Zdjęcia: OSP KSRG Zychorzyn
OSP Zychorzyn z południowej części województwa mazowieckiego (powiat przysuski) przez wiele lat dysponowało ciężkim wozem ratowniczo-gaśniczym na podwoziu klasycznej Tatry 815. Pojazd ten powstał przez modyfikację dawnego ciągnika balastowego, dysponując charakterystycznym podwoziem w układzie 6×6. Teraz możemy natomiast zobaczyć współczesnego następcę tej ciężarówki.
W ubiegłym tygodniu pod remizą OSP Zychorzyn zaparkowało fabrycznie nowe Volvo FMX 460. To właśnie następca wspomnianej Tatry, również będący ciężkim wozem-ratowniczo gaśniczym na podwoziu typu 6×6. W tym przypadku jest to już pojazd od samego początku konfigurowany z myślą działaniach ratowniczych, już w fabryce wyposażony w strażacką, załogową kabinę, a zwieńczono go zabudową polskiej marki Bocar, mającej swój zakład produkcyjny pod Częstochową. Jest to nadwozie mogące zabrać między innymi 9000 litrów wody oraz 900 litrów środka pianotwórczego.
Nowy wóz może robić tak samo duże wrażenie swoim wyglądem, co i ceną. Jak bowiem poinformowały władze gminy, łączna wartość ciężarówki wraz z kompletnym, nowym wyposażeniem sięgnęła 2,4 miliona złotych (około 570 tys. euro). Dla niezorientowanych dodam, że przy zakupie wozów dla OSP niemal nie słyszy się o kwotach z „dwójką” z przodu.
W stosunku do Tatry uwagę zwraca też zaawansowanie technologiczne nowego wozu. Nie dość, że jest to ciężarówka z silnikiem Euro 6, to jeszcze została ona wyposażona zgodnie z nowymi, unijnymi wymogami, znanymi z branży pojazdów cywilnych. Stąd obecność na przykład czujników „martwego pola” na bokach podwozia, czy kamer zintegrowanych z przednią szybą. Temat ten szerzej wyjaśniałem w następującym artykule: Radary, kamery i rozpoznawanie znaków w wozie strażackim – GSR w Renault D16 4×4
Załogowa kabina nowego FMX-a na przykładowych zdjęciach:


















