OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 2 Listopad, 2014

Ile zapłacę za używaną ciężarówkę, czyli z wirtualną wizytą w komisie z samochodami ciężarowymi – vol. 3

getruck_logo

„Ile zapłacę za używaną ciężarówkę…” to comiesięczna seria artykułów sponsorowana przez firmę getruck.pl – największy w Polsce serwis internetowy zapewniający kompleksową obsługę oraz finansowanie przedsiębiorców zainteresowanych zakupem pojazdów użytkowych. Każdy artykuł rozpoczyna się prezentacją fikcyjnego klienta, który jest zainteresowany zakupem konkretnego typu pojazdu i dysponuje przy tym ograniczoną ilością pieniędzy. Sprzedawcy getruck.pl wytypują następnie ze swojej oferty pojazdy, które mogą spełnić wymagania naszego fikcyjnego klienta i wskażą ich najważniejsze zalety, tak samo, jak zrobiliby to w czasie normalnego spotkania. Tym samym odpowiedzą oni na tytułowe pytanie – ile zapłacę za używaną ciężarówkę?

Pierwszy artykuł z tej serii można zobaczyć TUTAJ, drugi czeka TUTAJ, zaś naszym fikcyjnym klientem numer 3 jest Pani Agnieszka. Pani Agnieszka posiada firmę transportową z kilkunastoma ciężarówkami, które operują po Europie z naczepami chłodniczymi. Są to auta jeżdżące na tzw. przerzutach, głównie po terenie Francji, Hiszpanii i Niemiec. Kierowcy sprzedają w nich zazwyczaj po trzy, czasami cztery tygodnie, zjeżdżając następnie na tydzień do domu. Teraz potrzebny jest kolejny ciągnik siodłowego, wobec którego pani Agnieszka ma następujące wymagania:

  • bardzo świeży rocznik
  • cena do 190 tys. zł netto
  • przestronna kabina odpowiednia na trzy tygodnie w trasie
  • silnik o mocy 450-500 km
  • mile widziane dodatki służące ograniczeniu zużycia paliwa w czasie jazdy po autostradach
  • mile widziany atrakcyjny stan wizualny

Poniżej aż pięć propozycji dla Pani Agnieszki

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_34

1. Renault Magnum 480 DXI

188 tys. zł netto, 240 000 km, 2012

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/60673

Skoro Pani Agnieszka chętnie widziałaby na swoim placu ciężarówkę z przestronną kabiną, to żal byłoby nie zainteresować się Renault Magnum. Ostatnia generacja legendarnej “magnumki” oferuje sporo przestrzeni, a także układ wnętrza typu salonka, idealny dla jednego kierowcy. Do tego mamy mocny silnik zgodny z normami Euro 5 EEV, nowe opony, automatyczną skrzynię biegów, dwa zbiorniki paliwa i świeży rocznik. Co typowe dla ciężarówek francuskich, pomimo niewielkiego przebiegu mamy też atrakcyjną cenę.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_33

2. MAN TGX 480 XXL

175 tys. zł netto, 739 000 km, 2011

http://www.getruck.pl/man-tgx/pojazd/60754

Dużo przestrzeni zaoferuje też MAN TGX z szoferką XXL, również 480-konny, tym razem zgodny z samym Euro 5. W odróżnieniu od Magnum, duży jest tutaj także przebieg, wynoszący aż 739 tys. km. Z drugiej jednak strony do samochodu dołączana jest książka serwisowa wypełniona w ramach kontraktu serwisowego, co powinno być gwarancją dobrego stanu technicznego. Nie brakuje też bogatego wyposażenia w postaci na przykład doświetlania zakrętów, oraz oczywiście całkiem atrakcyjnej ceny.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_35

3. Scania R500 Topline

194 tys. zł netto, 339 000 km, 2010                  

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/60084

Scania jest w tym zestawieniu ciężarówką najstarszą, bo już czteroletnią. Biały Topline Euro 5 ma jednak coś specjalnego, mianowicie silnik V8 o mocy 500 koni, która oznacza świetną dynamikę, a także bezproblemową eksploatację. Przebieg wydaje się być wręcz idealny, do tego mamy bardzo dobry automat Opticruise, nowe tylne opony, możliwość dobrania fabrycznej gwarancji mechanicznej oraz niską utratę wartości starszych egzemplarzy. Wadą jest oczywiście wysoka jak na ten rok produkcji cena oraz niekoniecznie ekonomiczny charakter.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_36

4. Mercedes-Benz Actros 1844 Megaspace

179 tys. zł netto, 457 000 km, 2011

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/55432

Niewiele na wartości będzie tracił w kolejnych latach także Actros MP3, będący bezsprzecznie bardzo udanym pojazdem. Tutaj mamy trzyletni egzemplarz z 457 tys. km na liczniku, silnik Euro 5, skrzynię PowerShift 2, dwa zbiorniki, składany fotel pasażera i bardzo wygodne górne łóżko. Cena jest stosunkowo atrakcyjna jak na ciężarówkę z gwiazdą na masce. Ot taka rozsądkowa propozycja.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_32

5. DAF XF 105 460 Space Cab

162 tys. zł netto, 404 000 km, 2011

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/54758

Biały DAF Euro 5 może być bardzo ciekawą propozycją, gdyż jest po prostu atrakcyjny cenowo. Przebieg jest ok, na wyposażeniu nie brakuje lodówki, a i sam model XF 105 z późniejszych lat produkcji cieszy się raczej dobrą opinią, a na pewno lepsza niż pierwsze egzemplarze. Wadą może być skłonność do rdzewienia oraz niska kabina Space Cab. Z drugiej jednak strony kierowcy i tak chwalą tę konstrukcję za przytulne wnętrze z wygodnym łóżkiem i dobrymi schowkami.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_37

6. Iveco EcoStralis AS440S460

188 tys. zł netto, 314 000 km, 2011

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/42703

Gdyby pani Agnieszka chciała ciężarówkę specjalnie przemyślaną pod kątem niskiego zużycia paliwa, to może sięgnąć po Iveco EcoStralis z 2011 roku. Ciężarówka ta ma m.in. zautomatyzowaną skrzynię biegów pozbawioną typowo manualnego trybu, system monitorowania ciśnienia powietrza w oponach, a także przełącznik ECOSwitch, który przestawia prędkość maksymalną na 85 km/h, lepiej pilnuje zielonego pola i wyłącza redukowanie biegów przy gwałtownym wciśnięciu gazu. Oprócz tego Stralis ma przestronną kabinę oraz bardzo mały przebieg. Wadą jest średnia opinia tego modelu oraz stosunkowo wysoka cena jak na auto o tak dużej utracie wartości.

ile_kosztuje_ciagnik_siodlowy_getruck_31

7. Scania G440 Highline

143 tys. zł netto, 512 000 km, 2010

http://www.getruck.pl/ciagniki-siodlowe/pojazd/59199

Numer siedem to ciężarówka wyraźnie różniąca się od pozostałych, i nie do końca wpisująca się w główne wymagania, lecz mimo to stanowiąca interesującą ofertę. Jest to Scania serii G, czyli tańsza i lżejsza siostra serii R, wyróżniająca się niżej zawieszoną kabiną i wyższym tunelem silnika. G440 Highline bezsprzecznie nie jest mistrzem przestrzeni, o czym pani Agnieszka może jednak zapomnieć po spojrzeniu na cenę – 143 tys. netto to bardzo niska kwota za 4-letni ciągnik szwedzkiej produkcji. Przebieg jest ok, na pokładzie są dwa zbiorniki, w wyposażeniu niczego nie brakuje, a ponadto auto było eksploatowane w oparciu o umowę serwisową.

Dylematy

Jak myślicie, pani Agnieszka będzie kierowała się myślą, że to przecież nie ona będzie mieszkała w tej ciężarówce i zainteresuje się Scanią serii G, oszczędzając kilkadziesiąt tysięcy złotych? A może powinna zrobić coś zupełnie odwrotnego i dopłacić te kilkadziesiąt tysięcy za silnik V8 i przestronną kabinę Topline? Myliście, że Iveco EcoStralis jest dobrą ofertą, która zaoferuje wymierne oszczędności w eksploatacji? A może lepiej wybrać na przerzuty coś po prostu do bólu rozsądnego, czyli Mercedesa lub DAF-a? Czy może lepiej postawić na szwedzką technikę we francuskiej cenie lub nie bać się dużego przebiegu i wybrać MAN-a? Zapraszam do dyskusji tutaj oraz na www.facebook.com/40tonnet 🙂

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. marek napisał(a):

    Moim zdaniem , najlepszym rozwiązaniem był by stralis który również oferuje przytulną i obszerną kabinę jak inne , nie tylko spalanie jest jego atutem . Również mocy mu nie brakuje .

  2. scenerio napisał(a):

    Moim skromnym zdaniem powinna wybrać Magnum niski przebieg dwuletnie auto posłuży jeszcze trochę w przeciwieństwie do pozostałych ciągników siodłowych no i kabina przestronna. Swoją drogą powinni dodać Daf xf z najwyższą kabina .

  3. człowiek napisał(a):

    Ja osobiście uważam, że najlepszym wyborem w tym przypadku byłaby Scania R500 lub Mb Actros, są to auta, które powinny w przypadku większego przebiegu sprawiać mały problem, a napewno mniejszy od reszty aut, no i ich przebieg nie jest taki duży.
    Daf sc na 3/4 tyg to lekka przesada, nawet jeżeli kierowcy chwalą sobie tą kabine, to i tak uważam, że jak na taki okres czasu musi być koniecznie SSC. Iveco również nie wchodzi w gre, poprostu iveca są problematyczne (zaraz zjadą mnie wielcy kierowcy i mechanicy ivec twierdząc jakie to one dobre).
    A samą wisienką na torcie jest Scania G Highline bez adblue – czyli jak połączyć małą ilość miejsca (Nie dość, że Highline, to jeszcze seria G z wyższym tunelem) z dużą awaryjnością (niewiele jest przypadków, że komuś Scania e5 bez adblue się nie sypała).

    Krótko mówiąc – ja osobiście bym się nie stosował do zaleceń panów z getruck i sam poczytał trochę na forach tematycznych.

    A tak gdyby nie patrząc na to, co proponują panowie z getruck ja bym skierował się ku kupna Dafa xf 105.460 SSC z ~~ 2011 roku, przykładową ofertą może być TO : http://allegro.pl/daf-xf-105-460-ssc-euro-5-rok-2011-340000km-i4754838518.html

    Zaś drugie auto na jakie bym mógł się skłonić, to Volvo fh 460 Globetrotter xl euro 5 eev – Również stosunkowo spora ilość miejsca (Chociaż zdecydowanie mniej niż w dafie ssc, ot taka bolączka Volva), dobry rocznik, przebieg też nie jest duży, a i auto z tych roczników jest całkiem dobre, czyt. nie ma złej sławy z powodu częstej awaryjności
    np : http://allegro.pl/volvo-fh-460-eev-globetrotter-xl-1450l-27l-100-i4755497939.html

    A trzecie i ostatnie auto (tylko trzy, bo i więcej poprostu mi się nie chce) to Scania R 420 Topline (cóż, odbiega może mocą silnika, ale poza V8, 420 konne silniki są po prostu najlepsze) np. (choć tutaj jest dosyć duży przebieg) http://otomoto.pl/scania-r-420-euro-5-eev-kilka-sztuk-T4557984.html No i w przypadku Scanii trzeba się liczyć z rdzą na ramie, jeżeli pani Agnieszce by się zachciało, to pędzelek i do roboty! 🙂
    Pozdrawiam

  4. Mihu napisał(a):

    Actros. Prosta technika, raczej bezproblemowy układ Adblue od Boscha, rewelacyjne spalanie, brak problemów z odsprzedażą, wygodna kabina z mnóstwem schowków, niskie koszty obsługi i serwisu, no i prestiż, dostrzegany zwłaszcza za naszymi zachodnimi granicami.

  5. esgeo napisał(a):

    Odnośnie wyższego spalania R500 od R4XX, mój wujek ostatnio kupił już trzecią R500 (wszystkie wersje pierwszej generacji), dlatego że mało palą w porównaniu do 124 420, 124 470, R420. Na dodatek nie ma problemu z rozruchem w zimie w przeciwieństwie do rzędówek. Ja bym wybrał R500 bo jestem fanem Scanii 🙂

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.