Zestaw utknął na przejeździe kolejowym z zakazem ruchu powyżej 12 m długości

Zdjęcia: Městská policie Mimoň

Zwykle, gdy mowa jest o problemach z ciężarowymi zakazami, wymieniane są ograniczenia tonażowe lub wysokościowe. W ubiegłotygodniowej sprawie z Czech wyróżnił się jednak zakaz długościowy, obejmujący pojazdy dłuższe niż 12 metrów.

Wszystko wydarzyło się w miniony piątek, 30 stycznia, pod miasteczkiem Mimoň na północy Czech. Kierowca Renault Gamy T z naczepą typu mega – pełnowymiarowego zestawu o długości 16,5 metra – ewidentnie zabłądził tam na wiejskich drogach i dotarł do niewielkiego przejazdu kolejowego. Był to przejazd o bardzo wyraźnych załamaniach, dodatkowo poprzedzony ciasnym zakrętem, dlatego tuż przed nim ustawiony został zakaz ruchu pojazdów dłuższych niż 12 metrów. Podkreślę tutaj stwierdzenie „tuż przed nim”, gdyż znak stał dosłownie obok przejazdu, natomiast na poprzednim skrzyżowaniu go nie uwzględniono.

Niestety, w tym 12-metrowym ograniczeniu nie było żadnej przesady. Gdy bowiem zestaw spróbował wyłamać się na zakręcie, a następnie przejechać przez tory, naczepa oparła się tylnym zwisem na ziemi i utknęła nad przejazdem z kołami w powietrzu. Sprawa szybko zrobiła się też niebezpieczna, gdyż po torach nadjechał akurat pasażerski szynobus. Pociąg poruszał się jednak z na tyle niską prędkością, że maszyniście udało się zatrzymać skład w bezpiecznej odległości od przejazdu.

Komunikat lokalnej policji skończył się stwierdzeniem, że po odholowaniu zestawu kierowca trafił na komisariat. Tam miał zapoznać się z konsekwencjami złamania zakazu i wywołania zagrożenia na przejeździe. Jakimi konkretnie konsekwencjami, tego już nie podano.

Zdjęcie z widocznym długościowym zakazem:

Szynobus zatrzymany przed przejazdem:

Strażacka Scania ściągająca zestaw z przejazdu: