Zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h jest podobno niezgodne z konstytucją

alfa_romeo_159_policja

W Calais mamy ponad dwa tysiące imigrantów mieszkających w namiotach, w Syrii ludzie giną na każdym kroku, a czym zajmuje się Helsińska Fundacja Praw Człowieka? Polskimi przepisami dotyczącymi ograniczeń prędkości. I co więcej, jej specjaliści wydali nawet w tej sprawie bardzo ciekawą opinię – ich zdaniem nasze wprowadzone 18 maja prawo jest niezgodne z konstytucją.

Według fundacji nie można karać za jedno wykroczenie na dwa sposoby jednocześnie, a właśnie coś takiego przewiduje nowe polskie prawo. Jazda o 50 km/h za szybko w terenie zabudowanym to dzisiaj już bowiem nie tylko mandat i punkty karne, ale także odebranie na trzy miesiące prawa jazdy. Co na to więc rząd? Ministerstwo Spraw Wewnętrznych broni się, że nie jest to podwójna kara, lecz po prostu połączenie sankcji ze środkiem prewencyjnym, rzecz całkowicie dozwolona.