transfactor3665
Opublikowane 2 Luty, 2018

Zautomatyzowane konwoje z ciężarówkami różnych marek – europejskie testy wystartują już latem

wielka_siodemka_platooning_2016

W nawiązaniu do tekstu:

Ciężarówki czterech marek w zautomatyzowanym konwoju – wyjątkowy test z Japonii

Podobnie jak ma to obecnie miejsce w Japonii, w Europie rozpoczną się testy platooningu w wykonaniu ciężarówek różnych marek. W przedsięwzięcie włączy się cała “wielka siódemka”, sprawdzając jak zupełnie różne pojazdy sprawdzą się w zautomatyzowanych konwojach.

Pierwsze przejazdy testowe będą miały miejsce już najbliższego lata, a koniec testów przewidziany jest dopiero na rok 2021. Co też ważne, sprawie będzie bacznie przyglądała się Komisja Europejska, wspierając testy także unijnym dofinansowaniem.

Na czym polega platooning? Mamy tutaj konwój złożony z co najmniej dwóch ciężarówek, w którym tylko pierwszy kierowca musi aktywnie prowadzić swój pojazd. Druga ciężarówka oraz wszystkie pozostałe podążają za nim w sposób automatyczny i automatycznie reagują na sytuację na drodze. Ponadto pojazdy utrzymują minimalną odległość, mając niższy opór powietrza i tym samym niższe spalanie.

wielka_siodemka_platooning

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. ReksioPilot napisał(a):

    Najbliższego tata brzmi dobrze 😀
    Poza tym po co testować jakiś platooning jak można zatrudnić kilku Litwinów – oni też jeżdżą na minimalnych odstępach.

  2. Obsrwator napisał(a):

    Mam poważne wątpliwości co do słuszności tej koncepcji. Po pierwsze, w każdej z ciężarówek tak czy owak siedzi kierowca. Po drugie, minimalne odstępy pomiędzy samochodami w konwoju mogą być nie do sforsowania przez mniej wprawnych kierowców osobówek, którzy będą na przykład chcieli zjechać w danym momencie z autostrady. Może to stwarzać groźne sytuacje. Po trzecie, poważny błąd kierowcy pierwszej ciężarówki może spowodować karambol z udziałem pozostałych pojazdów z konwoju. Może jestem zbytnim pesymistą, ale na pewno jestem kierowcą z doświadczeniem i mam takie obawy. No i skoro jest parcie na ekologię poprzez obniżenie zużycia paliwa, to czy nie lepsze były by zestawy z jednym aerodynamicznym ciągnikiem i np. trzema naczepami? Na autostradzie, nikomu myślę, by to nie przeszkadzało. Poza tym, taki zestaw byłby krótszy od konwoju 5-ciu czy 6-ciu ciężarówek jadących kilka metrów jedna za drugą. Czy te najprostsze rozwiązania są są dla urzędników niezrozumiałe. Kiedy przewracamy kartki historii transportu ciężarowego, widzimy “rosnące ciężarówki” podążające po coraz lepszych drogach. Może przyszedł czas, by znowu urosły? Przecież lepsze, funkcjonalniejsze nie musi być oparte wyłącznie na komputerach, radarach, lidarach i tym podobnych.

  3. Kiero napisał(a):

    To jestem ciekawy jak przy takim zachowaniu osobówki będą działać te wszystkie systemy.
    https://youtu.be/h8DM_6hru0c

Odpowiedz