Zabytkowy DAF 3300 „The Bull” z polską załogą zwyciężył w Dakarze Classic

Po 14 dniach zmagań i około 8 tysiącach kilometrów po pustyniach Arabii Saudyjskiej, Rajd Dakar 2026 dotarł do mety. W klasyfikacji pojazdów zabytkowych, znanej jako Dakar Classic, impreza zakończyła się wielkim sukcesem polskiej załogi, zasiadającej w kabinie holenderskiej legendy.

Dakar Classic to impreza przeznaczona dla historycznych pojazdów rajdowych. Podział obejmuje przy tym trzy klasy: samochody sprzed 1986 roku, samochody z lat 1987-1996, a także samochody z lat 1997-2005. Przewidziano przy tym miejsca zarówno dla lekkich aut terenowych, jak i dla ciężarówek, a wśród tych ostatnich, w najstarszej kategorii wiekowej, znalazł się między innymi słynny DAF 3300 „The Bull” (pol. „Byk”) z 1984 roku, wyposażony w aż dwa silniki o pojemności 11,6 litra każdy. Pojazd ten został przed laty opracowany przez holenderski zespół De Rooy, a już współcześnie go odrestaurowano i wypożyczono na Dakar 2026 zespołowi Kamena Rally Team.

Tomasz Białkowski (kierowca), Dariusz Baskiewicz (pilot) oraz Adam Grodzki (mechanik) doskonale poradzili sobie na pokładzie rajdowej legendy, sprawnie wykorzystując potencjał dwusilnikowego napędu. Udało im się wyprzedzić wszystkie historyczne ciężarówki, z każdej kategorii wiekowej, wygrywając tym samym ciężarową klasyfikację Dakar Classic 2026. Co więcej, udało im się nawiązać rywalizację także z lekkimi samochodami rajdowymi, podobnie jak zespół Jana de Rooya robił to w latach 80-tych ubiegłego wieku. W efekcie DAF 3300 „The Bull” dojechał do mety na świetnym, dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej Dakar Classic 2026, uwzględniającej wszystkie roczniki oraz tonaże. Dla porównania, kolejna ciężarówka pojawiła się w tej klasyfikacji dopiero na 28. miejscu. Był to Mercedes-Benz SK z zespołu niemieckiego, pochodzący z nowszej grupy wiekowej 1987-1996.

Na koniec, dla osób niezorientowanych w tym temacie, wyjaśnię, dlaczego DAF 3300 „The Bull” jest tak trudny do pokonania oraz na czym polega jego wyjątkowość. Poniżej zamieszczam fragment sierpniowego tekstu na ten temat, a także 10-minutową prezentację filmową. Kompletny artykuł dostępny jest pod następującym linkiem: DAF 3300 „The Bull” z dwoma silnikami: prezentacja, film i polska zapowiedź

Fragment sierpniowego artykułu:

DAF 3300 „The Bull” powstał w 1984 roku, a za jego opracowaniem stał słynny, holenderski kierowca rajdowy oraz przedsiębiorca transportowy Jan de Rooy. Ciężarówka miała posłużyć mu do sukcesów w rajdzie Paryż-Dakar i faktycznie ten plan zrealizowała, zapewniając wicezwycięstwo w 1985 roku. Ten świetny wynik był zasługą wspomnianego układu napędowego, który składał się tu z dwóch 11,6-litrowych turbodiesli, dwóch automatycznych skrzyń biegów, dwóch wałów oraz dwóch mostów napędowych. Przedni silnik napędzał przy tym tylną oś, tylny silnik przekazywał napęd na przód, a obie skrzynie biegów pracowały w zsynchronizowany sposób, będąc obsługiwanymi przez kierowcę pojedynczym sterownikiem. Ten podwójny układ łącznie generował 750 KM, co pozwalało rozpędzać 11-tonową ciężarówkę do 200 km/h, a w parysko-dakarskich warunkach umożliwiało wręcz rywalizowanie z autami osobowymi. Warto też zaznaczyć, że w tym samym czasie ciężkie, dalekobieżne ciężarówki rzadko kiedy rozwijały 400 koni, więc na ich tle dwusilnikowy, 800-konny „The Bull” był prawdziwą potęgą.

Film dołączony do sierpniowego artykułu: