OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 13 Marzec, 2018

Wiózł 24 tony ładunku ADR, a ze zbiornika wyciekało mu paliwo – kontrola zakończona na holowniku

Kontrole ITD bardzo rzadko kończą się wezwaniem ciężkiego holownika pomocy drogowej. W przypadku tego MAN-a uznano jednak, że lepiej nie wysyłać go w dalszą drogę o własnych siłach. Ponadto ITD stwierdziło brak zabezpieczenia towaru i niedotrzymanie wymagań dotyczących ładunków ADR.

W tym przypadku ładunkiem był azotan amonu. Z jednej strony jest to popularny środek do nawożenia gleby. Z drugiej strony, azotan amonu może być też wykorzystywany jako materiał wybuchowy, pod warunkiem bardzo gwałtownego podgrzania do około 200 stopni. Przy wolniejszym podgrzewaniu będzie on natomiast wydzielał szkodliwe opary, mogące prowadzić do uduszenia.

Uwagę zwrócę też na fakt przewożenia towaru w “big bagach”. Kwestię zabezpieczania takich ładunków poruszałem już kilkukrotnie, jako powoduje ona częste problemy. Wiele osób jest zdania, że “big bagów” nie da się dobrze zabezpieczyć pod zwykłą firanką, bo w razie wypadku i tak wysuną się spod pasów. Tymczasem Niemcy oczekują czegoś takiego jak w tym artykule, z udziałem kartonów, mat, postawionych na pionowo palet, czy dmuchanych poduszek.

Oto komunikat WITD Szczecin:

W dniu 12 marca 2018r. zachodniopomorscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, na ul. Szosa Stargardzka w Szczecinie zatrzymali do kontroli drogowej zespół pojazdów należący do polskiego przewoźnika, składający się z ciągnika siodłowego i naczepy, którymi przewożono ładunek 24 ton towaru niebezpiecznego. 

Podczas kontroli przestrzeni ładunkowej inspektorzy stwierdzili, że 42 z 48 worków typu „bigbag” (każdy  o masie 500 kg), w których przewożono ładunek, nie zostały zabezpieczone przed możliwością zmiany miejsca położenia. Wskutek tego towar przy gwałtownym niespodziewanym manewrze, mógł doprowadzić do przewrócenia się naczepy i wydostać na jezdnię. Ponadto na wyposażeniu pojazdu nie było wymaganej ilości środka gaśniczego, spełniającego wymagania umowy ADR.

Nie była to jedyna nieprawidłowość stwierdzona w trakcie kontroli. Pojazd  nie został wyposażony w sprawne gaśnice zgodnie z przepisami umowy ADR, a ze zbiornika paliwa ciągnika siodłowego wydostawało się paliwo.

Ujawnione naruszenia skutkowały wszczęciem postępowania administracyjnego wobec przewoźnika w sprawie nałożenia kary pieniężnej, a skontrolowany ciągnik siodłowy musiał zakończyć przewóz  na holowniku –  nie dopuszczono go do ruchu, gdyż naruszał wymagania ochrony środowiska.

Zdjęcia:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 19 komentarzy

  1. kajos75 napisał(a):

    prawda zabezpieczen ladunkow jest taka ze w czasie wypadku (oczywiscie nie kazdego)i tak wszystko sie zrywa bo powstaje taka sila ze pasy nie wytrzymuja

  2. Tomasz napisał(a):

    z tym holowaniem troche przesadzili . ten wyciek nie byl jakis gigantyczny .nie wiem co sobie ci pustoglowi z ITD sobie wymyslili ze jak bedzie holowany nie bedzie sie z niego lac paliwo? wystarczylo zabrac dowod i wlasciciel musial by naprawic. z kolei kierowca zawalil ze nie zabezpieczyl wogole ladunku i nie mial gasnic w odppowiedniej ilosci i zalegalizowanych….–ale tu niestety tumiwisizm kierowcow sie odzywa

    • 13*60 napisał(a):

      Kierowca ma prowadzic pojazd a nie pilnowac stanu technicznego .To nie jego auto a jak dziad nie dba o sprzet to sa osoby uprawnione które sie zatroszczyły o auto.Brawo!!!Kierowca ma tylko prowadzic pojazd i udostepnic dokumentacje podczas kontroli

      • maniekkw napisał(a):

        Ty chyba nie wiesz co piszesz,albo nie pij tyle.

      • mareczek napisał(a):

        tak i nic więcej ma nie robić tylko prowadzić pojazd, bo przecież to Pan Kierowca,
        ma siadać i jechać
        i najlepiej óśiemka z pśiodu

      • Mati napisał(a):

        Ale to jednak kierowca jeździ autem na codzień i wie – bo czuje i widzi – co się dzieje niedobrego z autem, co trzeba naprawić. Ma obowiązek zgłosić to i jak najszybciej powinno to być naprawione. Tylko często jest tak, że “jeszcze kółko zrobisz”…
        Za zabezpieczenie ładunku też odpowiada kierowca, więc te Twoje argumenty, że kierowca tylko prowadzi i udostępnia dokumenty są chyba z innej rzeczywistości.

      • Łukasz napisał(a):

        @13*60, a znasz takie pojecie jak codzienna inspekcja stanu technicznego zestawu? sprawdzanie plynow, olejow, stanu ogumienia, stanu instalacji pneumatycznej (po prostu czy nigdzie powietrze nie ucieka), sprawdzanie oswietlenia etc etc. Po co na przeroznych forach sa takie trolle jak Ty… Panie Kierofco 🙂
        Pozdrawiam

  3. X52 napisał(a):

    13*60 co ty za kocypoły piszesz to jest zakichanym obowiązkiem sprawdzić auto przed wyjazdem a jak z autem jest coś nie tak to nie jedziesz,pewnie sam praktykujesz taki tryb pracy królewicza wsiadam jadę i tylko kwity wam wszystkim mogę pokazać a z fury koła odpadają.Dobry jesteś

  4. Linek napisał(a):

    Za stan techniczny pojazdu i dodatkowego wymaganego wyposażenia odpowiedzialny jest właściciel pojazdu.

    • Tomasz napisał(a):

      tylko skoro kierowca posiada ADR-y to powinien wiedziec ze musi miec legalizowane gasnice i wyposazenie ADR. i to jego obowiazek sobie tego dopilnowac. teraz jak dzwonie w firmie do kierowcy i pytam sie jakie masz narzedzia nastepuje cisza i slysze wertowanie w schowku i odpowiedz no nie mam nic. totalny tumiwisizm ja jak jezdzilem mialem swoje prywatne klucze w tym do odblokowywania silownika od wlasciciela wymagalem tylko zaopatrzenie w klucz do kol na podstawce ,2 lewarkow ,zlaczek pneumatycznych , po kawalku przewodu pneumatycznego i wyposazenia ADR nie wspominajac o pasach podkladkach i matach . wszystkiego sam se dopilnowalem legalizacji czy wyposazenia . dostawal gasnice i MIALY byc zalegalizowane. proste . tylko teraz nikomu sie nie chce obejsc auta czy nie ma kapcia albo czy bebny maja prawidlowa temperature. TOTALNE ZERO ZAINTERESOWANIA . albo pasow sie nie chce pozapinac bo po co . Z paliwem nie dyskutuje moglo akurat zdarzyc ze sie rozcieklo to problem wlasciciela auta

    • maniekkw napisał(a):

      Co za bzdury piszesz przed wyjazdem masz zrobić OC pojazdu{obsługa codzienna}jeżeli pojazd pojazd jest niesprawny to nie jedziesz i tyle w temacie mgr-y parkingowe.

  5. Grzegorz napisał(a):

    @Linek
    Ale kierowca płaci mandat, a nie właściciel (chyba że właściciel kieruje pojazdem).

  6. Hans napisał(a):

    2067 klasa 5.1 utleniacz, i 1202 klasa 3 łatwopalny płyn tworzą fajny zestaw przy wypadku. Gaśnica nie potrzebna, lepiej wykazać się dobrym refleksem i sprintem

  7. spiek napisał(a):

    Odnośnie big bagów to co kraj to obyczaj. W Niemczech co byś nie zrobił to BAGowi i tak źle a w UK często widzę bagi na otwartej naczepie z pasem przerzuconym w poprzek przez każdą parę i tyle. (Oczywiście nie z materiałem niebezpiecznym)

  8. xthx napisał(a):

    Małe stawki są z tych okolic,wszyscy biorą bo nie ma co ładować

    • pete379 napisał(a):

      Stawki są dobre…u importerów/handlowców nawozów. To dziad-spedycje rżną wszystkich aż wióry lecą. Oni mają 3,5zł/km a przewoźnikom oferują 2,50zł/km “bo klient mi nie dołoży, a ja nie będe ze swojego dokładał”… Biedni Ci spedytorzy ze Szczecina…na każdym ładunku dokładają albo marży “na pocztę” jak sami twierdzą. Tylko skąd te nowe furki albo branie zestawów tylko dla robienia kosztów?

  9. grzestato napisał(a):

    Gdyby inspektorzy ustawili się przy zakładach chemicznych, mogłoby się okazazać, że tylko nieliczni odjechaliby “w Polskę”. Ładujemy nieraz taką “krajówkę”, to woem, jak to wygląda…

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.