Wywrotki Ford F-Line dla Wojska Polskiego – nowoczesny osprzęt i polskie zabudowy

Zdjęcia: Turbańscy

Na początku czerwca pojawiły się doniesienia o nowych wywrotkach zamówionych przez Wojsko Polskie, na potrzeby 4. Regionalnej Bazy Logistycznej we Wrocławiu. Była to informacja o tyle ciekawa, że w wojskowym przetargu po raz pierwszy wygrały ciężkie samochody ciężarowe spod znaku Forda, a konkretnie nowy Ford F-Line, następca modelu Cargo. Dzisiaj możemy natomiast zobaczyć jak wygląda efekt tego zamówienia, przygotowany do oficjalnego wydania w firmie Turbańscy, u autoryzowanego dealera Ford Trucks.

Konfiguracja wybrana przez Wojsko Polskie to Ford F-Line 3545D L 6×4. Pod tym oznaczeniem kryje się trzyosiowe, technicznie 35-tonowe podwozie, dysponujące zwiększonym prześwitem i napędzane 12,7-litrowym silnikiem o mocy 450 KM. Do tego dobrano krótkie, dzienne kabiny, 16-biegowe skrzynie zautomatyzowane Ford Ecotorq oraz tylnozsypowe wywrotki polskiej marki Feber, pochodzącej z Grupy Inter Cars. W takim układzie oficjalna ładowność pojazdów ma wynosić ponad 13 ton. Ponadto kompletne pojazdy, fabrycznie mające kabiny w kolorze czarnym, zostały pokryte specjalną emalią maskującą, dysponującą certyfikatem Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej. Proces lakierowania przeprowadzono już w Polsce, w autoryzowanym warsztacie, podobnie jak przygotowania pod zabudowę.

W ramach bazowego zamówienia wojsko zdecydowało się na osiem sztuk i to właśnie tę podstawową partię możemy zobaczyć na zdjęciach. Niemniej wstępnie zastrzeżono możliwość rozszerzenia kontraktu o kolejne dwanaście egzemplarzy, więc niewykluczone, że w przyszłości takich zielonych Fordów będzie na naszych drogach wyraźnie więcej. Podkreślę też, że wspomniany dealer oraz firma zabudowująca to tylko część przedsiębiorstw zaangażowanych w ten projekt. Głównym realizatorem zamówienia jest tutaj spółka Glomex MS Polska, posiadająca wojskowe certyfikaty niezbędne do uczestnictwa w przetargach.

A na koniec chciałbym jeszcze zauważyć pewną zaskakującą sytuację. Otóż Ford F-Line w założeniu powstał jako budżetowy model, mając znacznie prostszy charakter niż w przypadku większego F-Maxa (pokazałem to w tym artykule). Gdy jednak spojrzymy na ostatnie zamówienia Wojska Polskiego, na ich tle F-Line okazuje się pojazdem zaskakująco zaawansowanym technologicznie. Bo choć wojskowi zwykle decydują się na ciężarówki z okrojonym osprzętem i elektroniką, wyposażone nawet w silniki Euro 3, w przypadku wywrotek postąpiono wyraźnie inaczej. Omawiane Fordy otrzymały w pełni współczesne silniki Euro 6, a na ich nadwoziach dostrzeżmy między innymi cały zestaw radarów, wskazujących na najnowsze systemy bezpieczeństwa. Najwyraźniej uznano, że wywrotki – zwykle trzymane z dala od walk zbrojnych – mogą mieć takie bardziej cywilne wyposażenie.