OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 4 Maj, 2018

Włoskie kary za 45-godzinną “pauzę” w kabinie – odpoczynek w kabinie to po prostu brak odpoczynku

 

Włochy to kolejny kraj, który będzie egzekwował zakaz 45-godzinnych odpoczynków w kabinach. Nowe zasady są co najmniej nietypowe, a wprowadzono je rozporządzenie z 20 kwietnia 2018 roku.

Co takiego szczególnego wymyślili tutaj Włosi? Według nowych zasad, aby tygodniowy odpoczynek został uznany za odbyty, musi on mieć miejsce poza kabiną ciężarówki. W efekcie, kto spędzi te 45 godzin w samochodzie, otrzyma karę po prostu za brak tygodniowego odpoczynku. Będzie ona wynosiła od 422 do 1668 euro.

Ponadto kierowca zabroni się dalszej jazdy, nakazując natychmiastowe odbycie pełnej tygodniowej przerwy. Może więc dojść do sytuacji, że ktoś będzie spędzał 45-godzinny odpoczynek na parkingu, pod koniec weekendu zostanie na tym przyłapany i Włosi nakażą mu kolejny 45-godzinny postój. Tym razem będzie on musiał odbyć się w hotelu.

Na zdjęciu: Iveco Stralis XP 570 opisywane tutaj

Ten wpis ma 40 komentarzy

  1. dono napisał(a):

    Spanie u znajomych jak jest traktowane?

  2. Kris napisał(a):

    I co w tym strasznego? Właśnie jutro staję na Autohofie na polecenie mojego szefa i spedycji nocleg 2 dni w hotelu faktura i po problemie.

    • ANTY PO napisał(a):

      To u Ciebie, a wiesz ilu jest tzw. dziadów ???

      • Prawda napisał(a):

        anty po – z nika wynika ,że pislamski komunista.
        Żałosne.

        Włochy to kraina złodziei i likwidowanie wpisów o tej prawdzie niczego nie zmieni.
        Ja do tego dziadostwa już od kilku lat nie jeżdżę. Zdania nie zmienię.

      • Tołdi napisał(a):

        Macie w ogóle pojęcie, ile kosztuje jedna nocka w podrzędnym motelu na autohofie? 50 – 55 euro minimum! To nie mało. Nie muszę przeliczać, ile to wychodzi na polskie. Daję sobie głowę uciąć, że dla Krisa będzie to pierwszy i ostatni wekend poza kabiną.

        • Tołdi napisał(a):

          Oczywiście nie muszę dodawać, że sam autohof płatny tak czy siak wg cennika a to kolejne 10 e za dobę.

          • asad napisał(a):

            Oczywiście nie muszę dodawać, że ty jako janusz biznesu tzw. szef masz placone za fracht w euro a robolowi kierowcy placisz w PLN. Nie stac cie? No to moze bierz widly i do obory!

          • Kris napisał(a):

            No to masz głowę uciętą. Za hotel i parking płaci spedycja a tobie życzę dalszego przeliczania ile to kosztuje. To kierowca zarabia na firmę i spedycję i tak na prawdę nikt tu nikomu łaski nie robi że zadba o własny tyłek i kierowcę.

          • Kris napisał(a):

            I jeszcze jedno: siedząc w biurze jeszcze nikt- no może nieliczni- się dorobili.Na całą resztę zarabiają tacy jak my czyli szaracy i to My musimy dbać o siebie pamiętajmy o tym Panowie Kierowcy specjalnie z Dużej litery. Kris.

      • kitty napisał(a):

        Jakby wszystkie rzekomy dziady spaly w hotelach,ty byś spał pod naczepą,kumasz czy nie bardzo?

    • tomek napisał(a):

      I jesteś pewny, że dostaniesz czyste łózko i czystą pościel? Że nie spał wcześniej na niej jakiś kiero z chorobą skóry? Weź kup sobie przyrząd i pod ultrafioletem poświeć na pościel, luknij pod prysznic – niekiedy lepiej to kojo w kabinie lepsze jest.

  3. Dzik napisał(a):

    Może ma już ktoś listę takich parkingów w całej Europie. Parking na zestaw+plus hotel.

    Będę wdzięczny A nawet

    zapłacę

    Pozdrawiam

  4. dono napisał(a):

    Właśnie będę robił jutro 45 u Helmuta i nie wiem co zrobić. Głupio wyszło, bo zamiast zjechać w niedzielę, muszę zostać do wtorku. 24 mam zrobione i teraz jestem skazany na 45h. Chyba rzeczywiście poszukam hotelu, bo płacić mandat 1500 erło, to zupełnie bez sensu.

  5. Krakra napisał(a):

    HA kiedy wchodzi ten zakaz?

  6. Sebastian Gałecki napisał(a):

    Kierowcy starają się jak mogą, często pracują po kilkanaście godzin za kółkiem żeby zarobić te przysłowiowe 5zł na chleb a służby tylko patrzą jak zgnoić uczciwego człowieka. Za to pedofile chodzą sobie bezkarnie po mieście i gwałcą dzieci.

  7. Krakra napisał(a):

    Ale przecież też będziesz mógł pauzy kręcić bezkarnie, póki cię nie złapią, tak jak i pedofilów

  8. Randy napisał(a):

    W końcu może doczekamy czasów kiedy nie będziemy tygodniami siedzieli w kabinie.

  9. Adam napisał(a):

    Czy ktoś wie coś jak tam głosowanie w Brukseli nad przesunięciem odbierania regularnego tygodniowego odpoczynku ?

  10. Michu napisał(a):

    A czy dwa tygodnie nie wystarczy, żeby uczciwie zarobić na chleb? Od razu trzeba siedzieć w kabinie po parę tygodni.
    Bardzo dobrze, że ktoś się zs to wziął. Szkoda tylko, że dużo o tym mówią a w rzeczywistości nie ma kontroli.

    • dono napisał(a):

      Długa orka po 4 tygodnie zanika. Wielu przechodzi na 2/1. Są jednak przypadki nawet przy dwóch tygodniach, że złapią dwa weekendy np. zaczynasz w środku tygodnia.

  11. ABC napisał(a):

    Prawda czy Twoim zdaniem istnieje jakiś normalny kraj w Europie?? Z Twoich komentarzy pod wieloma artykułami wynika że cała Europa to patologia. Dziwi fakt skoro tak źle że nie znalazłeś sobie jeszcze miejsca na innym kontynencie.

    • Tk napisał(a):

      Ale on ma rację, bo tak naprawdę nie ma normalnego kraju dla kierowców ciezarowek. Ludzie wierza, że gdzieś jest lepiej, a tak nie jest.

      • ABC napisał(a):

        Są takie baletnice co im nawet majtki przeszkadzają.

        • tk napisał(a):

          Ale sa tez takie,co znaja jezyki obce i umieja czytac.Jak zaczna rozmawiac z innymi,to pozniej interesuje ich gdzie tancza i z kim.Sa tez takie,co cale zycie tancza,a nie wiedza,co tancza.Takie przewaznie uwazaja,ze wiedza wszystko.

          • ABC napisał(a):

            Jakaś logika w tym jest. Jednak jeśli za bardzo w prawo lub w lewo w tym rozumowaniu to ekstremalną jazdą to zalatuje. I to już jest źle. Nawet bardzo źle….. .

  12. madmax napisał(a):

    Ostatnio dwoch garniturowców z parlamentu europejskiego, spędziło noc w cieżarówce. Stwierdzili, że warunku do odpoczynku sa bardzo dobre, i tak naprawde powinno sie kierowcom zapewnic dostateczno ilość miejsc parkingowych, bezpiecznych i wyposazonych w sanitariaty oraz gastronomię. Z drugiej strony ta sama banda w garniturach w poszczególnych krajach, decyduja za nas, bez jakich kolwieg rzeczowych rozmów z najbardziej zainteresowanymi, czyli kierowcami, co jest dla nas dobre a co nie. Stwierdzaja, ze kabina w której jest wygodne łóżko, lodówka, internet, schowki, plus co kto sobie wymaży, nie jest odpowiednim miejscem do odpoczynku. Wrecz odwrotnie, tak nas meczy, ze trzeba nas do hotelu wygnac, i karac nas. A gdzie prawo wyboru, gdzie wolnosć wyborów. Producenci ciężarówek wydają milony euro, zeby kierowca miał jak najbardziej komfortowe warunki do odpoczynku, a jakies gryzipiorki, co ciezarowke na pargingu z daleka widzieli, jak swoim A8 z kierowca obok przejazdzali, decyduja co jest dobre a co nie dla kierowcy, Rozłożę namiot na polu i bedzie legalnie. Po za tym kto mnie zmusi, zebym spał w hotelu, jak moge spedzic weekend u siostry np. To sa bzdury, bo lenie muszą udawac że za cos pensje biora, a europa dla swoich legalnych obywateli robi sie co raz bardziej absurdalnym miejscem do zycia. Gdzie proste i logiczne rzeczy są skomplikowane, ucisk urzędowy, obyczajowy, prawny. Na legalnego obywatela nagładająna kazdym kroku kary, ograniczenia, a nielegalni emigranci leja z gory, smieja sie i drwia z nas i unii. Kradną, gwałcą,morduja, robią wszystko co nielegalne, i nie ponoszą za to konsekwencji. Rzady sa bezsilne, w Paryzu, w Calais dzungla małp skaczacych po autostradzie, napadajacych na kierowców niszczacych ładunki i ciężarówki,i tylko im sie zeby swieca z szyderczego usmiechu z tej całej unii… Ale co tam, łatwiej dopaść kierowce ciezarowki co śpi we własnej cieżarówce….

    • tk napisał(a):

      Niestety sie mylisz.Namiotu nie rozlozysz,bo w wielu krajach jest to zakazane i od tego sa pola kempingowe.Marokanczykom,co jada z Europy na wakacje wystarczy jakas szmata na ziemi,czy asfalcie i tez odpoczywaja i mowiliby to samo,co Ty.W krajach,takich,jak n.p. Francja na weekend zjezdza sie do domu i to jest prawo kazdego kierowcy,zeby mogl zrobic robote i wrocic do rodziny.Tak,tez bylo w Polsce i tu prawo wyboru nie ma nic do rzeczy.Francuzi tak samo nie rozumieja Ciebie,jak Ty nie rozumiesz ich,wrecz mysla sobie,ze jestes malpa,bo mozesz zjechac do domu,a nie chcesz.Przeciez wszyscy wiedza,ze te prawo jest po to,zeby wyeliminowac obcy transport,a nie,zeby sie przejmowac Polakiem,czy Rumunem.Nastepna sprawa o jakim Ty komforcie mowisz? Wygodne lozko? Lodowka? Chyba sie w czasie zatrzymales 21 lat temu.Zeby ktos opublikowal twoj tekst na Zachodzie,to wzieli by Ciebie za czlowieka chorego i stracilbys prawo jazdy.Ja nie hejtuje Ciebie,tylko widze,ze bladzisz,a za 20 lat bedziesz mial mokra brode.

      • Madmax napisał(a):

        Zdziczenie to wasze rozumowanie i wymagania. Praca kierowcy wiąże się spedzaniem czasu w ciezarowce, spania, odpoczywania. Wynika to bezpośrednio z charakteru tej pracy. Jeżeli chcesz po pracy spac w domu to zatrudnij sie na kasie w biedronce, albo idz do stolarni. Tu się inaczej nie da, takie sa warunki i inne nie beda. Świadomie wybierasz taki zawod, wiesz jak to wygląda, a potem krytykujesz wszystko co z tym zwiazane. Bo taka jest teraz moda. Nagonka na spanie w kabinie. Parę lat temu nikomu to nie przeszkadzało, a teraz nagle okazuje się że to są warunki uwlaczajace godności czlowieka. Polak zawsze będzie narzekal, krytykował, zamiast docenić to co ma. Co ma powiedziec gornik, ratownik na sorze, lekarz na ostrym dyzurze, i wielu innych co pracuja zdecydowanie cieezej niz kierowcy. Dajcie sobie luz pomyślcie p tych co nie mają nic, a swoje fochy do szafy schowajcie. Zenada i wstyd. Ja doswiadczylem glodu i biedy, i cieszę się z kazdego dnia.

      • tomek napisał(a):

        Nie nazywaj zjazdu na weekend w sobotę na bazę lub wyjazdu w niedzielę na wieczór bo tak to właśnie wygląda w większości przypadków. I to nie jest prawo we Francji tylko przywilej, z którego możesz a nie musisz skorzystać. Jak chcesz więcej to jeździsz również weekendy……….

    • tk napisał(a):

      W Jelczach 35 lat temu bylo tez wygodne lozko,bo spalem wiele razy,jako dziecko.Wyobraz sobie,ze nie bylo lodowek,a kierowcy jedli w restauracjach i nikt nie mial butli z gazem w kabinie.Jezeli pozwolimy decydowac o naszym losie dzikim ludziom,to bedziemy spali niedlugo na szmatach przy ciezarowkach,jak afrykanczycy przy osobowkach.Zeby zrozumiec o czym mowie,to podam Tobie przyklad,dlaczego masz takie poglady.We Francji smieja sie z Afrykanczykow,ze nie uzywaja sztuccow,tylko jedza rekoma.Mowia,ze to dzikusy i nie potrafia sie dostosowac do spoleczenstwa.Afrykanczycy nasmiewaja sie z Francuzow i mowia,ze oni jedza rekoma,bo myja rece i tez mowia,ze to nie oni sa dzikusami,bo u nich sa otwarte wiezienia i nikt z nich nie ucieka.Taka sama jest logika u Ciebie.Mylisz rowniez lezanke w ciezarowce z lozkiem ,a za komfort uznajesz lodowke w ktorej mozesz przewozic produkty do przygotowania na butli gazowej i wiecej Tobie do szczescia nie trzeba,nawet,kiedy ktos chce Tobie polepszyc warunki pracy,zeby byly podobne do tych 35 lat temu.Czy to nie jest jakas forma zdziczenia ?

  13. evangero napisał(a):

    Super wiadomość!!! 🙂

  14. Tedy napisał(a):

    Bardzo dobra wiadomosc.Jeszcze tylko czekam faktu zeby wprowadzili zakaz odbierania odpoczynku dobowego przez dzien bez klimy postojowej i bedzie calkiem spoko.Jezdze na It tydzien w tydzien i kazdy week z rodzina w domu.Min 45godz,nieraz nawet 60godz.Zarobki ok.6000zl,po co koczowac Panowie???A bo szef wzial leasing i chce sie dorobic szybko,cala prawda.Chcesz siedziec 45 za granica to niech zapewni ci w weekend hotel,socjal.Dlaczego masz stac na smierdzacym parkingu,lac po kole i modlic sie czy w nocy Cie nie wyciagnie ktos z kabiny.

  15. rafa napisał(a):

    Kary lecą tylko w jedną stronę… A kiedy będzie można złożyć wniosek o ukaranie urzedu/instytucji za niedostosowanie drogi do panujących na niej warunków… Chodzi mi o brak miejsc do parkowania. Jadąc przez Włochy wieczorem parkowanie to dramat (wiem, nie tylko Włochy) ale ciągle słyszę że kierowcy muszą to, pracodawcy tamto… Każdy z nas musi się do tego stosować. Ciekawe gdzie by zaparkował taki minister gdy by mu nie przygotowali wcześniej miejsca (art. opisujący nocleg urzędników).Szkoda że zwykli ludzie nie mają nic do powiedzenia w takich sprawach. Wolę swoje łóżko w ciężarówce niż chory system zarządzania moim wolnym czasem… Ja tak to traktuję, jako ubezwłasnowolnienie przez chory system. Szkoda że nawet taki zawód jak kierowca coraz bardziej ogranicza poczucie wolności

  16. Madmax napisał(a):

    Zdziczenie to wasze rozumowanie i wymagania. Praca kierowcy wiąże się spedzaniem czasu w ciezarowce, spania, odpoczywania. Wynika to bezpośrednio z charakteru tej pracy. Jeżeli chcesz po pracy spac w domu to zatrudnij sie na kasie w biedronce, albo idz do stolarni. Tu się inaczej nie da, takie sa warunki i inne nie beda. Świadomie wybierasz taki zawod, wiesz jak to wygląda, a potem krytykujesz wszystko co z tym zwiazane. Bo taka jest teraz moda. Nagonka na spanie w kabinie. Parę lat temu nikomu to nie przeszkadzało, a teraz nagle okazuje się że to są warunki uwlaczajace godności czlowieka. Polak zawsze będzie narzekal, krytykował, zamiast docenić to co ma. Co ma powiedziec gornik, ratownik na sorze, lekarz na ostrym dyzurze, i wielu innych co pracuja zdecydowanie cieezej niz kierowcy. Dajcie sobie luz pomyślcie p tych co nie mają nic, a swoje fochy do szafy schowajcie. Zenada i wstyd. Ja doswiadczylem glodu i biedy, i cieszę się z kazdego dnia.

  17. Madmax napisał(a):

    Kiedyś zawód kierowcy to była pasja, powołanie. Każda trasa to byla przygoda, misja, wydarzenie. To gotowanie na butli, cześć rytuału, przyjemność, chwila relaksu. Teraz kierowca to wiecznie niezadowolony, pretensjonalny pan. Ciągle źle, ciagle nie tak. Skończ chlopie bo to już nudne, ciągle spiewki o tragizmie tego zawodu. Nie odpowiada. Zrezygnuj.

  18. Prawda napisał(a):

    ABC – nie chce mi się już tu wywnętrzać.
    Zauważyłem bezsens pisania do kogoś(do wielu) kto ma problem ze zrozumieniem prostych prawd.
    Wystarczy ,że poujadają , poszczekają i każdy obsra swojego pracodawcę i kolegów.
    To typowo polskie – nie tylko tu.
    Tak więc nie odpiszę Ci rzeczowo np o Australii bo nie widzę sensu i czasu mi szkoda.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.