OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 29 Sierpień, 2017

Wstępne kontrole tachografów bez zatrzymywania ciężarówek – od kiedy, co i jak będzie sprawdzane?

ciezarowa_na_autostradzie

Poniżej zamieszczam tekst przygotowany przez firmę INELO:

Branża transportowa staje przed kolejnymi zmianami w prawie europejskim. Od 15 czerwca 2019 r. każdy nowy pojazd wykonujący usługi transportowe na terenie UE będzie musiał być wyposażony w tzw. inteligentny tachograf. Jak wskazują eksperci, wbudowany system GPS oraz możliwość kontroli bez konieczności zatrzymywania pojazdu mają ograniczyć przypadki naruszeń prawa oraz zwiększyć wykrywalność manipulacji. Na jakie zmiany muszą przygotować się kierowcy i firmy transportowe?

W związku z różnorodnością oraz rosnącą częstotliwością manipulacji stosowanych przez kierowców zawodowych, Komisja Europejska opracowała załącznik IC do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014, który szczegółowo określa budowę i użytkowanie tzw. inteligentnych tachografów. Jak zapowiada organ unijny, proponowane zmiany mają ograniczyć możliwości ingerowania w pracę urządzeń, a jednocześnie zwiększyć wykrywalność manipulacji w czasie kontroli. Obowiązek montowania inteligentnych tachografów we wszystkich nowych pojazdach zostanie wprowadzony od 15 czerwca 2019 r. Jednak firmy transportowe, które w najbliższym czasie planują zmianę bądź zakup nowych samochodów ciężarowych, już teraz powinny szczegółowo zapoznać się z propozycjami Komisji Europejskiej. Znajomość planowanych poprawek do Rozporządzenia 165/2014 może uchronić przedsiębiorstwa przed poniesieniem dodatkowych kosztów, związanych z wymianą tachografów w dopiero co zakupionych pojazdach.

Zminimalizowanie manipulacji jest jednym z najważniejszych wyzwań, przed którym stoi branża transportowa. Wprowadzenie tachografów cyfrowych w 2006 r. miało zapobiec nielegalnym praktykom. Okazało się jednak, że urządzenia cyfrowe, podobnie jak analogowe, są narażone na zewnętrzną ingerencję. Potwierdzają to dane opublikowane w 2014 r. przez Komisję Europejską, z których wynika, że w co trzecim pojeździe dochodzi do oszustw dotyczących rejestrowania czasu pracy oraz odpoczynku – zauważa Małgorzata Stocerz,  Kierownik ds. Kluczowych Klientów i Obsługi Służb Kontrolnych INELO, która uczestniczy w konsultacjach KE dotyczących załącznika IC.

Lokalizowanie pojazdu

Inteligentne tachografy mają być następnym krokiem w walce z manipulacjami. Wszelkie ingerencje w pracę urządzeń nie tylko mają wpływ na branżę przewozów oraz rynkową pozycję uczciwych przewoźników, ale stwarzają także zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Dotychczasowe doświadczenie inspekcji i służb kontrolnych pokazało, że w celu zapewnienia skuteczności i sprawności tachografów, należy wprowadzić́ kolejne poprawki do pewnych elementów technicznych i samych procedur kontroli.

Nowe urządzenia będą wyposażone m.in. w lokalizację GPS, dzięki czemu rejestrowane będzie dokładne położenie pojazdu w momencie rozpoczęcia oraz zakończenia jazdy, a także co 3h jazdy. Ponadto, pojawi się możliwość szybszego i bezprzewodowego odczytu niektórych danych, poprzez wbudowany model Bluetooth. Co więcej, przesyłanie informacji będzie dostępne także poprzez systemy ITS, czyli Inteligentne Systemy Transportowe. Nowoczesne urządzenia są elementem tworzenia bardziej zrównoważonego, bezpiecznego, innowacyjnego i konkurencyjnego europejskiego sektora drogowego  – mówi Małgorzata Stocerz.

Kontrola bez zatrzymania

Tachografy nowej generacji mają także zwiększyć skuteczność kontroli drogowych. Do dyspozycji inspekcji i służb kontrolnych zostanie oddane narzędzie, które pozwoli na zdalne sprawdzanie kierowców, bez konieczności zatrzymywania pojazdu.

Poprzez urządzenia stosujące mikrofale, podobne do dzisiejszych systemów poboru opłat, możliwe będzie odczytywanie niezbędnych danych z tachografów, bez konieczności zatrzymywania ciężarówki. Ponadto nowe, inteligentne urządzenia umożliwią inspekcjom sprawdzenie masy całego zespołu pojazdów. Dzięki temu łatwiejsze będzie wykrycie zbyt dużego obciążenia, które w istotny sposób wpływa na stan dróg oraz zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W tachografach zmieni się także struktura zapisywanych danych, a także pojawią się nowe certyfikaty, które tym razem będą wydawane na określony czas – 15 lat. Zmusi to firmy transportowe do wymiany tachografów w samochodach ciężarowych właśnie w takim okresie – podsumowuje Małgorzata Stocerz.

Jak wskazuje ekspert, zdalna kontrola nie będzie jednak równoznaczna z nałożeniem mandatu lub grzywny na kierowcę czy przedsiębiorstwo transportowe w momencie wykrycia nieprawidłowości. Na podstawie tak pozyskanych danych, właściwy organ kontrolny będzie mógł efektywniej i bardziej szczegółowo sprawdzić pojazd i dopiero wtedy rozpocząć procedury związane z nałożeniem  odpowiednich kar finansowych.

Ten wpis ma 30 komentarzy

  1. Maciek napisał(a):

    To teraz rok 2017, 2018 i pierwsza połowa do 14 czerwca 2019 roku będą rekordowe w sprzedaży nowych samochodów ciężarowych!!!!!!!!!!!! Osobiście popieram tachografy w ciężarówkach, ale czasami jest chore to, że kiedy kierowca jest zmęczony musi jechać aby zarobić kasę, a kiedy jest wypoczęty to musi odpoczywać!

    • vand napisał(a):

      i strzela sobie tym w stope.
      w odroznieniu od obowiazujacych przepisow, po wejsciu tych opisywanych powyzej , kazde auto gdzie wymagane jest tacho, ma byc wyposazone do 2021 ( czy 2022r ) w tzw. inteligentne tachografy.
      wiec co z tego ze kupi teraz ze ” starym ” tachem, jak za chwile bedzie musial wydac extra kilka tys pln na wymiane tacha ?

  2. Benio napisał(a):

    Totalna inwigilacja….

  3. Siwy napisał(a):

    No to teraz tylko czekać do 2019r i wtedy będą stać w krzakach lub na parkingach zbierać dane i kasować fortunę a parkingów jak brak tak Drake i korki wszedzie

    • vand napisał(a):

      ty jestes kierowca, czy tylko tak chciales sobie popisac ?
      slyszales kiedys o art12 rozp 561/06 ?
      jasne, jesli korzystasz z niego 2 razy dziennie to slusznie ze strach cie nie opuszcza.
      mialem niejedna kontrole , zdaza sie czasami nie ma jak sie wypauzowac, ale po to jest ten artykul .

  4. kierowca napisał(a):

    Żeby jeszcze tak ochoczo ta Unia domagała się budowy porządnych dużych parkingów na których po 18:00 będzie można bez problemu zaparkować to ja im ten GPS prywatnie kupię i nawet co 3 godziny zadzwonię do Brukseli i informacją gdzie jestem i co robię.

  5. Cwaniak napisał(a):

    Dalej by sie szkolili w wykrywaniu aktualnych manipulacji. Jesli sobie dorzuca nowy system to wogole sie nie ogarna. Zanim polapia sie jakie wałki nasi juz powymyslali na tych nowych tacho to ci na starych beda latac do upadlego. Sami sobie tylko problem robia. Ludzie kombinowali , kombinuja i beda kombinowali !

    • dono napisał(a):

      Tylko, ze trudniej jest. Oszukac analog umial nawet glab po trzech klasach, magnes zalozyc tez mogl, ale obecne tacho z sygnalem z ABS juz nie oszuka. Wylacznik mozna zamontowac, owszem, lecz jedziesz na minie. Jak znajda, to kicha. Spoofer GPS jest dostepny, ale bedzie mozna jedynie podjechac pod rampe i wrocic w to samo miejsce na nim, bo inaczej auto pojawi sie w nowym miejscu bez sladu.

  6. Soban napisał(a):

    Popieram.Panowie to wsio dla naszego bezpieczenstwa.

  7. koziol napisał(a):

    Czyli na dzokerach i tak bedzie można jechac.?

  8. Ewa napisał(a):

    Ja również popieram, tak jak mój przedmówca uważam że to dla,, kierowców bezpieczeństwa i innych,,,

  9. Karanie pracownika za wysoką efektywność to jedna z ukochanych rzeczy jaką uwielbiają wykonywać unijni biurokraci. Człowiek jak człowiek jeden jest w stanie przejechać danego dnia mniej niż te 9h ale musi jechać żeby czas wykorzystać, stanowi on zagrożenie na drodze, napewno zdecydowanie większe niż kierowca który postanowił przejechać 6h a następnie porządnie się wyspać i.następnego dnia odrobić zaległe godziny. W sumie jest dużo absurdów pod tytułem “tacho goni” gdzie kierowca nierzadko nagina przepisy aby broń Boże nie wyszło 10h 09min. Oczywiście można teoretycznie zrobić opis lecz w praktyce często jest on nie uznawany na rzecz jak że słusznego mandatu

  10. Chris napisał(a):

    Oczywiście, jeśli ktoś w życiu nie jeździł zawodowo, będzie wygadywał i wypisywał bzdury o polepszeniu bezpieczeństwa. Często bywa, że np. Czas pracy kończy się nad ranem, w nocy na rozładunkach się przynajmniej prześpi parę godzin, latem skwar, cały dzień trzeba robić pauzę w nagrzewającej się w kilka minut kabinie, wieczór znowu wywalony kierowca rusza niby wypoczęty i jedzie w czasie kiedy oczy nawet na zapałkach się zamykają. Ale to, że rano w 2-3 h mógł być w domu i spać cały dzień to już pikuś, bo przecież przepisy buraków zza biurka są dla naszego bezpieczeństwa! Tak jak inteligencja w Brukseli to nie wieśniaki a ślimaki to ryby…

  11. Tomek napisał(a):

    Jak to powiedzieli kiedyś w pewnym znanym polskim serialu: na każdą technikę znajdzie się inna technika. GPS jammery kosztują już dzisiaj grosze. Za rok będą kosztować grosze urządzenia do dokładnego fałszowania sygnału GPS. W aucie jest już dzisiaj tyle elektroniki, że nikt nie udowadnia mi co zakłóca sygnał do zdalnego odczytu Tacho.

  12. yaaroo napisał(a):

    chyba upadli na łeb – nie wiem jak doszli do kwestii ze w co trzecim pojezdzie manipuluje się przy tachografie cyfrowym – normalnie masakra mamy 6 autokarów jakby mi ktos dał magnes to najpierw musiałbym zapytać gdzie mam go przymocować !!! to z tego wynikałoby że są firmy w ktorych 100% aut jest zmianipulowanych. chyba ze manipulacją nazywamy na przykład pomylkę przy wpisie manualbnym keidy zamiast łożko przez dwa tygodnie sobiw wstukasz innej pracy – po prostu komisja europejska i wszyscy jej członkowie to barany do potegi !!

  13. Hades napisał(a):

    Rok 1984.

  14. 13*60 napisał(a):

    Kolejny koniec Świata !!!

    Który to już ?

  15. dono napisał(a):

    Bezpieczenstwo to tylko pretekst. Chodzi o wyrownanie konkurencji. Jak konkurowac z Dziadtransem, ktory nie liczy sie z zadnymi przepisami?

  16. kitty napisał(a):

    W takim dziad transie pracujesz,gratuluje…

  17. Adam napisał(a):

    Według mnie to już będzie przesada. Teraz jako właściciel firmy sam muszę kontrolować to co się dzieje w firmie. Wiem, że chłopaki próbują coś tam kombinować z tacho, bo to może nie tyle normalne, co im się opłaca, ale mi już niekoniecznie. Problem się zaczął jak zapłaciłem pierwszą karę, potem drugą i kolejne. Szukałem rozwiązania żeby uniknąć dodatkowych kosztów. Wolałem jakoś zmodyfikować warunki kontraktów, żeby chłopaki nadal jeździli, ale tylko w czasie kiedy mogli. Przez co znalazłem aplikację WebEye e-Tachograph, która przydaje się moim pracownikom bo wiedzą ile mogą jeszcze jechać. Dodatkowo sam mogę to kontrolować bo w razie jak przekroczą limit lub się on zbliża to dostaję informację i mogę reagować. Nie muszę wpisywać jakichś wysokich kar chłopakom w kontraktach, bo to odstrasza. Tak to dostają narzędzie i wiem, że będzie ok.

  18. Jarek napisał(a):

    Wporzadku niech będą zmiany ale niech wprowadza minimalna płacę dla kierowcy i dla firm transportowych niech wezmą się za Spedycja że to oni mają dzwonić i ustalać wedle naszego czasu by nie było śmiesznych obciążeń i będzie grało zacznym mandat nam wystawić niech wymyśla system dla spedycij

  19. Adam0808 napisał(a):

    U nas już dawno navifleet w każdej ciężarówce jest zamontowane, także wgląd w tachograf mam zdalnie. I bardzo dobrze, że takie prawo wprowadzają. Mało to razy się słyszy, że normy są przekraczane? Ludzie to nie roboty, każdy potrzebuje czasu na regenerację, a to że gonią terminy to inna sprawa.

  20. Michal napisał(a):

    Bardzo dobra zmiana. Jestem kierowcą zawodowym który nigdy nie korzystał z magnesu ani żadnych wyłączników tachografu. Nikt nie wpłynie na to abym pracował na przykład w godzinach nocnych abym jechał zmęczony przepisy regulują tylko Ile maksymalnie kierowca może jechać i Ile minimalnie może odpoczywać nikt nie powiedział że kierowca musi jechać 9 czy 10 godzin w ciągu dnia nikt nie powiedział że kierowca musi odpoczywać 9 godzin natomiast powiedziane jest wyraźnie że nie więcej niż 9 do 10 godzin jazdy i nie mniej niż 9 i 11 godzin przerwy lub nie mniej niż 24 45 godzin przerwy jako odpoczynek tygodniowy. Sami sobie robicie problemy Nie rozumiecie przepisów i Boicie się szefa i spedytora. Każdy kierowca musi mieć swoje zdanie i musi potrafić odmówić jazdy kiedy jesteś zmęczony nie narzekając na przepisy które są w porządku. Przy okazji dodam że mandat za przekroczenie czasu jest jak najbardziej zasadne artykuł 12 rozporządzenia mówi o tym że niemożliwe do przewidzenia sytuacje po których czas zostaje przekroczony nie podlegają karą są to sytuacje których nie da się przewidzieć takie jak wypadek to znaczy że w ósmej godzinie zjeżdżamy na parking nie ma miejsca jedziemy na kolejny na nim również nie ma miejsca i tak przez każdy parking przejeżdżamy po drodze aż nagle w dziewiątej godzinie wyjeżdżamy w korek bo zdarzył się wypadek w tym momencie ta sytuacja jest nieprzewidziana kierowca starał się osiągnąć parking ale mu się to nie udało w tym momencie jeśli nawet przejedzie o dwie godziny więcej i będzie miał 12 godzin jazdy bo tyle czasu zajmie mu droga dojazdu do pierwszego możliwego parkingu Wtedy nikt nie będzie w stanie wymierzyć mu kary ale jeśli kierowca jedzie na siłę 9 godzin 55 minut na styk zjeżdżając z pędem na parking który okazuje się zajęty wtedy kierowca nie ma co dziwić się że otrzyma mandat i słusznie. Przepisy należy rozumieć a nie tłumaczyć je tak zwanym powiedzeniem kierowców A co miałem zrobić. Jeśli kierowca jedzie po 4 godziny 30 minut i przekroczy to sam jest temu winien ponieważ ryzykował przekroczenie przepisów Jeśli kierowca będzie jechał 3 godziny i szukam parkingu przez kolejne półtorej I wtedy przekroczy nikt nie wystawi mu mandatu ale oczywiście gwarantuję że jeśli kierowca jeździ po trzy godziny i robi co najmniej dwie przerwy w ciągu dnia Gwarantuję wam że nie ma opcji przekroczenia czasu.

  21. Michal napisał(a):

    Przy okazji prawidłowo poruszające się po drogach kierowcy odetchną trochę spokojem będzie bezpieczniej i będzie lepiej skończy się cała gonitwa filmy typu dziad Trans upadną migiem już nie będą robiły po 20000 kilometrów miesięcznie będzie musiało im starczyć 8 10 tysięcy

  22. Roman napisał(a):

    No i trans dziady zbankru

  23. Preslo napisał(a):

    A wg mnie powinni się wziąć za spedytorow i za firmy w których ma się rozldunki i xaladubki. Gdyby wszystko było robione wg godz awizacji większośc kierowców jeździli by jak książka każe.

  24. Janusz napisał(a):

    Naszczęście jestem na etapie zamykania mojej firmy, jeszcze mi zostało 3 lata a te propozycje to już przesada. Tyle haraczu co się płaci w transporcie i tyle przepisów których trzeba respektować nie ma tego w żadnej branży. Wolę iść do pracy albo otworzyć inna działalność. Myślę również że wy jako kierowcy będziecie pracowali w dużych molochach. Od kilku lat widzę że Unia próbuje tak zrobić żeby zmniejszyć wpływ naszych firm na terenie unii i wy im klaskacie myśląc że dla was będzie lepiej. Wątpię.

  25. Marcin napisał(a):

    Są też inne rozwiązania. U nas np mamy pomontowane systemy INFIS. Dzięki temu skończyły się problemy z paliwem. Kierowcy zaczęli jeździć bardziej ECO, bo na podstawie ekonomii jazdy robione są dodatkowe systemy premiowe. Jeśli chodzi o tachografy, to dzięki aplikacji na komputerze można w sposób bieżący ocenić pozostały kierowcy czas pracy,ale również ściągnąć dane z pamięci tachografu jak i włożonej do niego karty. Ponieważ odbywa się to w zadanych cyklach w sposób zupełnie automatyczny, nie ma potrzeby, żeby o tym pamiętać. Szef sobie spokojnie siedzi i nie musi bać się “kręcenia” bo są raporty, które pokazują jazdy na magnesie. Mandatów można uniknąć wiedząc na bieżąco co się dizeje z flotą pojazdów.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.