Wielton opóźnia prace nad nowymi chłodniami – nie będzie finansowego wsparcia

Wprowadzenie do oferty naczep chłodniczych było wymieniane jako jeden z czołowych projektów firmy Wielton. W obliczu finansowych problemów firma musiała jednak zweryfikować te plany, decydując się na większe rozłożenie ich w czasie.

Głównym punktem chłodniczego projektu miało być uruchomienie nowego zakładu w Bełchatowie. Miał on odpowiadać za produkcję naczep z nadwoziami izotermicznymi, a także podzespołów dla zabudów tego samego typu. Cała ta inwestycja miała kosztować firmę 80 milionów euro, a finansowego wsparcia miał udzielić Skarb Państwa, za pośrednictwem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE).

Dzisiaj pojawiła się jednak informacja, że wsparcie poprzez ŁSSE zostanie wycofane. Decyzję tę podjęto w odpowiedzi na zmianę firmowych planów oraz rezygnację z uruchamiania nowego zakładu według pierwotnego harmonogramu. Zamiast tego firma postanowiła stworzyć nowy, bardziej elastyczny harmonogram, połączony ze zmienioną strukturą finansowania. Mówiąc więc w prostszych słowach: Wielton postanowił opóźnić i zmodyfikować chłodniczy projekt, a efektem ubocznym tej decyzji jest wycofanie rządowego wsparcia.

Nie oznacza to jednak, że nowe chłodnie Wieltonu odejdą w niepamięć. Firma podtrzymuje chęć wprowadzenia tego typu pojazdów do oferty, ale stwierdziła, że „zakres i tempo realizacji projektu będą dostosowywane do bieżącej sytuacji rynkowej oraz priorytetów w zakresie zarządzania płynnością i efektywności kapitałowej Grupy”. Wygląda więc na to, że firma chce czekać zarówno na własne wyjście z kryzysu, jak i zakończenie kryzysu na naczepowym rynku w całej Europie.

Za tło dla powyższej informacji może służyć podsumowanie sytuacji w firmie w 2025 roku. Opisywałem je w ubiegłym miesiącu, w artykule o bardzo wymownym tytule: Wielton po całym 2025 roku: wciąż z finansową stratą, ale już wyraźnie lepiej