rekrutuj 40ton665
Opublikowane 16 Listopad, 2017

Volvo Trucks wyjaśnia: nagłe hamowanie w Norwegii to zasługa kierowcy, a nie komputera i czujników

Nie system automatycznego hamowania, a refleks kierowcy z firmy Kreiss uratował w Norwegii dziecko. Wszelkie wątpliwości w tym temacie rozwiało samo Volvo Trucks. Szwedzka firma nawiązała do sprawy na swoim międzynarodowym profilu na Twitterze.

Wpis z Twittera Volvo Trucks:

Można to przetłumaczyć następująco:

Na tym filmie prawdziwymi bohaterami jest dwóch profesjonalnych kierowców ciężarówek, wspieranych przez nowoczesny, odpowiednio serwisowany zestaw z doskonałymi hamulcami. Ciężarówka była wyposażona w Collision Warning oraz Emergency Brake System (automatycznego systemu hamowania), lecz obecnie systemy te nie reagują na pieszych.

Więcej informacji o tym zdarzeniu znajdziecie tutaj.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 28 komentarzy

  1. Szef zlodziej napisał(a):

    Bohater to trochę przesada bo u żadnego z kierowców nie widać peleryny, ale trzeba przyznać że to prawdziwy kierowca-najpierw odruch a potem zastanowienie.Brawo dla tego Pana!!!

    • Lel napisał(a):

      Bohater to mało powiedziane? Ten kierowca jest panem życia tego chłopczyka, chłopiec co miesiąc powinien przesyłać mu prezenty, pieniądze i całować go po stopach, czcić jako boga, za 50 lat opowiadać swoim dzieciom o człowieku, dzięki któremu są tutaj razem. Ten kierowca bezpośrednio i bezwarunkowo uratował mu życie.

  2. Krzysiek napisał(a):

    Można wiele gdybać jak choćby o tym, że kierowca bawiący się telefonem w trakcie jazdy nie zdążyłby uratować tego dzieciaka. Nie jestem idealnym kierowcą ale odkąd mój kuzyn zginął w bardzo podobnej sytuacji zwalniam i mam nogę na hamulcu gdy widzę autobus z którego ktoś wysiada. Nikt z nas nie jest święty ale chyba warto powalczyć o więcej uwagi podczas jazdy. Może to uratować czyjeś życie. Może też i nasze.

    • 13579-24680 napisał(a):

      To jest kwestia zebranego doświadczenia, ja nie jeżdżę przez wsie więcej niż przepisowe 5 dych w dzień i 6 w nocy. Pewnego razu leciałem sobie w środku nocy, pusta droga, jest wiadukt kolejowy, no i na zjeździe z tegoż wiaduktu, obok zjazdu na drogę biegnącą wzdłuż torów leżał kompletnie pijany chłop, dobrze że nie miałem tych 10km/h więcej i że nic nie jechało z przeciwnej strony bo bym chłopa zabił. A leżał w takim miejscu że dopiero tuż za szczytem wiaduktu go zauważyłem.

  3. heniek z wadowic napisał(a):

    ja bym zahamowal pol sekundy pozniej i wnioskowal od rodzicow tego dziecka o odszkodowanie i rente do konca zycia za uraz psychiczny po zobaczeniu jak wkrecil mi sie w kolo

  4. konrad napisał(a):

    Tylko jak to ,,dziki,, jedzie tyle ile auto da…. po 1 tam jest przystanek czyli ograniczenie predkości….. po 2 gdy autobus ma swiatła awaryjne na przystanku, na lezy sie zatrzymać, wiec tu ani technika volva ani kierowca…. szczescie go uratowało…. inaczej by z pierdla do xxx lat niewyszedł…..

    • Młody napisał(a):

      Tam nie ma przystanku tylko zwykły wjazd na posesje wiec żadnego ograniczenia nie ma

    • Tom napisał(a):

      po pierwsze kierowca nie zatrzymał się na przystanku, pisano o tym. Co do zatrzymania, myślę, że tak jak w PL, żeby kierowcy mieli obowiązek zatrzymania się, autobus musi być odpowiednio wyposażony w znaki STOP

  5. Konrad to niczym policjant i sędzia gdyby,gdyby,gdyby,gdyby…….. Kierowca miał refleks i szczęście i tyle w temacie bo idąc tym twoim durnym tokiem myślenia to za moment stwierdzisz że dziecko spokojnie przechodziło

  6. Gsys napisał(a):

    Nie wiem gdzie ty tam przystanek widzisz lepiej nie siadaj za kolko

  7. xXx napisał(a):

    O czym Ty Konrad piszesz?Pracowałem u Norwega kilka lat i nigdy nie spotkałem się z teoriami które tutaj przedstawiłeś.Jak autobus się zatrzymuje to najczęściej trzeba się zatrzymać ponieważ jeśli nie ma zatoczki to brak jest możliwości wyminięcia takiego autobusu.Chociaż zdarza się to niezbyt często.

  8. Owrn napisał(a):

    To dlaczego kierowca nie zwolnil gdy widział autobus szkolny.Gdyby stala policja ciekawe kto by bardziej oberwal,chwala że zareagowała poprawnie kamera i system nie zareagowała by poprawnie ponieważ był zbyt blisko i dziecko by nie mialo szans.popatrzcie na jego odległości chamowania być może był lekko zaladowany,lub pusty.Szacunek dla KRISSA.Takie filmy powinni pokazywa na kursach i tych Polskich kretynach na drogach.

  9. Jasiu napisał(a):

    Konrad po pierwsze nie siedziałby XXX, a 21 lat (patrz Breivik), po drugie nie było tam przystanku, po trzecie, kierowcy tego autobusu należałby się ostry wp@@@ol, a potem kara urzędowa, a po czwarte, kierowca z volva miał niesamowity refleks. Podejrzewam, że z pewnej odległości mógł dojrzeć jakieś “dziwne” ruchy pod podwoziem autobusu, tak mi się wydaje.
    To nie żart, ale gdy zbliżamy się do stojącego autobusu, warto rzucić okiem pod jego tylne/przednie podwozie. Widać nieraz nogi, które zmierzają akurat nam pod koła.

  10. Rafik napisał(a):

    Owrn, to nie był żaden gimbus, tylko zwykły autobus rejsowy linii 301. Rozumiem, że w twoim regionie wszyscy się karnie zatrzymują, jak tylko jakiś pekaes zatrzyma się na przydrożnym przystanku komunikacyjnym?

  11. sdx napisał(a):

    chłopiec w dużym stopniu sam sobie uratował życie uciekając dalej…

  12. Ech napisał(a):

    Tłumaczenie Emergency Brake System jako autopilot?
    Przekłamanie większe niż w tvn!

  13. stefan napisał(a):

    To jest przyklad jak dzialaja skutecznie chamulce tarczowe jak by mial bebnowe tak by nie wychamowal no I tez wspanialy refleks kierowcy , super robota

  14. Zibi napisał(a):

    Dobry refleks kierowcy

  15. Użytkownik* napisał(a):

    Panowie
    Trzeba przyznać refleks chłopakowi
    Zobaczcie w którym miejscu wbiegł na pas
    ,dobrze pobiegł do przodu

  16. Martinez napisał(a):

    Volvo opisało czyja to zasługa. A teraz moje pytanie: co by było, gdyby była to autonomiczna ciężarówka? Obawiam się, że z tego dziecka to mokra plama jedynie by pozostała…

  17. dono napisał(a):

    Ja mam na koncie jedno uratowane auto. Nie wiem ile osob w srodku. Co prawda lekko zjechalem na margines i zwolnilem, niby nic, lecz inaczej wzialbym go na rogi. Nie ma co sie podniecac.

  18. Robert napisał(a):

    Można postawić taką tezę,że gdyby Volvo miało dwie osie ,a nie trzy to byłoby po dzieciaku.

  19. radek napisał(a):

    wielki szacun dla kierowcy

Odpowiedz