Wychłodzony kierowca w zepsutym ciągniku bez ogrzewania: 57-latek trafił do szpitala

Fot. KPP w Pruszczu Gdańskim

Policja z Pruszcza Gdańskiego poinformowała o interwencji w sprawie poważnie wyziębionego kierowcy ciężarówki. Mężczyzna od trzech dni przebywał w ciągniku bez sprawnego ogrzewania i został doprowadzony do stanu, w którym wymagał już hospitalizacji.

Kierowcą białej Scanii serii R zainteresowali się pracownicy stacji benzynowej. Zauważyli, że przemarznięty mężczyzna od trzech dni pojawiał się w ich obiekcie i dlatego postanowili poinformować o sprawie policję. W związku z silnymi, dwucyfrowymi mrozami, funkcjonariusze prowadzili akurat akcję przeciwdziałania wychłodzeniom, więc podjęli interwencję i przyjechali na parking.

Jak okazało się na miejscu, kierowca Scanii faktycznie znajdował się w trudnej sytuacji i wymagał pilnej pomocy. 57-letni mężczyzna, mieszkaniec województwa wielkopolskiego, miał w ciągniku niesprawny silnik oraz ogrzewanie, a jednocześnie z jakiegoś powodu nie chciał lub nie mógł pozostawić pojazdu. W momencie przyjazdu wnętrze ciężarówki było już częściowo pokryte lodem i szronem, a sam kierowca drżał i miał trudności z mówieniem.

Policjanci wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe, a to podjęło decyzję o konieczności przetransportowania mężczyzny do szpitala. Tam udzielono mu dalszej pomocy. By pokazać, jak poważna była to sytuacja, przytoczę statystyki Komendy Głównej Policji. Według nich, bieżącej zimy, licząc od listopada 2025 roku, w wyniku zamarznięcia lub skrajnego wychłodzenia śmierć poniosły co najmniej 42 osoby.