rekrutuj 40ton665
Opublikowane 7 Marzec, 2016

Wyprzedzał w ostatniej chwili, wpadł w poślizg, rozbił się na słupie i… próbował zrzucić winę na ciężarówkę

Morał z tego artykułu może być tylko jeden – dobry wideorejestrator naprawdę może uratować nam portfel oraz reputację, zwłaszcza jeśli spotkamy się z kolejnym mistrzem z kierownicy działającym zgodnie z zasadą „tiry jeżdżą wolno, więc nie wypada jechać za nimi”. A było to tak…

Do holenderskiej sieci marketów Hoogvliet zgłosił się ostatnio kierowca Toyoty Starlet, imieniem Afshin. Twierdził on, że jedna z ciężarówek Hoogvliet zahaczyła o jego samochód osobowy, doprowadzając do poważnego wypadku i tym samym zniszczenia jego pojazdu. Prosił on o pomoc w znalezieniu winnego kierowcy ciężarówki, a przy okazji dodał, że zgłosił sprawę do ubezpieczyciela oraz do policji. Oczywiście Hoogvliet niezwłocznie na tę wiadomość odpisał, stwierdzają, że wszystkie firmowe ciężarówki mają wideorejestratory i sprawcę wypadku na pewno uda się znaleźć.

Problem jednak w tym, że kierowca Volva FM okazał się nie mieć nic wspólnego z byciem sprawcą. Po pierwsze, wykazało to już nagranie ze wspomnianego wideorejestratora, który widzicie poniżej. Po drugie zaś, niesłusznie oskarżony kierowca ciężarówki postanowił poszukać w okolicy dodatkowych kamer przemysłowych (jeszcze niżej), które tylko poparły jego zeznania – kierowca Toyoty Starlet wyprzedzał w karkołomny sposób, sam wprowadził się w poślizg, a następnie obrócił się tuż przed ciężarówką. Kiedy natomiast nagrania te przekazano kierowcy Toyoty, ten od razu wycofał on swoją skargę, narażając się przy okazji na powszechne pośmiewisko holenderskich mediów społecznościowych.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 5 komentarzy

  1. Janusz napisał(a):

    Przydają się wideo rejestratory 🙂

  2. fanza fu czau napisał(a):

    Już po imieniu widać że ciapaty. A ciapaci wiadomo, większość z nich jeździ jakby się wczoraj przesiadła z wielbłąda

  3. Przemek napisał(a):

    “Afusinowi” nie “pykło” 😀
    I dobrze! Jestem “za” wideo rejestratorami. Sam używam i sobie chwalę. Ale trzeba uważać, bo co kraj to obyczaj. Wiecie jak jest. Np u kasztana używać kamerek nie wolno – chociaż jak dotychczas nikt tam się do mnie o to nie przyczepił 🙂 a było już “zaproszenie” przez polizaja na pobocze, było też że na stodole zostałem “zaproszony” na bok i póki co to cisza (czasem bywa że zapomnę o urządzonku) 😛 Ale jak mam takowe “zaproszenie” i się nie zapomnę to zgarniam ustrojstwo na wszelki wypadek z szyby 😉

  4. andrzej napisał(a):

    W zaden sposob nie potepiam zachowania kierowcy ciezarowki, ale ja jednak zatrzymal bym sie jako swiadek zdarzenia, koniec koncow wypadek wygladal dosc powaznie a do tego gdyby byl swiadkiem to nie bylo by trj calej afery, nieprawdaz? Jeszcze raz mowie, nie potepiam kierowcy ciezarowki bo po prostu trafil na cwaniaka.

Odpowiedz