transfactor3665
Opublikowane 13 Grudzień, 2017

Zamówienie na 100 ciężarówek, których nie da się nawet przetestować – Pepsi decyduje się na Tesle

tesla_ciezarowka_1

Zamówienie na 100 egzemplarzy ciężarówki, której nie da się nawet przetestować i która zacznie być produkowana dopiero za dwa lata – przyznacie, że brzmi to dosyć abstrakcyjnie. Tymczasem, że trzeba tutaj uiszczać niemałe przedpłaty. A jednak, koncern PepsiCo, znany z produkcji napojów gazowanych, zamówił właśnie 100 ciągników siodłowych Tesla Semi.

To jak na razie największe zamówienie, jakie Tesla odebrała na swoją elektryczną ciężarówkę. Przy okazji łączna ilość egzemplarzy zamówionych na całym świecie może zbliżać się do trzystu.

Jest też w tym wszystkim ciekawostka – znakomita większość Tesli Semi została zamówiona przez firmy z innych branży niż transport, na potrzeby własnych przewozów. Tymczasem firmy typowo transportowe podchodzą do tematu bardzo niepewnie, zamówiwszy jedynie pojedyncze sztuki. Jak to wytłumaczyć? Sprawa wydaje się prosta – ewidentnie zamawianie elektrycznych Tesli wydaje się doskonałym zabiegiem marketingowym. No to teraz czekamy aż Coca-Cola zamówi 101 egzemplarzy 😉

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Łukasz napisał(a):

    Firma produkujaca tesle raczej nie jest firma krzakiem. Przy tak wielkiej ilosci zamowien jeszcze przed produkcja zapowiadam im nieslychany sukces (nie, nie jestem wrozbita maciejem). Mozna sie rowniez domyslac, ze posiadaja wielu sponsorow.

  2. Stefan napisał(a):

    To kurczę jak ten Stefan musk czy jak mu tam się dowie ze jest aż tak duży popyt na jego produkty to za 2-3 lata cena nie będzie oscylowała w granicach 250 tys za wypas tylko 500tys

  3. Sinecod napisał(a):

    Jest też inne wytłumaczenie- koncern spożywczy który ma miliardowe obroty (6,4 miliarda dolarów zysku netto w roku 2016) może sobie pozwolić na takie hurtowe zakupy czegoś co jest niesprawdzone i nie odczuje ewentualnych skutków ubocznych “wieku dziecięcego”. Natomiast przewoźnicy najpierw przetestują, sprawdzą ile to jest warte i dopiero się zastanowią nad kolejnymi wydanymi centami.

  4. mac napisał(a):

    Dla Pepsi dobry temat do testów, mają stałe trasy i mogą dopasować co do “kilometra” flotę.

  5. k33 napisał(a):

    Otóż sprawa się ma następująco: a na co mnie dyliżans, który ma tak mały zasięg?

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.