Zagraniczne ciężarówki w trasie do Polski, rok 1995 – podobne założenia, różne efekty

Fot. Appie Geurds (Friends of Transportnostalgia)

Wtorkowy poranek rozpoczniemy od małego przypomnienia, jak bardzo transportowy krajobraz polskich dróg zmienił się w ciągu ostatnich trzech dekad. Okazją do tego będzie zdjęcie z okolic 1995 roku, które wypłynęło kilka dni temu na facebookowej grupie Friends of Transportnostalgia.

Fotografia przedstawia dwie zagraniczne ciężarówki w trasie do Polski, będące już w naszym kraju i czekające na odprawę celną. Pierwszym z tych pojazdów, stojącym po naszej lewej stronie, jest Mercedes-Benz SK 1935, egzemplarz w wersji z lat 1988-1994. Pojazd ten miał wówczas co najwyżej kilka lat, a przy tym reprezentował bogatą wersję z szerokim wariantem kabiny, o średnim podwyższeniu dachu. Ciężarówka ta należała do holenderskiej firmy, prowadził ją sam autor zdjęcia, a w naczepie znajdował się ładunek materiałów reklamowych, przeznaczony do odbiorcy z Warszawy. Podobno były to materiały promujące papierosy marki Golden American, produkowane przez brytyjski koncern i zdobywające wówczas w Polsce rosnącą popularność.

Druga ciężarówka, stojąca po naszej prawej stronie, to dzieło radzieckich inżynierów, czyli klasyczny Kamaz. Konkretnie wygląda on na model 53212, produkowany w latach 1980-2002, a w tym przypadku mający jeszcze tablice rejestracyjne z byłego Związku Radzieckiego, ze wzorem wskazującym na przedsiębiorstwo państwowe. Poza tym na nadwoziu można rozpoznać reklamy producenta wózków widłowych Balcancar Impex, pochodzącego z Bułgarii, ale mającego ogromną sieć przedstawicieli w byłym Związku Radzieckim, od Bałtyku aż po Kaukaz. Poza tym uwagę zwraca fakt, że mamy tutaj ciężarówkę w trasie międzynarodowej, nawet z zasłoniętymi firankami w kabinie, a mimo to nadwozie nie posiada części sypialnej. Kierowca mógł więc liczyć co najwyżej na łóżko rozkładane zza foteli.

Połączenie tych dwóch samochodów obok siebie to naprawdę symboliczny widok. Mercedes-Benz SK oraz Kamaz mogą być bowiem określone najbardziej sztandarowymi przykładami zachodniej oraz wschodniej ciężarówki z lat 80-tych. Oba w założeniu miały być przede wszystkim wytrzymałe, a dopiero potem komfortowe. Poza tym oba korzystały z silników typu V8 oraz oba korzystały z kabin produkowanych seryjnie od lat 70-tych (u Mercedesa od 1973 roku, u Kamaza od 1976 roku). Nie da się jednak ukryć, że efekt tych założeń był wyraźnie inny. Mercedes-Benz SK do dzisiaj pozostaje bowiem symbolem niezawodności, wyginąwszy w Europie tylko dlatego, że eksport do Afryki wysysa wszelkie możliwe egzemplarze. Za to Kamazy z tego okresu wspominane są jako sprzęt niby prosty i skonstruowany z dużym zapasem wytrzymałości, ale mimo to nadal bardzo kapryśny, z uwagi na dramatycznie słabą jakość wykonania. Gdy więc samochody te znikały z europejskich dróg, traktowano to raczej z ulgą niż sentymentem.

Mercedes-Benz SK 1935 wyposażony był w 14,6-litrowy silnik typu V8, dysponujący turboładowaniem, rozwijający moc maksymalną 354 KM i oferujący maksymalny moment obrotowy 1600 Nm. Kamaz 53212 wyposażony był w 10,8-litrowy silnik typu V8, bez turbodoładowania, rozwijający moc maksymalną 210 KM i oferujący maksymalny moment obrotowy 639 Nm.

Widok zza kierownicy Mercedesa:

Widok zza kierownicy Kamaza: