Powyżej: Scanie Gryphus z kabinami nieopancerzonymi
W holenderskich siłach zbrojnych rozpoczął się program wymiany ciężarowych kabin na warianty opancerzone. W najbliższych tygodniach obejmie to blisko 300 samochodów ciężarowych marki Scania z wojskowej serii Gryphus.
W ciągu minionych ośmiu lat Holendrzy odebrali ponad 3 tys. Scanii Gryphus w różnych konfiguracjach. Pojazdy te wyjechały z fabryk z nieopancerzonymi kabinami, ale dołączono do nich także partię kilkuset w pełni wyposażonych kabin opancerzonych, przeznaczonych do stosunkowo łatwej podmiany. Zamysł był przy tym taki, by opancerzone nadwozia trafiły do wojskowych magazynów i czekały tam na ewentualne nadejście bardziej niebezpiecznych czasów.
Scanie Gryphus z kabinami podmienionymi na opancerzone:

Niestety, te niebezpieczne czasy właśnie nadeszły i w holenderskim sztabie podjęto decyzję o przygotowaniu części ciężarowej floty do potencjalnych działań wojennych. Dlatego w 293 ciężarówkach marki Scania, a więc w niecałych 10 procentach egzemplarzy, standardowe kabiny mają zostać teraz zdemontowane, ustępując miejsca nadwoziom opancerzonym. Proces ten już się rozpoczął i potrwa do końca stycznia 2026 roku. Jednocześnie rozpoczęto też dodatkowe szkolenia dla kierowców, mające przyzwyczaić ich do jazdy z kabinami o kilkaset kilogramów cięższymi od standardowych.
Choć wojsko podpisało ze Scanią umowę na autoryzowane serwisowanie Gryphusów, proces wymiany kabin ma być prowadzony głównie we własnym zakresie. Odbędzie się to w wojskowych warsztatach, z użyciem zamontowanych tam suwnic, by żołnierze mogli nabrać dodatkowego doświadczenia w tym nietypowym procesie. Na dołączonych zdjęciach możecie zobaczyć jak wygląda przygotowanie takiej opancerzonej kabiny, a następnie nakładanie jej na podwozie.
Proces wymiany kabin w warsztatach:
















