzemplarze serii 400 w wydaniu rajdowym. Jeden z nich wystawiany był wraz z całą historią remontu, będąc przy tym w imponującym stanie.

Wśród wozów strażackich uwagę zwracała obecność zarówno Jelczy, jak i Starów. Przyjazd tych ostatnich był jednak w pełni uzasadnione, jako że producentem ich zabudów był właśnie Jelcz. Najciekawszym wozem był jednak ten należący do OSP Roszkowice w województwie opolskim. To prototyp z 1978 roku, zabudowany przez Jelcza na bazie austriackiego, ośmiocylindrowego Steyra 1491.

Niestety, da się też zauważyć, że czegoś na zdjęciach bardzo mocno brakuje. Otóż na fotografiach nie występuje ani jeden nowy Jelcz, pochodzący z obecnej produkcji dla wojska. Inaczej też niż dotychczas, impreza musiała odbyć się z dala od fabryki, na terenie należącym do władz miasta. Takiej sytuacji władze firmy naprawdę powinny się wstydzić…

Galeria Marcina Kozdroja:

Galeria Michała Jędrzejczyka: