OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 23 Luty, 2016

W PTP-Trans tuningowi nie ma końca, czyli Sprinter 324 z nowym przodem i niemal równie ładne 316 CDI

mercedes_sprinter_324_kabina_sypialna_dw

Mercedes-Benz Sprinter 324 należący do Tomasza Pernaka, właściciela PTP-Trans, to samochód, który już wielokrotnie przewijał się na łamach. Jest to konstrukcja sama w sobie wyjątkowa, jako że pod maską pracuje tutaj benzynowy silnik V6 o pojemności aż 3,5 litra i mocy maksymalnej 258 KM. Do tego można dodać fakt, że Tomasz zasila ten samochód gazem LPG, użytkuje go na co dzień w transporcie międzynarodowym, a ponadto przez ostatnie kilka lat zainwestował mnóstwo czasu i pieniędzy w modyfikację kabiny oraz tuning zewnętrzny. I właśnie w związku z tym tuningiem wracamy do tematu, jako że białe 324 otrzymało ostatnio kolejne dodatki, a także wzbogaciło się o niemalże brata bliźniaka.

W ubiegłym roku flota PTP-Trans rozrosła się do już trzech Sprinterów wyposażonych w kabiny sypialne i kursujących na trasach między Polską a Europą Zachodnią. Dwa z tych pojazdów reprezentują nowszy model, wyposażony w przód o ostro zarysowanych reflektorach, podczas gdy wspomniany na wstępie model 324 pochodzi z roku 2010 i siłą rzeczy wyróżnia się przodem starego typu. Co więcej, modelu 324 z nowym przodem nie da się już u nas kupić, gdyż wraz ze zmianą generacji najmocniejsza wersja silnikowa zniknęła z europejskiej oferty. I dlatego też Tomasz stwierdził, że skoro nie może mieć benzynowego V6 w najnowszej wersji, to sam sobie tę najnowszą wersję przygotuje, na bazie dotychczasowego pojazdu.

sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_6

W autoryzowanym serwisie zamówione zostały przednie blachy, plastiki i reflektory rodem z nowego modelu, podczas gdy oryginalny przód Tomasz wystawił w internecie na sprzedaż. W ostatecznym rozrachunku nie było to więc przedsięwzięcie aż tak drogie, jako można by się domyślać, jako że przód do Sprintera z 2010 roku okazał się towarem bardzo poszukiwanym i udało się sprzedać go za naprawdę dobre pieniądze. A co z wyglądem? Trudno nie stwierdzić, że po zmianie przodu model 324 wygląda jeszcze lepiej, a ostro zarysowane linie świetnie dopasowały się do szerokich, 19-calowych felg, a także zastosowanego na nadwoziu orurowania. Do tego doszło oczywiście kompletnie białe malowanie przodu, łącznie z atrapą chłodnicy, zaś na tyle zaistniał nowy znak rozpoznawczy PTP-Trans, czyli naklejona róża wiatrów w bordowym kolorze. Co więcej, zmiany zaszły także w mniej widocznych partiach pojazdów, w tym między innymi w układzie wydechowym, który wzbogacił się o amerykański tłumik marki Flowmaster, na dachu, ulepszonym tylnym spojlerem skrywającym oświetlenie robocze i we wnętrzu, gdzie zawitała unikatowa kierownica, ścięta od dołu kierownica, pochodząca z usportowionej wersji Mercedesa Viano.

sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_7 sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_8

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do wspomnianej róży wiatrów, którą ozdobiono także innego białego Sprinter z floty PTP-Trans. Mowa tutaj o kupionym w ubiegłym roku modelu 316 CDI, wyposażonym w najdłuższe nadwozie L4H2 i posiadającym za fotelami stałą kabinę sypialną. Samochód ten przez pierwsze kilka miesięcy wyglądał niczym najzwyklejszy Sprinter na świecie, mając czarne zderzaki i stalowe koła, po czym kilka tygodni temu poddano go w końcu lakierowaniu i upodobniono do starszego, mocniejszego brata. Całość uzupełniły oryginalne, 16-calowe alufelgi, a także oświetlenie w holenderskim stylu. I choć zmiany to stosunkowo niewielkie, ich efekt jest naprawdę doskonały. Jeśli chodzi o oświetlenie to efekt ten możecie zobaczyć poniżej, na zdjęciu wykonanym jeszcze przed oklejaniem i zmianą kół na aluminiowe.

sprinter_ptp_trans_316_tuning_1

Więcej informacji na temat opisywanych Sprinterów znajdziecie w starszych artykułach. Na przykład TUTAJ pokazywałem kabinę sypialną modelu 324, TUTAJ prezentowałem sypialne wnętrze kolejnego Mercedesa z PTP-Trans, tym razem czarnego w wersji 313 CDI, a TUTAJ porównywałem Sprintera 324 i Iveco Daily 35S21V. Poniżej czekają natomiast zdjęcia śnieżnobiałej dwójki w ich obecnej postaci oraz jedno zdjęcie zbiorowe także ze wspominanym powyżej, czarnym egzemplarzem Sprintera 313 CDI:

sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_1 sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_4 sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_2 sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_3

sprinter_ptp_trans_316_324_tuning_5

Ten wpis ma 16 komentarzy

  1. LUB napisał(a):

    Tuning bedzie jak wyjdzie RDZA za około rok. …a przy 240 tys zaczna padać silniki zacierające sie na czwartej Panewce. ZŁOM ZŁOM I JESZCZE RAZ ZŁOM…..

  2. zigolak napisał(a):

    Widac ze sa jeszcze Milosnicy w Transporcie .

  3. LUB napisał(a):

    Miłośnik to mało powiedziane, Podwójny po pierwsze Zajmuje sie transportem, nastepne to ze robi to najbardziej Awaryjnymi busami w Historii.

  4. Seba napisał(a):

    chlopaczki z dukat i masterek sie odezwali…
    hahahahahaha

    jak jest Sprinter gdzies ruszony albo dziabniety to tak jak z Ducata lakier ucieka tak tu po 1,5r rdzewieje, a i owszem ale tak nie widzialem zeby od stania srdzewial. poza tym jezdze Sprinterami juz dobrych 8 lat i jesli wszystkie naprawy sa na czas robione a nie jak u Dziad-Leasingo-Transportowcow, jak zjedziesz do kraju to naprawimy taniej u Henia w szopie to Sprinter dla przykladu W906 311 mi przejechal 412 tysiecy i ani turbo ani wtryskow ani 4-tej panewki nie robilem (skad ta 4-ta panewka??? Specjalisto…).

    na podsumowanie.. zwrocic trzeba uwage na wizje 30-letnich Merców a innych marek- ktora do dzis jezdzi?? zwroccie na pierwsze Sprintki i LT-ki do dzis jezdza, a czy masterka jeszcze taka hula po kraju?? na 90% pewnie nie pamietacie jak wygladaly pierwsze Mastery czy Mascoty, takze o czym tu rozmawiamy, Specjalisci….
    ehh

    • Trans napisał(a):

      Nie wiesz o czym mówisz chlopaczku, widać jakie masz doświadczenie w eksploatacji busów.. Nowe mercedesy i volkswageny to już nie to samo co Lt czy 312.. Gdzie jak by była możliwość kupił bym je nowe jeszcze raz, natomiast aktualnego sprinka czy craftera w życiu.. Pomyłka i tyle, ale i tak nie zrozumiesz, drogie i nie opłacalne, tylko mają wygląd.. W serwisie byle uciec od gwarancji, dno.. A stare mastery i ducato do dziś jezdza, otwórz oczy 🙂 pozdro

  5. Tomasz Pernak napisał(a):

    Panowie bez spiny, ja nikogo nie namawiam do jeżdżenia sprinterami i mi też nikt za to nie płaci że wybrałem akurat taką markę nie inną, każdy ma prawo do własnych wyborów lepszych czy gorszych. Ja akurat wybrałem sprintery ponieważ mi się podobają, życie jest za krótkie żeby jeździć nudnymi samochodami i robić tylko rozsądne rzeczy. Pewnie Ducato czy boxer z silnikiem iveco by dłużej pociągnął niż 2,2 sprinterowe ale po co mi boxer w którym nie ma miejsca na nogi (przy moim wzroście). Mam jeszcze radę dla znawców tematu rdzy w sprinterach: poczytajcie warunki gwarancji, mercedes daje do 30lat gwarancji na perforację od wewnątrz, no ale za chwilę ktoś dopisze że to trzeba na serwis jeździć regularnie a to kosztuje. Kosztuje mniej niż u konkurencji, nawet przy dobrym rabacie mniej niż w zwykłym warsztacie.

    • Trans napisał(a):

      Kolego, ok tylko jak Ci walnie kamyczek i zacznie gnic, to się zdziwisz swoją gwarancja, ale pominajac odprysk.. Nie ma czasu na stanie w serwisie bo gwarancja, nie po to się kupuje busa żeby stał na serwisie, ma wyglądać oczywiście, ale też zarabiać.. Aczkolwiek nie krytykuje Twoich busów są piękne, szacunek za to 🙂 pozdrawiam!

      • Tomasz Pernak napisał(a):

        Kolego nic mnie już w mercedesie raczej nie zdziwi, znam dokładnie warunki gwarancji i jak już napisałem jest ona na przerdzewienie od wewnątrz, każdy odprysk zaraz zabezpieczam przed korozją. Metalik w sprinterze jest dobrym rozwiązaniem gdyby komuś tylko rdza przeszkadzała 🙂 Jeżdżę sprinterami od 1998roku i bardzo dobrze mi się z mercedesem współpracuje dlatego nadal sięgam po tą markę, kolejna kwestia to wygoda dla kierowcy która jest dla mnie ważniejsza od awaryjności auta a żaden z kierowców mając możliwość wyboru między boxerem, ducatem, masterem i sprinterem nie wybrał jeszcze nic innego niż sprintera. Użytkuję auta tylko 3 lata (poza moją 324) więc jakieś większe problemy z awaryjnością mnie nie dotyczą 🙂

  6. Seba napisał(a):

    sliczne masz te Sprintki i tego mi nikt nie powie, moze tych panow z poczatku posta po prostu zazdrosci ze sa tak doinwestowane i tak swietnie sie prezentuja.. dzis az z ciekawosci zadzwonilem do serwisu (nie bede mowil gdzie zeby nie lokowac produkty czy nie robic pseudo reklamy) z pytaniem do czlowieka ktory na codzien zajmuje sie sprintkami i ogolnie mercami (czyt. atega, antosy axory, arocsy i actrosy, te starsze tez typu 814 i inne) to mi sie zasmial w twarz na pojecie “zacierajacy silnik na 4 panewce”. do czego daze, ludzie ktorzy nie maja do czynienia z dana marka a przelotnie cos sie takiego stalo w ich skatowanym sprinterze nie powinni przytaczac takich tez, gdyz sami sie osmieszaja i swoja wiedze…

    tak jak kolega Tomasz napisal na tle innych marek Sprinter (ale i Crafter) posiadaja najwiecej miejsca i dodam do tego ze sa najmniej awaryjnymi samochodami (craftery roznie mialy- przynajmniej model jaki mamy 2.5tdi nasz i kolegi z zaprzyjaznionej firmy).

    tak juz na zakonczenie na chwile obecna jezdze sprinterem w906 po lifcie, bylem juz na 3 serwisach i nic sie nie dzieje w dalszym ciagu ani z turbo, ani elektronika, wtryski sa w idealnym stanie, no i nie rdzewieje w zadnym punkcie…

    pozdrawiam krzykaczy, znawcow i specjalistow

  7. LUB napisał(a):

    SEBA pseudo znawco tematu. Sprinterów w firmie miałem wiecej niż do ilu ty potrafisz liczyc, i doswiadczyłem tego o czym napisałem, auta były z salonu (BEZWYPADKOWE) i serwisowane tylko w autoryzowanym serwisie MERCEDES BENZ ( serwisowane nawet po gwarancji) ten twój mechanik od axor actros itd.. … wyglada na to ze taki sam znawca tematyu jak i ty. A TO PRAWDA AUTA PANA TOMKA WYGLĄDAJA ŁADNIE, ale niestety czasy mercedesa juz sie zakończyły. TY ZAPEWNE JEŻDZISZ BEZ LEASINGOWĄ KACZKĄ Z 92roku to ci sie nie psuje. POCZYTAJ SOBIE FORA, ALBO POROZMAWIAJ Z OSOBAMI KTORE MAJA TAKIE AUTA, BO TY ZAPEWNE JESTES NA ETAPIE ..KIEDYS SOBIE TAKIE KUPIE, ALE W MYŚLACH JUZ NIM JEŻDZISZ…

  8. big napisał(a):

    WITAM auta fajnie zrobione , a co do awaryjnosci zalezy jak sie komu trafi i jak je uzytkuje ,ja mam w firmie z silnikiem 2,9 starsze i 2,7 nowsze i roznie chodza ,ale komfort jazdy jest

  9. Seba napisał(a):

    do kolegi LUB.. widac jak sie znasz i ile masz palcow na dloni ktore potrafisz zliczyc- 3.. na 99% samochod miales w leasingu ze cie raty zzeraly i nie dosc ze musiales dzien i noc za**ć zeby go splacic to swoiste katowanie samochodu dalo ci sie i po portfelu odczuc. JEZDZE W 906 po LIFCIE (wielki znawco nawet nie potrafilbys podac 3 szczegolow odrozniajacych wnetrza w906 od w906 po lifcie) kupionym za pieniadze (pewnie z miesiaca na miesiac przy 10 jak przelewaja faktury widzisz ale 11 jak leasing i faktury za paliwo trzeba oplacic to zegnasz sie ze znaczkiem +xx$ na koncie)..
    kaczke to ty widziales na plakatach, tak jak i najnowsze sprintki
    FANTAZJE I HEREZJE siej ale w swojej WSI, zazdrosc i jezdzij dalej po 80gr/km

  10. tomek napisał(a):

    jak czytam te bzdury Januszy transportów śmiać mi się chce chciałbym zobaczyć te ogromne floty mercedesów ludzi którzy tak mądrze piszą jakie to awaryjne auto i ile ich zjezdzili poprostu piszecie tak na temat mercedesów bo zal dupę ściska hehehehe

    • Tomasz Pernak napisał(a):

      kolego wszyscy narzekają na mercedesy ale sam znam kilku takich maruderów osobiście którzy byli największymi przeciwnikami a jak już wsiedli to nie wysiadają 🙂 specjalnie zostawiłem sobie 2szt sprinterki z 2015 roku żeby zobaczyć kiedy mi ta rdza je pozjada i kiedy silnik padnie. Magiczne 300 tys km mają już dwa razy za sobą i nadal bezawaryjnie służą ale to na pewno mi się trafił ten wyjątkowy egzemplarz… dwa razy :))

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.