OFERTY PRACYKONTAKT
Opublikowane 27 Luty, 2019

Zakazy wyprzedzania dla ciężarówek nie poprawią bezpieczeństwa, lecz limity dla osobówek jak najbardziej

W nawiązaniu do tekstów:

Ciężarówki z nowym wyposażeniem uratują trzykrotnie więcej osób, niż limit prędkości na autobahnach

Holendrzy masowo znoszą zakazy wyprzedzania dla ciężarówek, na aż 19 odcinkach w całym kraju

Niemiecki dziennik „Kreiszeitung” przeprowadził bardzo ciekawą rozmowę z Wernerem Johanne, szefem autostradowej policji z miejscowości Ahlhorn. Funkcjonariusz ten ma pod swoim nadzorem ruchliwy fragment autostrady A1, położony na zachód od Bremen. W wydziale ruchu drogowego pracuje zaś od 27 lat.

W ramach rozmowy z gazetą, policjanta pytano o jego poglądy na kwestie zawiązane z bezpieczeństwem. Udzielił on swojego komentarza na temat zakazów wyprzedzania dla samochodów ciężarowych, czy też pomysłu ograniczenia prędkości dla „osobówek”.

W opinii pana Johanne, zakaz wyprzedzania dla aut ciężarowych nie jest dobrym pomysłem. Argumenty za jego wprowadzeniem podnoszą zwykle te osoby, którym zależy po prostu na jak najszybszej jeździe. W rzeczywistości zaś wprowadzenie takiego zakazu ogranicza jednolitość ruchu i prowadzi do niebezpiecznych zatorów.

Policjant nie ma za to wątpliwości, że należy spowolnić ruch samochodów osobowych. Na wszystkich autostradach powinny obowiązywać limity prędkości, wynoszące 120 lub 130 km/h. Dzięki temu ilość śmiertelnych zdarzeń powinna znacznie się ograniczyć. Niemiec podkreślił też, że w innych krajach ograniczenia prędkości jak najbardziej się sprawdzają.

Co natomiast ma być najbardziej palącym problemem na niemieckich drogach? Pan Johanne zwrócił szczególną uwagę na zależność między wiekiem autostrad, a panującym na nich bezpieczeństwem. Trasy są bowiem przeciążone i stale trzeba poddawać je remontom, wprowadzając tymczasowe organizacje ruchu. Im zaś takich sytuacji jest więcej, tym bardziej przybywa wypadków.