transfactor3665
Opublikowane 1 Marzec, 2018

We Francji trwają zimowe zakazy ruchu dla ciężarówek – wielu kierowców stoi już od ponad 20 godzin

We Francji nie przestają obowiązywać zimowe zakazy ruchu. Samochody ciężarowe nie mogą zbliżyć się do Montpellier, gdy odnotowywane są większe opady śniegu.

Główny zakaz dotyczy autostrady A9 w okolicach samego Montpellier. Żeby jednak rozładować ruch, Francuzi zatrzymują ciężarówki także na innych, wcześniejszych odcinkach. Mowa tutaj przede wszystkim o fragmencie autostrady A7, który łączy się z autostradą A9.

Część kierowców stoi pośrodku niczego już przez okrągła dobę. Jak widać poniżej, francuskie służby rozdają im gorące napoje, choć to raczej marne pocieszenie. Co też ciekawe, francuski pomysł na zimę zaczął wzbudzać oburzenie także w innych krajach – o uwięzionych w samochodach kierowcach piszą między innymi media niemieckie, także te niezwiązane z transportem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. de napisał(a):

    W Polsce napada świeżego, dopiero co ubitego przez opony w praktycznie lód śniegu, a wieśki na magnesach na dziurawych krajówkach bez pobocza, gdzie na lusterka jest 10 cm luzu cisną na odcince. Dlaczego, bo to wiechy i ukraińce.

  2. Petro napisał(a):

    Stoje od wczoraj na A7 i jak narazie nie wiadomo kiedy rusze. Dodam ze jest 3 stopnie na plusie. Snieg ktory napadal przez noc (ok3-4cm) juz prawie sladu po nim nie ma

  3. M. napisał(a):

    Francuzi powinni pójść za ciosem, przetrzymać kierowców do 45h a następnie przejść się od auta do auta i dowalić za 45’tkę w kabinie. Biznes prosty łatwy i przyjemny. Wszyscy w jednym miejscu nie trzeba jeździć po parkingach i sprawdzać kto siedzi w kabinie a kto nie. W tym przypadku będą mieli stuprocentową pewność. Takie “wash and go” w iście francuskim stylu!

  4. Mietek napisał(a):

    Dzis o 2 zamknięta byla A10 na Bordeaux przed Poitiers. Wszystkich na parking sciagali. Poscili ok 9 rano. Byl namiot czerwonego krzyza i daeali napoje cieple. Teraz jestem 80km przed Bordeaux i jest +15 i po sniegu nie ma sladu.

  5. Kierowca busa napisał(a):

    Francuzi jak coś wymyślą, to głowa boli.
    Takie coś tylko we Francji. Spadł śnieg to koniec, armagedon. Sam dzisiaj spałem na środku ronda. A ukochane przez spedytorów google map, pokazuj że drogi są przejezdne, i nie ma dużego ruchu, ale faktycznie nie ma ruchu, bo wszyscy stoją na drodze i nikt nie jedzie.
    Francuzi nie wymienili opon na zimowe no i proszę. Łańcuchy też mało kto tam wozi.
    Proponuje im zabierać ze sobą sznur – lżejszy i może im się przydać.

  6. Kierowca napisał(a):

    Stoje na a9 juz ponad dobe i zadnej pomocy nie byo glupoty piszecje

  7. Tk napisał(a):

    W Katalonii podchwycili ten pomysł i wczoraj stwierdzili, że wstrzymaja ruch, bo będzie padał śnieg. O godzinie 16 zatrzymali ruch, a snieg zaczął padać o 03,czyli jedenaście godzin później. Jednym słowem – debile.

  8. Kris napisał(a):

    To ile to karaja za weekend 45h w kabinie? Teraz powinno byc odwrotnie kazdy kierowca i kazda firma powinni dostac odszkodowanie w wysokosci co najmniej mandatu jaki by dostali. Plus trzeba udokumentowac warunki w jakich bylo sie zmuszonym pauzowac i w przyszlosci w razie ewentualnej kary uzyc tego w sadzie. Jesli stanie wiele godzin posrodku niczego jest ok to stanie 45h na parkingu to super warunki porownujac z tym.

  9. zet napisał(a):

    Drogi zawodowy kierowco busa.
    A jak moze inaczej spedytor zobaczyc czy droga przejezna czy nie oprocz google map ?
    Ma takie narzedzie i tylko na tym moze bazowac, przeciez nie pojedzie przed Toba i nie bedzie sprawdzal jak droga.
    ALe najlepiej na spedytora i google maps zale wylewac
    Pozdrawiam

    • Trakeiro napisał(a):

      Drogi specjalisto po Wyższej szkole bankowej kierunek logistyka, google maps używasz w swojej pracy? Kilometry też pewnie z niej liczysz? I takie to specjalisty wysyłają ciężarówki w Europę. Google mi pokazuje że będziesz za 4h bo masz 500 km…. Super przelicznik ma mój analfabeta. Dziś 716 km w 10h03m z 21,5t, start 4:10, przyjazd do Ruzomberk SK (mondi) i już wyjechane 1:33. Potem Trencin, Brno Cz, Praga, Decin. Na firmę wjechałem 19:05. A spedzio po Wyższej szkole lansu i bansu zdziwiony, bo przecież na google maps było zielono i nie powinienem przekroczyć 9h jazdy.

  10. uaaaaa napisał(a):

    We wloszech teraz jest podobnie,tyle ze tu sypie na maxa,np A21 i A1 dla duzych zamkniete

  11. Robert27 napisał(a):

    Może to specjalnie robią żeby coraz bardziejzrazic transport międzynarodowy do siebie i zostaną same żaby u siebie

  12. Znajomy napisał(a):

    Paranoja

  13. Dawid napisał(a):

    Panowie, panowie a od czego są landówki? Śnieg nie śnieg lata się aż miło.

  14. zet90 napisał(a):

    Kierowca = pies. Niestety, ale można obrzydzenia nabrać do tego zawodu jak się czyta takie historie.

  15. F.Timmermans.DE napisał(a):

    Tylko czekać, aż będą strzygli barany za noclegi 45 w budzie, oj.

  16. PiotrFr napisał(a):

    Do zdziwionych. Będzie jeszcze więcej takich zakazów. Był zakaz na a9 to gamonie pojechały i zablokowali autostradę.

  17. Jan napisał(a):

    już od jutra 02.03.18 -temperatura na południu Francji ma dochodzić do 15 stopni w plusie więc zimowy problem sam się rozwiąże siłami natury…
    takiej zimy jak w tym roku nie pamiętają najstarsi Francuzi…
    już wiadomo że jest najostrzejsza w XXI wieku

  18. Jan napisał(a):

    a propo zamknietych autostrad…
    info o zamknietych autostradach jest wyświetlane dużo dużo wcześniej od punktu zamknięcia na bieżąco informuje też o tym radio autostradowe na 107,7 FM w dwóch językach francuskim i angielskim…
    ale większość kierowców to jak konie z klapkami na oczach… jadą ile tylko się da do samej blokady a później płaczą że muszą stać na środku autostrady 20 godzin…

  19. Michał napisał(a):

    Zrobicie tu 45h to zapłacicie za to. Konia będzie to interesowało dlaczego tak się stało !

Odpowiedz