OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 18 Listopad, 2014

WITD Wrocław sprawdziło ciężarówki ruszające w niedzielę w trasę – 67 proc. z nich “robiło pauzę”

witd_wroclaw_kontrola_a4_noc

Funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego ostatnio coraz chętniej wybierają się na nocne łowy, w czasie których masowo sprawdzają funkcjonowanie tachografów w ciężarówkach wracających na weekend do Polski. Jakie są efekty takich kontroli, łatwo się domyślać – często wręcz większość kierowców okazuje się używać magnesu lub innego wyłącznika, czemu trudno się zresztą dziwić. Alternatywą od jazdy na magnesie jest przecież często wizja spędzenia samemu weekendu w kabinie, gdzieś na parkingu, podczas gdy żona i dzieci są dajmy na to 300 km od nas.

Ostatnio na stronie internetowej WITD we Wrocławiu pojawił się jednak komunikat dotyczący także kontroli pojazdów jadących A4 w przeciwnym kierunku. Zatrzymano je w nocy z niedzieli na poniedziałek, więc były to samochody, które prawdopodobnie dopiero wyjeżdżały z naszego kraju na Zachód. Korzystanie w tej sytuacji z magnesu lub wyłącznika tachografu to również często norma, dlatego też poniższy komunikat można potraktować jako przestrogę.

W dniach 16/17 listopada br. w godzinach nocnych na autostradzie A4 przy punkcie poboru opłat Karwiany, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu, przeprowadzili wzmożone działania kontrolne dotyczące międzynarodowych przewozów drogowych.

[…]

W wyniku podjętych czynności kontrolnych, na 21 skontrolowanych pojazdów aż w 14 przypadkach ujawnione zostały manipulacje na urządzeniach rejestrujących – tachografach.

W 6 przypadkach kierowcy używali magnesu lub niedozwolonych urządzeń, celem zakłócenia działania tachografu, w wyniku czego podczas jazdy urządzenie rejestrowało odpoczynek. Jeden z przypadków zasługuje na szczególną uwagę gdyż w nowym ciągniku siodłowym marki VOLVO wyprodukowanym w sierpniu br. zostało zainstalowane urządzenie zakłócające pracę tachografu aktywowane przy użyciu zdalnego pilota.

W kolejnych 8 przypadkach kierowcy używali cudzych kart kierowców celem nierejestrowania swojej aktywności na karcie, a także wydłużenia dozwolonego czasu jazdy.

Ponadto w pozostałych kontrolowanych pojazdach inspektorzy ujawnili dodatkowo 3 przypadki dotyczące braku wymaganych wpisów do prawa jazdy oraz 1 naruszenie dotyczące braku wymaganej licencji.

W jednym z pojazdów, a konkretnie w naczepie, inspektorzy stwierdzili poważne usterki techniczne układu hamulcowego. Okazało się, że hamulce w ogóle nie działają na co wskazywały skorodowane tarcze hamulcowe. Jedna z tarcz dokładnie na pierwszej osi naczepy była poważnie pęknięta. Dodatkowo inspektorzy stwierdzili fatalny stan opon w kontrolowanej naczepie.

W wyniku stwierdzonych naruszeń Inspektorzy nałożyli na kierowców 7 mandatów karnych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, 28 mandatów za naruszenia ustawy o transporcie drogowym oraz wszczęli 4 postępowania administracyjne wobec przedsiębiorców.

Źródło: WITD Wrocław

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. chudy napisał(a):

    5 radiowozów, w każdym po 2 inspektorów, czyli 10 ludzi i za całą dniówkę(nockę) 8 godzinną skontrolowali 21 samochodów? To wychodzi że każdy inspektor sprawdził 2(DWA!) samochody. Odliczając godzinę czasu ich pracy na dojazd i powrót na miejsce kontroli, oraz 30minut na przysługującą według kodeksu pracy przerwę, + 30 minut na “inne” czynności wychodzi że każdy pojazd kontrolowany był przez 3 godziny! To są jaja!

  2. kierowca napisał(a):

    wedlug mnie za taką jazdę na magnesach i innych wyłącznikach powinni zabierać prawo jazdy i zamykać takich “dziadtransów” do paki. I niech inspekcja robi kontrole 24h/dobę na każdym parkingu gdzie tylko jest miejsce.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.