
Austriacki tunel Brentenberg, stanowiący część autostrady A10 między Salzburgiem a Bischofshofen, ma za sobą siedmiodniowe, przymusowe zamknięcie. Było to związane z usuwaniem skutków pożaru, który został wywołany przez samochód ciężarowy.
Pożar wybuchł 9 stycznia, około godziny 18, po tym jak kierowca MAN-a TGX z naczepą – przewożący ładunek pustych opakowań – stracił panowanie nad swoim pojazdem. Jadąc w kierunku Salzburga ciężarówka uderzyła w barierę przeciwlawinową na wjeździe do tunelu, a następnie wjechała jeszcze w głąb tunelu i rozbiła się na lewej stronie sklepienia. Towarzyszące temu siły były na tyle duże, że kabina ciągnika oderwała się od podwozia, a ponadto cały zestaw stanął w płomieniach.
Ranny kierowca ciężarówki na szczęście zdołał o własnych siłach wydostać się z wraku. Udało mu się też odbiec od płonącego zestawu, pokonując około 50 metrów w głąb tunelu. Po tym dystansie mężczyzna upadł i leżał na ziemi aż do pojawienia się służb ratunkowych. Odnaleźli go dopiero strażacy, wyprowadzając rannego przez sąsiedni tunel ratunkowy i przekazując go ratownikom medycznym. Dalsze informacje o stanie jego zdrowia nie zostały podane.
Gdy już pożar został opanowany, na miejscu pojawili się specjaliści z austriackiego zarządu dróg. Okazało się wówczas, że pożar zniszczył wyposażenie tunelu – w tym między innymi systemy odpowiedzialne za bezpieczeństwo – na dystansie około 120 metrów. Wysoka temperatura skutkowała też rozmiękczeniem warstwy betonu, która pokrywała sklepienie. Dlatego wydano decyzję o natychmiastowym zamknięciu tunelu i skierowani ruchu z autostrady objazdem.
Dopiero dzisiaj, 16 stycznia, około godziny 16, przejazd mógł zostać przywrócony. W międzyczasie zarząd dróg rozstawił stalowe wzmocnienia, które będą dodatkowo zabezpieczały portal tunelu, a pod sklepieniem rozciągnięto zabezpieczające siatki. Potwierdzono też, że stalowa baza konstrukcji nie uległa uszkodzeniu, więc nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa. Poza tym tunel będzie teraz objęty tymczasowym ograniczeniem prędkości do 80 km/h. Limit ten zostanie zdjęty dopiero po profesjonalnej naprawie, która rozpocznie się w nadchodzącym miesiącu. Działania te będą prowadzone głównie nocami, by ograniczyć utrudnienia w ruchu.
Poglądowy widok na miejsce zdarzenia:













