OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 7 Listopad, 2018

Włosi chcą karać zagranicznych przewoźników za nieznajomość włoskiego – wszystko przez jedną karę

Niemieckie kary za brak znajomości języka nie są niczym nowym. Teraz jednak przepisy te zyskały duży rozgłos, a wszystko przez karę, która powędrowała do włoskiego przewoźnika.

Obowiązek znajomości języka dotyczy transportów ponadnormatywnych. Musi w nich uczestniczyć osoba, która posługuje się językiem niemieckim na odpowiednim poziomie. Rozumie się przez to nie tylko komunikatywność, ale też znajomość fachowego słownictwa, związanego z ruchem drogowym oraz przewozami ponadgabarytowymi.

Funkcjonowanie takich przepisów argumentowane jest bezpieczeństwem oraz specyfiką przewozów. W końcu uczestnicy transportu ponadnormatywnego muszą być w stanie porozumieć się z policją, czy też wydać polecenia innym kierowcom. Co więcej, zasadność takiego wymogu potwierdził kilka miesięcy temu sąd administracyjny landu Badenia-Wirtembergia.

Niemniej pewien włoski przewoźnik nie zdawał sobie z tego faktu sprawy lub też postanowił zaryzykować. W efekcie jego transport zastano z kierowcą nieznającym języka niemieckiego, bez niemieckojęzycznej osoby do pomocy. Dlatego też firma otrzymała karę w wysokości 5 tys. euro.

Sprawa szybko obeszła się we Włoszech bardzo szerokim echem. Mówi się przy tym, że niemieckie przepisy służą przede wszystkim walce z zagraniczną konkurencją. Problem przedstawiono nawet przed włoskim rządem, przekazując pismo do ministerstwa spraw wewnętrznych.

W przekazanym dokumencie Włosi domagają się wprowadzenia takich samych przepisów u siebie. Uznali bowiem, że skoro Niemcy mogą karać ich za brak znajomości języka niemieckiego, to oni też chcą karać zagranicznych kierowców za nieznajomość języka włoskiego.

Reakcja włoskiego rządu nie jest jeszcze znana.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 16 komentarzy

  1. Kuba P. napisał(a):

    Witam,
    piszę pracę inżynierską związaną z pracą kierowcy zawodowego. Bardzo interesuję się tym zagadnieniem i z tego powodu prosiłbym Was o pomoc przy wypełnieniu krótkiej ankiety. Składa się ona z 16 pytań zamkniętych dotyczących Waszej pracy, a wypełnienie jej zajmie maksymalnie 3 minuty.
    Proszę o pomoc wszystkich kierowców
    https://goo.gl/Njq39y

  2. Pawel napisał(a):

    Wszystko brzmi bardzo groźnie, a rozchodzi się pewnie o to, że nie mieli pilota BF3 do gabarytu 🙂

  3. Randy napisał(a):

    Wszystko fajnie ale gdybym znał biegle niemiecki włoski angielski francuski niderlandzki itp rzucił bym driverkę a został bym tłumaczem

  4. Taki jeden napisał(a):

    Język wroga trzeba znać

    • Grzegorz napisał(a):

      Tylko naucz się co najmniej 24 języków 🙂

      • PiotrFr napisał(a):

        Ojczystego się nauczcie chociaż. Temat dotyczy pilotów gabarytów i rozumiem takie wymogi. Wystarczy jedna osoba ze znajomością języka. Nie wyobrażam sobie np w Polsce Portugalczyka kierującego ruchem i komunikującego z policją w po swojemu.

        • kiziu napisał(a):

          A ja mam takie przeczucie, że u nas to by się skończyło skargą do Brukseli że policjant nie zna języków obcych

          • Pyjter napisał(a):

            @PiotrFr – nie każdy gabaryt leci z pilotem. Najwięcej kar “za język” jest właśnie z transportów niewymagających pilota i przy których nie ma się do czego doczepić, więc…

          • POMPA napisał(a):

            Dokładnie, państwo Polskie takie nie demokratycznie i nie “nowoczesne”, komisja wenecka już w drodze 😉

  5. Patryk napisał(a):

    Przecież językiem międzynarodowym jest Angielski, to z jakiej racji jest nakazane jest że przy transportch ponadgabarytowy ktoś musi znać język danego państwa. To po co się uczyć Angielskiego jak Niemcy, Włosi, itd oprócz krajach anglojęzycznych nie znają języka międzynarodowego, wiadomo jak się jedzie na wakacje to w hotelach to znają, ale na rozładunkch, zaladunkach jest już ciężko. To jest wielka dyskryminacja nikt nie każe im się uczyć naszego języka, a my żebyśmy najlepiej wiedzieli wszystkie.

    • Mol napisał(a):

      Masz jeszcze coś takiego jak język urzędowy. Pójdziesz z jakimś policjantem na “noże” i sprawa trafi do sądu to nie będzie tam angielskiego tylko język urzędowy danego kraju.

  6. HOBO napisał(a):

    Zacieśnianie współpracy w ramach wspolnoty europejskiej postepuje. Czekam z utesknieniem na kolejne pomysły zarówno brukselskich jaki niemieckich, francuskich itd urzedasów. Moze nie bedzie do śmiechu, ale jest to fajna miarka durnoty w jakiej przychodzi nam zyć.

  7. Jacek napisał(a):

    Język angielski jako miedzynarodowy to pamiątka dominacji Wielkiej Brytanii nad morzami e XIX stuleciu. A ponieważ Polska jest potęgą w europejskim transporcie drogowym to…

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.