rekrutuj 40ton665
Opublikowane 27 Grudzień, 2017

W USA niczym w Niemczech – po wprowadzeniu tachografów ciężarówki “pauzowały” na poboczu

ciezarowki_na_jezdni_usa

Źródło zdjęć: livetrucking.com

U osób z aktywnym adblockerem zdjęcie może się nie wyświetlać.

Jeszcze kilkanaście dni temu mało który Amerykanin mógłby sobie coś takiego wyobrazić. Wprowadzenie do użytku tachografów, mające miejsce 18 grudnia, przywiało jednak do USA nowe problemy, doskonale znane europejskim kierowcom.

Powyższe zdjęcia są tragicznej jakości i niewiele na nich widać, ale i tak trafiły one do amerykańskich mediów. Pochodzą one bowiem z 20 grudnia, a więc zostały wykonane trzeciego dnia jazdy z tachografami. Fotografie opublikował jeden z dyspozytorów z firmy transportowej z Alabamy. Głównym bohaterem są zaś ciężarówki, które stoją na jezdni, bo nie zmieściły się na “truck stopie”.

Jak tłumaczy ów dyspozytor, wszystko zaczęło się od poważnego wypadku. Stłoczył on ciężarówki w ogromnym korku, a kiedy już ruch został rozładowany, wielu kierowcom skończył się czas pracy/jazdy. W efekcie musieli oni zjechać na najbliższy parking. A trzeba zaznaczyć, że przy amerykańskiej gęstości zaludnienia określenie “najbliższy truck stop” nierzadko oznacza “jedyny truck stop w promieniu dziesiątek kilometrów”.

Przed 18 grudnia osoby mające problem z miejscem do parkowania po prostu pojechałyby dalej, znajdując miejsca na kolejnych parkingach. Ponadto wiele osób chciałoby zapewne odrobić straty wyrobione w korku, jadąc jeszcze przed dłuższy czas. Teraz natomiast ogromna ilość ciężarówek znalazła się na jednym “truck stopie”, po prostu musząc się tam zatrzymać. W końcu tachograf automatycznie zapisałby im przekroczenie czasu pracy/jazdy. Kiedy więc skończyły się wolne miejsca, niczym w Niemczech zestawy zaczęły parkować na poboczach.

Wszystko doprowadziło do większej afery. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy chcieli usunąć ciężarówki z drogi. Kierowcy odmawiali, obawiając się kar dla siebie oraz dla pracodawców. Jeśli natomiast chodzi o wspomnianego dyspozytora, to podsumował on to następującym stwierdzenie: Wierzcie mi, kierowcy ciężarówek chcą ograniczyć ilość wypadków, ale tachografy nie są tutaj żadnym rozwiązaniem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 27 komentarzy

  1. DawiD napisał(a):

    No cóż dobrze gada, wódki dać.

  2. mack napisał(a):

    a zdjęć nie ma?

  3. Stefan napisał(a):

    W USA jest dzisjaj taki burdel ze nie można tego syfu już ogarnąć !! Z jeden strony ELG- czyli tachografy z drugiej truck stopy systematycznie ograniczają miejsca parkingowe sprowadzając się do płatnych stref a z trzeciej gorąca policja czmychajaca tylko na okazje aby dołożyć mandat zgodnie z prawem !!! Obraz nędzy i rozpaczy !!! Podejrzewam ze jest to celowe działanie aby w ten sposób uprzykrzyć ludziom związanym z branża transportowa a tym samym cześć ludzi się wycofa !

  4. Rafał napisał(a):

    Tacho to świętość, w końcu …

  5. Sesek napisał(a):

    ‘Na początku był chaos’ W USA też. 😉 Trochę to potrwa nim do nich cywilizacja dotrze. To nie Irak, Libia albo inny Afganistan lub Polska gdzie są poza jurysdykcją prawa. Oni są u siebie więc morda w kubeł i nie kwilić na polskim portalu 😉

  6. andrzej napisał(a):

    Tylko że w USA być może ktoś szerzej zauważy ten problem i spróbuje go jakoś rozwiązać, w Europie nie ma na to najmniejszych szans, nie mówiąc o “specach” zza kierownicy którzy zaraz zaczną się wymądrzać że mogli wcześniej się zatrzymać…

  7. rafa napisał(a):

    Tachograf to narzędzie do ograniczania swobody działania i myślenia przez osobę która wykonuje pracę w zawodzie objętym obowiązkiem posiadania go czyli pracę kierowcy… każdy powinien decydować o sobie. A jeśli ktoś pisze że szef by go zamęczył, to zwyczajnie jest ograniczony i widocznie ubezwłasnowolniony!! ja chętnie pozbył bym się go z samochodu, wtedy praca była by znów przyjemna i bezstresowa jak kilka lat temu… Bez obaw o parking czy korek a tak właśnie robię wydruk i opis bo przez zamknięte 3 pasy ruchu na M25 przekroczyłem o 9 min jazdę.

  8. K napisał(a):

    Nie mogą opisać “tarczki” jak u nas i jechać na nastepny parking?

  9. elog napisał(a):

    Siemanko, Latam z Kanady do USA od maja zmienilem firme mieli juz eLogi, zaczalem w koncu wiecej spac ale tez mniej zarabiac I rzadziej byc w domu. Tutaj nikt nic sobie nie robi maja Nas w dupie jak w Europie. Chodzi o kase dla producentow eLoga a nastepnie albo Najwazniejsze KONTROLA KONTROLA kontrola, ot i cala Hameryka.
    Pozdro trzymajcie sie, znam tacho z Europy my tu mamy troszke gorzej bo nasze eLogi maja GPS z automatu.

  10. Ptaku napisał(a):

    A to jak zakładali im tacha to magnesow w zestawie nie dali? Dziwny kraj.

  11. Twm napisał(a):

    Nic w USA sie nie zmienilo przed elektronicznym tachografem kierowcy po prostu falszowali swoje ksiazki jazdy i tyle. Teraz jedynie falszowac nie moga. Prawo zostalo to same.

  12. Jan napisał(a):

    największą głupota to wymyślić obowiązkowe przerwy dla kierowców ciężarówek a nie zbudować na ten cel odpowiednią ilość parkingów
    medal z głupoty

  13. Szef zlodziej napisał(a):

    Rafa skąd Ty się wziąłeś? Gdyby nie tachograf to spedycje by Ci tak robiły awizacje że spał byś po 2 godziny na dobe, a w razie spóźnienia Twoja firma dostalaby kare. Bogu dziękować za te urządzenia ograniczające nasza “wolnosc”☺

  14. Szef zlodziej napisał(a):

    Drogi Panie Redaktorze, czy zauważyłeś jakimi dziwnymi ludźmi są kierowcy?? Jak napiszesz jakis artykuł o tym ze złapali magnesiarza lub pokerzyste to w komentarzach wrzy “guuupi!dobze mu!zasurzyl na wiekzy mandat!”, a kiedy napiszesz że w Stanach nastaly nowe czasy tachografow to oczywiście “tsza skomentowac rze to ograniczanie swobody dzialania, rze wszyscy maja kierowcę w dupie,rze władze myślą tylko rzeby piniendzy naczepac za uzadzenia i rzeby kerowce miej zarobił, rzeby za to polycjanty zarobiely…”
    Czy to nie jest śmieszne?

    • Szef słownika napisał(a):

      Panie Szefie proponuję podczas przerwy/pauzy zapoznać się ze słownikiem Języka Polskiego.
      Na pewno się Panu przyda. Poza tym
      Poza tym dobrze Pan gadasz.
      Pozdrawiam.

      • Prawda napisał(a):

        Zanim następny raz będziesz kogoś chciał pouczać to najpierw naucz się czytać i widzieć znaki cudzysłowu. Inaczej wychodzisz na głupka.

  15. Nomis napisał(a):

    Masz Pan rację “Szef zlodziej” ale…

    W USA spedytor uczył się zawodu w firmie a w UE na PC i dlatego uważa kierowcę jako kolejny punkcik do zrealizowania zlecenia ! W UE 95% spedytorki widziało TIR-a na plakacie a w USA było za kierą zanim dostąpili zaszczytu spedytorki.
    Dziwię się że Amerykanie “zaszczepili w sobie ten CUD- tachograf “; ale cóż, jak widać Kapitalizm na świecie jest wypierany i nie tylko on; przez … Demokratyczny Komunizm , jak to mawia Korwin-Mikke 😉

  16. 1 napisał(a):

    Tym oto sposobem skończyła się “wolna amerykanka”.
    Tylko różnica jest taka, że tam coś zrobią z parkingami lub z czasem, a u nas nikt problemu nie widzi lub raczej nie chce widzieć co się dzieje u wroga po 18.

  17. qwerty napisał(a):

    Pytam na poważnie i zachęcam do dyskusji: mianowicie, jaki stosunek wasze firmy/szefowie mają do płatnych parkingów, coraz więcej ich w kraju, a kończąc zmianę póżno lub wręcz w nocy nie zawsze jest gdzie zaparkować bezpiecznie i nie zawsze można sobie wybierać miejsce na nockę …
    Pytanie odnośnie jazdy po kraju bo taką pracę obecnie wykonuje.
    Ogólnie nie ma żadnego oficjalnego zakazu parkowania na płatnych parkingach, ale raz przywożąc fakturę za parking na kwotę 15 zł (póżny wieczór, już kompletnie nie było gdzie stanąć, a czas się kończył).
    Szef retorycznie zapytał dlaczego nie podjechałem pod firmę, gdzie następnego dnia miałem rozładunek …
    Odpowiedziałem, że tam są tylko 2 prowizoryczne miejsca na zestawy, które napewno o tej godzinie były by zajęte, a pozatym nie będę stał w szczerym polu bez żadnego zaplecza sanitarnego itp.
    Macie więc jakieś wytyczne od swoich firm na temat wybierania miejsc postojowych itp. ?

    • Prawda napisał(a):

      Zapisz sobie telefon do wróżki Janiny. Ona pomaga w rozwiązywaniu takich problemów.

    • Majk napisał(a):

      Skoro taki problem z tymi płatnymi to… zaopatrz się w pojemną butelkę i pas.
      Stawaj na nockę gdzie popadnie.
      Twój szef zmieni zdanie jak Cię opierd…lą z paliwa i towaru.
      Ewentualnie oskarży Cię o zaniedbanie obowiązków, narażenie firmy na straty i spróbuje obciążyć finansowo.

Odpowiedz